- pn lut 07, 2011 10:04 am
To jest podsumowanie udostępnione przez Gell (dziękujemy za to). Proszę najpierw sprawdzić tutaj, czy wasze pytania zostały już udzielone, zanim zadacie pytanie w komentarzu. W Internecie natkniecie się na stronę Luzern/Lugano, gdzie spryciarze obiecują ogromne kredyty bez wcześniejszej weryfikacji. Jesteście od razu podekscytowani i szybko zamawiacie kredyt. Potwierdzenie mailowe przychodzi niemal natychmiast. Wszystko w porządku, nie znamy się, ale dostajesz od nas od razu dużo kasy! To samo szybko przychodzi pisemnie w następnych dniach. W środku znajduje się „UMOWA” do podpisania. W tym momencie istnieją dwie możliwości: - 2a: Szukaliście informacji w Internecie i wiecie teraz, że to wszystko jest oszustwem. Wyrzucacie list do kosza i sprawa jest załatwiona. Później może przyjść kilka śmiesznych pism przypominających (dlaczego jeszcze nie podpisaliście?, Koszty obniżone...). To wszystko. Albo: - 2b: Nadal jesteście podekscytowani, podpisujecie „UMOWĘ” i odsyłacie ją. Przechodzimy do punktu 3). Kilka dni później przychodzą „cenne dokumenty” za pobraniem (kwota może być różna). W tym momencie istnieją dwie możliwości: - 3a: Płacicie. I... kasa znika. kredyt w ogóle nie zostanie udzielony (nawet po wypełnieniu „cennych dokumentów”). Teraz konieczne jest odwołanie się za pomocą listu poleconego w ciągu 14 dni (patrz przykładowy tekst z 23.03.2012, 18:49). Jeśli nie ma reakcji, konieczne mogą być dalsze kroki, takie jak zgłoszenie na policję i skorzystanie z pomocy prawnika. Albo: - 3b: Nie płacicie. Wkrótce jednak otrzymacie groźby (od windykacji po „ostatnie porozumienie pozasądowe”). Tutaj jednak tylko stoi się na gorącym powietrzu: NIC SIĘ NIE DZIEJE NA KOŃCU!. Nie trzeba się martwić.! Jeśli konieczne, można wysłać odwołanie za pomocą listu poleconego w ciągu 14 dni (ze względu na „podstępne oszustwo” i z prośbą o zaprzestanie korespondencji pocztowej, mailowej lub telefonicznej, w innym przypadku grożone jest zgłoszeniem na policję). Biuro Ochrony Konsumentów (gdzie można też uzyskać poradę) i prokuratura w Dortmundzie znają ten proceder. Dodatkowe informacje dotyczące ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności Würzburger: 1. Osoba zaznaczająca ubezpieczenie na wypadek niewypłacalności Würzburger i podająca dane bankowe, co miesiąc 20-30 euro zostanie pobrane z jej własnego konta bankowego. Tutaj nie ma znaczenia, czy dojdzie do „kredytu” czy nie (szczególnie jeśli chodzi o Luzern/Lugano). 2. Osoba, która nie złoży sprzeciwu w ciągu 14 dni, będzie miała duże trudności z cofnięciem tego wszystkiego. Würzburger jest bardzo pomysłowa, jeśli chodzi o powody kontynuacji (na 3 lata!) „umowy” i chyba nie wie, co to znaczy §123 BGB (podstępne oszustwo). Jest to możliwe: Link do ochrony konsumenta: Würzburger Versicherung Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne. Gell