Hej Jebedia,
oczywiście można to zrobić i zalecam porównanie, także z własnym bankiem, który zwykle (z jakiegoś powodu) cieszy się zaufaniem! Jednak jak można porównać ze sobą 100 banków, albo skąd ma się na to czas? Od którego banku zacząć, w którym zakończyć? Czy mój bank jest w ogóle klasycznym bankiem oferującym finansowanie nieruchomości? Czy właśnie ten bank ma coś do zaoferowania specjalnie dla mnie?
Oprocentowanie zawsze jest wynikiem indywidualnej koncepcji, nie tylko najlepsze oprocentowanie wyróżnia finansowanie nieruchomości, ale także koncepcja zawierająca indywidualne potrzeby, a także okres wiązania oprocentowania, który powinien być wybrany w zależności od klasyfikacji ryzyka. Uważam, że finansowanie dla osoby od lat odnoszącej sukcesy w handlu akcjami będzie wyglądać inaczej niż dla osoby, która do tej pory inwestowała wyłącznie w papiery o stałym oprocentowaniu. Nie ma jednego finansowania, a już na pewno nie ma najlepszego finansowania! Moje finansowanie, które jest dla mnie najbardziej odpowiednie, nie musi wcale być najlepsze dla mojego sąsiada!
Koncepcja musi być opracowana i omówiona indywidualnie, w tym zakresie udzielimy wsparcia co ma sens, a co nie ma, i jesteśmy w stanie zagwarantować, dopiero wtedy porównywane są ok. 100 banków. Osoba, która potrafi to zrobić samodzielnie, nie potrzebuje nas, z tym się zgadzam, ale kto ma czas i zdolności pojącia, aby opanować wszystko i następnie mieć możliwość zadecydowania, czy wszystko jest właściwe.
Na koniec chciałbym powiedzieć, że klient zwraca się do banku z pewną kwotą, podczas gdy my (AfB), rozproszone wśród banków, mamy miliardy
euro!! Jednak biorąc pod uwagę, że transakcje składają się w większości z ok. 10-15 banków, pozostaje nadal wystarczający wolumen, aby zakupić inne warunki niż klient z pojedynczą sumą. Ponadto, bank dostaje od nas gotowe do realizacji transakcje, czyli nakłady są niewielkie, eliminuje się obsługę klientów, a złożone wnioski kredytowe stają się także transakcjami, co oszczędza koszty personelu i czasu, te oszczędności pokrywają wynagrodzenia za nasze usługi, innymi słowy, z marży odsetkowej, która teraz może być niższa dla banku, my jesteśmy opłacani! Jeśli zatem opracowano indywidualną koncepcję finansowania, to zarówno koncepcja, jak i oprocentowanie pasują!
W każdym razie nie znam opłat, a warunki w większości banków biznesowych wydają mi się śmieszne, co do jakości doradztwa niech każdy klient sam się wypowie.
W każdym razie nie widzę powodu, dla którego należałoby zakładać, że banki biznesowe mają z góry inną jakość niż my, brokerzy finansowi, i niepojęte dla mnie jest, dlaczego tu nie ma marż odsetkowych, które klient musi płacić!
Ja znam obie strony i od lat cieszę się, że mogę doradzać niezależnie i niezwiązany z żadnym terminem!!!