- śr lut 09, 2011 8:29 am
Kochani eksperci na tym forum,
nadal patrzę z niepokojem na rozwój sektora finansowego. Nadal nie do końca ufam temu ożywieniu. Szczególnie dlatego, że nie mam zbyt dużo oszczędności, bardzo zależy mi na tym, aby ich nie stracić. Dlatego do tej pory trzymałem moje skromne posiadłości w Sparkasse.
Czy nie prawda, że Sparkassen, dzięki swojemu statusowi publicznoprawnemu, nie są aż tak dotknięte kryzysem? Słyszałem, że w razie potrzeby są one wspierane przez miasto lub gminę.
Pozdrowienia
Piri56