- śr sty 19, 2011 6:41 am
Cześć,
chciałbym krótko opisać fikcyjny przypadek i byłbym naprawdę wdzięczny za sugestię rozwiązania.
Chodzi o małoletniego spadkobiercę, którego opiekun prawny wynajął odnoszącego sukcesy prawnika do walki o spadek. Wynik również był korzystny dla małoletniego spadkobiercy. Do tego momentu wszystko jest w porządku.
Pomimo wnioskowania o zaswiadczenie o pomocy prawnej, prawnik chce zabrać 8% spadku małoletniemu za swoją skutecznie wykonaną pracę.
Czy w ogóle może wystawić tak wysoki rachunek małoletniemu spadkobiercy?
Czy prawa nie chronią nas przed takimi chciwymi prawnikami?
Jak najlepiej postąpić!
Dzięki za odpowiedzi,
Tommy