- pt sty 28, 2011 7:27 pm
Mam dość stare auto, które oficjalnie nie jest już warte dużo. Ma 14 lat i stan odpowiada temu wiekowi. Zawsze jeżdżę bardzo ostrożnie, bo boję się, że ktoś inny spowoduje wypadek, a ja nawet nie dostanę odszkodowania za szkody.
Ostatnio przyjaciel wspomniał o tzw. ekonomicznym zniszczeniu całkowitym, gdzie otrzymuje się tylko tyle pieniędzy od ubezpieczenia przeciwnika, ile warte jest jeszcze auto. Co oznacza, że nie można go naprawić, bo to byłoby za drogie.
Czy to rzeczywiście tak działa, czy to jest znaczenie ekonomicznego zniszczenia całkowitego?