- ndz sty 23, 2011 7:57 pm
Moja żona nie chce wracać do pracy po urlopie rodzicielskim, ale chciałaby otworzyć małą butik z odzieżą i zabawkami używanymi dla dzieci. Pomysł sam w sobie jest dobry, ale koniecznie będzie potrzebować kredytu na swoje przedsięwzięcie. Zastanawiamy się, na jakich kryteriach banki się opierają przy udzielaniu kredytów dla osób samozatrudnionych. Na razie nie ma ona żadnych dochodów, a z mojej pensji spłacamy już nasz Dom. Dodatkowo trudno jest już teraz sporządzić jakiekolwiek kalkulacje, skoro sklep nie został nawet jeszcze otwarty. Jakie wartości banki prawdopodobnie biorą pod uwagę? Pozdrowienia, Armin