Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
Cześć, które konto depozytowe w jakim banku funduszowym możecie mi polecić do funduszy, ETF-ów, ewentualnie planów oszczędnościowych? - Frankfurter Fondsbank - Diba Depot - DAB Bank - flatex - ebase Nie mam pojęcia, na co mam zwrócić uwagę. Dzięki! rafi911

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
Cześć, jak już wspomniałeś ETF, te fundusze są handlowane na giełdzie. Musisz więc otworzyć konto maklerskie w banku, który to umożliwia. FFB i ebase są bardziej nastawione na handel z towarzystwami funduszy. O ile mi wiadomo, handel poprzez giełdę jest tam rzadkością. Niemniej jednak warto się zorientować. Programy oszczędnościowe najlepiej realizować za pomocą zwykłych funduszy (nie na giełdzie, czyli nie ETF-ów). W tym celu FFB i ebase są optymalne. DAB i DiBa wydają się mi sensowne dla mieszanki ETF-ów/zwykłych funduszy oraz ewentualnie innych typów papierów wartościowych. Niemniej jednak, nie otrzymuje się tam automatycznie każdego funduszu bez opłaty pobieranej przy emisji, jak to ma miejsce w przypadku brokerów funduszy, z których korzysta się do ebase/FFB. Istnieją także koszty transakcyjne, które nie są typowe dla banków funduszy. Nie poświęciłem jeszcze zbyt dużo czasu na analizę Flatex. Jednakże wydaje mi się, że nie są one skoncentrowane na funduszach, lecz raczej na inwestycjach, które są często kupowane i sprzedawane (koszty transakcyjne). Fundusze są z kolei bardzo nieodpowiednie do tego rodzaju strategii inwestycyjnych. Czy naprawdę potrzebujesz ETF-ów? W jakim celu dokładnie? Pozdrawiam, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
Cześć Paule, ETF-y dlatego, że mają niskie koszty i 80% zarządzanych funduszy nie przewyższa indeksu. Czy się mylę? Więc FFB czy ebase? Gdzie mogę znaleźć najważniejsze fundusze bez opłat początkowych? Dzięki! rafi911

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
Tylko European Bank for Fund Services GmbH (ebase) oferuje Fundusze inwestycyjne i ETF-y jako kustodia. Frankfurter Fondsbank GmbH oferuje tylko Fundusze inwestycyjne. Za to ma największy wybór. Oczywiście, za pośrednictwem pośrednika można również uzyskać te fundusze bez opłaty za emisję. @ rafi911: W Niemczech jest 10 000 funduszy dopuszczonych do dystrybucji. Mówisz: 80% zarządzanych funduszy nie pokonuje swojego indeksu. W konsekwencji oznacza to, że więc 20%, czyli 2000 funduszy faktycznie pokonuje swój indeks, prawda? 2000 funduszy nie wystarcza dla Ciebie Masz jednak dużo pieniędzy Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez Sonicx
Co się dzieje z Cortal Consors?

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
Cześć wszystkim, nie mogę powiedzieć, czy te 2000 funduszy mi wystarczą, ponieważ jeszcze nie mam pełnego obrazu sytuacji. Temat ETF-ów też nie jest łatwy... Szukam po prostu użytecznego konta inwestycyjnego i chciałbym uniknąć popełniania błędów przy wyborze. Gdybym dokładnie wiedział, dlaczego nie potrzebuję ETF-ów, prawdopodobnie zdecydowałbym się na konto w FFB. Mam konto osobiste i kilka rachunków oszczędnościowych w Diba, więc mogę tam trzymać ETF-y, a fundusze przenieść na konto w FFB. Czy to byłoby dobre rozwiązanie?

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
rafi911 pisze: Cześć wszystkim, nie jestem pewien, czy 2000 funduszy mi wystarczy, ponieważ jeszcze nie mam pełnego obrazu sytuacji. Temat ETF-ów również nie jest łatwy....
@ rafi911: Wątpię, że kiedykolwiek będziesz miał pełny obraz sytuacji z 2000 czy nawet 10 000 funduszy. Chyba że zdecydujesz się zająć zawodowo tym biznesem. Czy takie planujesz? W końcu i tak sprowadzi się to do tego samego: Studiowanie listy rekomendacji funduszy Stiftung Finanztest, przeszukiwanie internetowych forów i od czasu do czasu zwracanie uwagi na rady anonimowych autorów. Tutaj tkwi sedno problemu: ślepo ufamy ludziom, których nie widzieliśmy i których nie jesteśmy w stanie ocenić w żaden inny sposób. Może się udać, a może też nie. Za dobrą ekspertyzę trzeba zawsze zapłacić. Wartość ekspertyzy, którą się nic nie płaci, też jest nikła. Cytat od rafi911 Gdybym dokładnie wiedział, dlaczego nie potrzebuję ETF-ów, pewnie wybrałbym rachunek FFB Depot. Mam konto firmowe i kilka oszczędnościowych w Diba, czy mógłbym na nich trzymać ETF-y, a fundusze przenieść do rachunku FFB Depot. Czy byłoby to dobre rozwiązanie? Dlaczego nie?! Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez froschi
Finanztest nie jest zły

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
@IRMSCHER FINANZ Dziękuję za informację. Tak, będę czytać Finanztest i przeglądać fundusze. Następnie sprawdzę aktywa funduszu, zmienność oraz wyniki z ostatnich 5-10 lat. Postaram się dywersyfikować: więc D, EUR, Azja, Chiny, surowce.... Następnie przeanalizuję moje wybory funduszy pod względem wagi i dystrybucji ryzyka. Kiedy już wybiorę fundusze, oddam je do sprawdzenia doświadczonemu specjaliście od papierów wartościowych (przyjaciel) z dużego banku. Chcę po prostu zajmować się tym tematem i nie stosować tylko standardowych portfeli oferowanych przez maklerów.

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
IRMSCHER FINANZ pisze: W Niemczech ist 10 000 funduszy, które są zatwierdzone do dystrybucji. Mówisz: 80% zarządzanych funduszy nie bije swojego indeksu. W konsekwencji oznacza to, że 20%, czyli 2000 funduszy, faktycznie bije swój indeks, czyż nie? 2000 funduszy nie wystarcza dla Ciebie Ale masz dużo pieniędzy
Cześć, Dokładnie opisujesz problem klasycznego inwestora indywidualnego. Jak ma sensownie ustalić, który fundusz np. dla Standardowych inwestycji w krajach strefy euro faktycznie będzie w stanie przewyższyć rynek (indeks) w przyszłości? I jakie ryzyko musi ponieść w zamian? Nierzadko pomija się fakt, że W klasycznych rynkach wokół popularnych indeksów menedżerom funduszy praktycznie nie udaje się na stałe przewyższyć indeksu. Te rynki są tak transparentne, że wszystkim uczestnikom rynku udostępniane są te same informacje i np. każda firma z DAX-a jest stale analizowana przez setki analityków. Nie ma tu żadnej przewagi informacyjnej nad rynkiem. W tym kontekście nie da się generować alfy z podejścia od dołu do góry.... . Jeśli jakiś fundusz jest tutaj lepszy od rynku, to zwykle za kulisami toczą się inne zakłady. Na przykład z małymi kapitalizacjami, obligacjami korporacyjnymi lub być może dobrą oceną makroekonomiczną. Ale oczywiście wszystko to zwiększa również ryzyko.... . My w branży funduszy niechętnie to przyznajemy, ponieważ w tych funduszach drzemie największy wolumen i właśnie na nich zarabia się najwięcej, ale z perspektywy inwestora indywidualnego w rozwinionych rynkach zazwyczaj lepiej wypadać będzie z funduszem indeksowym. Tylko z punktu widzenia zysku/ryzyka. Aspekt kosztów oczywiście również się liczy, ale moim zdaniem nie powinien być decydującym argumentem przy funduszach akcyjnych. Cytat z IRMSCHER FINANZ @ rafi911: Wątpię, czy kiedykolwiek będziesz miał kontrolę nad 2000 lub nawet 10 000 funduszami. W każdym razie dopóki nie wejdziesz zawodowo do branży funduszy. Czy masz takie plany? Bez obrażania nikogo i obecni oczywiście są wyłączeni: Znam około 500 osób, które pracują zawodowo w branży funduszy. Prawdopodobnie jest ich znacznie więcej. (Nie, nie wszyscy w tej samej strukturze sprzedaży) Może 5% rzeczywiście ma rozeznanie. Nawet jeśli chodzi tylko o sprzęt techniczny. A mimo to mają one różne poglądy. I tylko jeden będzie miał rację. Jeśli w ogóle... . Cytat z IRMSCHER FINANZ Za dobrą ekspertyzę zawsze trzeba zapłacić. Ekspertyza, która jest darmowa, nie ma wartości. Ale kto nas chroni przed ekspertyzą, która kosztuje, a mimo to jest nic nie warta? @rafi: Być może sprawdź, czy zwykłe fundusze indeksowe nie spełniają Twoich wymagań. Możesz je także przechowywać w FFB. ETF-y są naprawdę potrzebne, jeśli chcesz robić rzeczy, których zwykłe fundusze nie umożliwiają. Na przykład short-selling. Jeśli nie planujesz takich sztuczek, może warto zastosować się do powyższego? Dlaczego nie rozdzielać ETF-ów i zwykłych funduszy: Bo wtedy szybko się gubi informacje. Pozdrowienia Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
rafi911 pisze: @IRMSCHER FINANZ Dzięki za informację. [...] Gdy fundusze zostaną ustalone, przekażę je długotrwałemu specjaliście od papierów wartościowych (przyjacielowi) z dużej banku do sprawdzenia. Chcę po prostu zajmować się tym tematem i nie tylko korzystać z standardowych portfeli maklerów.
Masz przyjaciela, który jest specjalistą od papierów wartościowych? Gdzie leży problem? A co to są standardowe portfele maklerów? Pokaż mi jeden, proszę! Chciałem tylko pomóc, więc nie ma potrzeby się denerwować.

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
EuroPaule pisze: Cześć, Dokładnie opisujesz problem klasycznego inwestora indywidualnego. Jak ma sensownie dowiedzieć się, który fundusz na przykład dla Standardowych Akcji Eurolandu faktycznie będzie w stanie w przyszłości pokonać rynek (indeks)? I jakie ryzyko musi za to ponieść? Wcale nie musi tego robić! Nie musi tego robić, ponieważ istnieją doradcy, którzy w rozmowie z klientem (klient = uświadomienie) ustalają, które zarządzający majątkiem odpowiadają na potrzeby klienta. Bez obrażania kogokolwiek (i obecni z pewnością są wyjątkiem): Znam około 500 osób zajmujących się głównie funduszami inwestycyjnymi. Prawdopodobnie jest ich znacznie więcej. (Nie, nie wszyscy w tej samej dystrybucji wieloetapowej) Z mojej szacunkowej oceny może zorientować się w temacie może 5%. Już jeśli chodzi o wyposażenie techniczne. A mimo to mają oni różne zdania. I tylko jedna osoba będzie miała rację na końcu. Jeśli w ogóle... A teraz, czy wszyscy są więc niekompetentni? Ale kto nas chroni przed ekspertyzą, która coś kosztuje, a mimo to jest bezwartościowa? Czy teraz rozmawiamy o Testach Finansowych Fundacji? Jasne, że zawsze pozostaje pewne ryzyko. Bez względu na to, gdzie, jak i na czyją radę inwestujemy. Jednak można je zminimalizować. Zarówno poprzez własne kształcenie się, jak i staranne wybieranie swojego eksperta.
Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
Cześć Wszystkim, Dziękuję za odpowiedzi! @IRMSCHER FINANZ: Nie chciałem Pana obrazić. Jeśli mój zdanie wywarł taki wrażenie, przepraszam. Spotkałem już doradców finansowych, którzy mieli te same fundusze w portfelach w kręgu znajomych, przy czym każdy miał inny profil ryzyka... Co do specjalisty od papierów wartościowych: Nie chcę być zależny i chcę sam decydować. Jeśli znowu im oddam kontrolę, za pięć lat będę na tym samym miejscu jak teraz. Dlatego chciałbym to zrobić sam. Doradza mi tylko w kwestiach dotyczących moich decyzji dotyczących funduszy i nie proponuje funduszy, co wśród przyjaciół zawsze jest kłopotliwe... Naprawdę przeszkadza mi to na razie w przypadku portfela i kwestii dotyczących ETF-ów. Dlaczego więc mieć ETF-y, jeśli nic nie są warte? Jeśli wiem, że chcę robić ETF-y, muszę to uwzględnić w portfelu. @Paule Niestety, nie zrozumiałem tego: Prawda jest taka, że potrzebuje się ETF-ów, jeśli chce się robić rzeczy, które nie są możliwe zwykłymi funduszami. Na przykład, shortowanie. Dziękuję za pomoc! Pozdrowienia rafi911

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
rafi911 pisze: @IRMSCHER FINANZ: Absolut nie chciałem Pana urazić. Jeśli mój zdanie sprawił wrażenie, przepraszam za to. No to dobrze. Poznałem już doradców majątkowych, którzy mieli w portfelu te same fundusze co znajomi, z różnym profilem ryzyka... Wiec teraz, po jednym- Pośrednik, doradca finansowy? Czy może byli to agenci ubezpieczeniowi? A może pracownicy banku Sparkassen? Albo po prostu akrobaci finansowi? Co do specjalisty od papierów wartościowych: Nie chcę być zależny i chcę być panem sytuacji. Jeśli znowu oddam sprawy w ręce, za pięć lat będę w takiej samej sytuacji jak teraz. Skąd wiesz to? Jesteś jasnowidzem? Być może z kompetentnym doradcą nigdy nie znalazłbyś się w takiej sytuacji, w której teraz jesteś. Co sprawia, że jesteś tak pewny, że nie ma doradcy, który zrobiłby to lepiej niż Ty? Dlatego chcę to zrobić sam. Doradza mi tylko co do decyzji o funduszach, nie chce mi proponować funduszy, to zawsze trochę kłopotliwe między przyjaciółmi... Samemu zdobywanie wiedzy nie jest złą rzeczą. Tylko nie wolno wyciągać złych wniosków. To, że Twój przyjaciel profesjonalnie Cię wspiera, to świetnie - Będziesz tego potrzebował! Czy jest niewłaściwe radzenie sobie w kwestiach finansowych i płacenia za to między przyjaciółmi, to kwestia własnych przekonań. Mam wszystkich moich przyjaciół jako klientów. I są bardzo zadowoleni, że mnie mają jako doradcę. Dalej kuleje przede wszystkim z portfelem i pytaniem o ETF-y. Zacznij najpierw od funduszy inwestycyjnych. To już duże zagadnienie samo w sobie. Jeśli później ETF-y staną się interesujące, zawsze możesz otworzyć inne konto i przenieść tam swoje dotychczasowe udziały w funduszach. Dlaczego potrzeba wtedy ETF-ów, jeśli są do niczego? Kto mówi, że są do niczego? Jeśli chcesz np. obstawiać spadek na DAX-a, ETF-y są super. Albo jeśli olewasz innych ludzi i myślisz, że i tak nic nie potrafią, wtedy ETF-y są super, bo nie mają aktywnego zespołu inwestycyjnego ani zarządzania funduszami. Moje zdanie: ETF-y w dobrych rękach są genialnym narzędziem. Ale w porównaniu z odpowiednim zarządzaniem majątkiem lub funduszami zarządzanymi majątkiem, które również wykorzystują możliwości dyrektywy UCITS III lub wkrótce IV, nie mają szans. Nie zawsze chodzi o najwyższą wydajność, ale o alfa. Dlaczego na przykład Patrimoine waży ponad 20 mld euro? Jeśli wiem, że chcę inwestować w ETF-y, muszę to uwzględnić w portfelu. Ebase. To wystarczy dla Ciebie. Jeśli nie ETF-y, to FFB. Moje fachowe zdanie. I możesz dalej przenosić środki - w dowolnym momencie. [...] Dzięki za pomoc! Pozdrowienia rafi911
Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
OK, Dzięki za informacje. W sprawie doradztwa, przyjaciele robią to za darmo, znamy się od wieków. Ręka rękę myje.... W kwestii ETF-ów: W specjalnym wydaniu magazynu Börse-Online z lutego 2010 przeczytałem, że ETF-y nadają się dobrze do prostego budowania majątku. Dlatego mam pytania dotyczące ETF-ów

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
rafi911 pisze: OK, Dzięki za informacje. Co do doradztwa, przyjaciele robią to za darmo, znamy się od wieków. Jedna ręka myje drugą.... Jasne, ale np. za moje doradztwo odpowiadam całym swoim majątkiem. Również za błędy niedbalstwa. Moi przyjaciele doceniają ten rodzaj korzyści i dlatego płacą mi już z zasady. Co do tematu ETFów: Przeczytałem w magazynie Börse-Online Sonderausgabe 02/2010, że ETF-y są dobre do prostego budowania majątku. Tak, także dużo czytam, gdy dzień jest długi. Na pewno te wszystkie magazyny muszą coś pisać. Czy to ma sens - na pewno, ale własny rozum zawsze musi być ostateczną instancją. Jednakże, jeśli brakuje wam wykształcenia i doświadczenia, szybko można się poddać wpływom lub manipulacji. Zawsze miejcie to na uwadze. Dlatego pytania dotyczące ETFów No, konkretnych pytań dotyczących ETFów jeszcze nie widziałem. Ale z pewnością się pojawią, prawda? W każdym razie inwestowanie w ETF-y z fokusem na Europę lub Niemcy ma całkiem sens. Ale kto dzisiaj jeszcze sam gra w pseudo zarządzanie majątkiem i zastanawia się nad obszarami inwestycji blah blah itd. Jeśli Fundusze inwestycyjne mają być twoim nowym hobby, ok! Ale w przeciwnym razie ... skup się raczej na rzeczach, w których jesteś dobry - na tym, co stanowi twoją specjalizację.
Życzę miłego weekendu! Pozdrowienia z Jeziora Bodeńskiego Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
IRMSCHER FINANZ pisze: Wcale! Nie musi, bo są doradcy, którzy w rozmowie z klientem (Klient = czyniący się biegłym) ustalają, które zarządzające majątkiem firmy spełniają potrzeby klienta.
Cześć w przypadkach, gdy ma miejsce bardziej doradztwo niż sprzedaż, jest to prawdziwe. Tylko jak ma zwykły, jeszcze niewtajemniczony klient rozpoznać, co mu się przydarza? Dla dobrego sprzedawcy rzeczy często brzmią lepiej niż dla dobrego doradcy (ale złego sprzedawcy). Cytat z IRMSCHER FINANZ A teraz, czy wszyscy są więc nieudolni? Cytat z IRMSCHER FINANZ :wink: w równym stopniu, jak wszyscy pośrednicy oferujące dobre doradztwo... Cytat z IRMSCHER FINANZ Mówimy teraz o Finanztest? Nie. Ta rzekoma wiedza kosztuje niewiele. Ale też nic już nie jest warta. Chodzi o rzekomych ekspertów, jak wyżej wspomniano. Pozdrawiam, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez rafi911
@IRMSCHER FINANZ: Z odpowiedzialnością jest pięknie, ale jaki jest stan dowodowy. Teraz życzenia klientów są tak ładnie protokołowane :-) Nie no, serio. Jaką odpowiedzialność ponosicie? Na przykład ja stawiam następujące wymagania dla mojego portfela. - min. stopa zwrotu 8% rocznie - na emeryturę - raczej konserwatywne, być może bez części spekulacyjnej Czy stworzycie ekspertyzę za opłatą i poniesiecie za nią odpowiedzialność? Czy mogę zainwestować 10.000,- zgodnie z waszą ekspertyzą i w przypadku niespełnienia oczekiwanej 8% stopy zwrotu pobrać różnicę z waszego konta? Raczej wasza odpowiedzialność ogranicza się do rażącego niedbalstwa - czyż nie? W jakim przedziale cenowym mieści się taka ekspertyza? 100-200 EUR? 300-500 EUR? Tak, specjalizuję się w moim kierunku i tam jestem specjalistą :-) Ale można to osiągnąć tylko mając własną wiedzę na temat rzeczy. Więc nie pytaj innych za pieniądze o opinie. Bez własnej wiedzy trzeba zawsze wierzyć wszystkiemu...... Ale to może być również nieskuteczne - tak nie? To też miałem na myśli z.... za 5 lat znów będę w takiej samej sytuacji, bo skąd mam wiedzieć, że mój obecny doradca czy XXX mnie właściwie doradzili? Dlatego staram się zdobywać wiedzę samodzielnie. Nienawidzę bowiem być zależnym od kogoś innego..... @ EuroPaule Dokładnie, jak można rozpoznać dobrą radę, jeśli samemu się nie ma pojęcia... Dlatego chcę się samodzielnie nauczyć, aby zrozumieć fundusze. @all Inne opinie na ten temat? Pozdrowienia rafi911

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
EuroPaule pisze: Cześć W przypadkach, gdy ma miejsce bardziej doradztwo niż sprzedaż, to jest właściwe. Jednak jak ma zwykły, jeszcze niezorientowany klient rozpoznać, co go spotyka? U dobrego sprzedawcy rzeczy często brzmią lepiej niż u dobrego doradcy (ale złego sprzedawcy). Ten problem dotyczy WSZYSTKIEGO, gdy tylko polega się na kimś innym! Wizyta u lekarza, zakup samochodu, porada prawna, polityka czy zakup pralki. Tak jest i zawsze będzie! Dlatego właśnie nie staram się ze strachu, że druga osoba może mi zrobić krzywdę, od razu stać się specjalistą w danej dziedzinie. Nie twierdzę, że informowanie się jest zbędne, ale gdzie kończy się informowanie, a zaczyna się edukacja? Uważam, że sugerowanie komuś zdobycia przeglądu 10 000 funduszy jest już przesadzoną stroną informacji. W takim samym stopniu, jak wszyscy maklerzy oferują dobre doradztwo... Różnice w dziedzinie wiedzy fachowej, kompetencji, zaangażowania, itp., są cechami każdego zawodu. Jednak to, co jest dobre, mniej dobre lub nawet złe, określa przede wszystkim konkretny klient, nikt inny! Dlatego osobiście uważam, że Pana nieprecyzyjna wypowiedź jest zbędna, ponieważ pasuje do KAŻDEGO zawodu, w jakiejkolwiek branży gospodarki. Pozdrawiam Paule
Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
"

@IRMSCHER FINANZ:
To z odpowiedzialnością jest piękne, ale jak wygląda sprawa dowodowa. Teraz życzenia klientów są tak pięknie protokołowane :-)

Cześć rafi911, proszę o odróżnienie: bankierzy i maklerzy finansowi oraz ubezpieczeniowi. Bankierzy muszą prowadzić protokoły od czasu kryzysu finansowego. Profesjonalni maklerzy ubezpieczeniowi dokumentują swoją pracę najpóźniej od wyroku Sachverwalter z 1985 roku! Od 2007 roku obowiązuje to wszystkich pośredników ubezpieczeniowych.

Maklerzy finansowi i ubezpieczeniowi są zaleceni, aby dokumentować także doradztwo w zakresie inwestycji (wyrok Sachverwalter z 1985 roku). Jeszcze w tym lub przyszłym roku, wszyscy pośrednicy będą musieli prawnie udokumentować także doradztwo w zakresie inwestycji.

Maklerzy finansowi i ubezpieczeniowi mają, od wyroku Sachverwalter z 1985 roku, odwrócony ciężar dowodowy, czyli makler zawsze musi udowadniać, że pracował zgodnie z przepisami i w interesie klienta. Dlatego zawodowy makler powinien zawsze udokumentować doradztwo, porównanie rynku, rekomendacje produktów i obsługę klienta.

Ale serio. Jaką odpowiedzialność ponoszą Państwo? Na przykład, ja stawiam następujące wymagania dla mojego portfela inwestycyjnego.
- minimum 8% stopa zwrotu rocznie
- na emeryturę
- raczej konserwatywnie, być może żaden element spekulacyjny

A za tę usługę wypłacilibyście ekspertyzę i ponieśliście odpowiedzialność za nią? W takim przypadku mógłbym zainwestować 10 000 [url]euro[/url] zgodnie z Państwa ekspertyzą i w razie niespełnienia oczekiwanego 8% zwrotu, pobrać różnicę z Państwa konta?

Tak, dokładnie. Nawet bez długich bojów w sądzie.

Raczej Państwa odpowiedzialność ogranicza się do rażącego niedbalstwa - czyż nie?

Odpowiedzialność jest ograniczona do 1,2 mln [url]euro[/url] w przypadku zwykłego niedbalstwa w branży ubezpieczeniowej. W przypadku rażącego zaniedbania lub nawet z premedytacją, odpowiedzialność jest nieograniczona.

Co do obszaru inwestycji kapitałowych, należy odwołać się do odpowiednich orzeczeń sądowych. Jednak na przykład doradztwo emerytalne jest jednym z tematów ubezpieczeniowych maklerów. Czy dla tego zabezpieczenia polecają ubezpieczenia czy [url]Fundusze inwestycyjne[/url], jest bez znaczenia dla odpowiedzialności - klasyczny przypadek: plan oszczędzania w funduszach Riester.

W jakim widełkowym zakresie mieści się taka ekspertyza?
100-200 [url]euro[/url]?
300-500 [url]euro[/url]?

Doradztwo emerytalne kosztuje pałsacznie około 2000 [url]euro[/url] u opłacanego doradcy (często za tą nazwą kryją się maklerzy finansowi i ubezpieczeniowi). Stawki godzinowe na poziomie około 200 [url]euro[/url] są również normą. Ale to tylko moja osobista ocena i nie są to ceny za moją pracę.

Płatność prowizją w porównaniu z honorarium jest w wielu przypadkach tańsza, ponieważ klient nie musi wszystkiego płacić od razu i w przypadku anulowania umowy otrzyma częściowy zwrot prowizji.

Tak, specjalizuję się w moim kierunku i tam jestem specjalistą :-) Ale można to osiągnąć tylko wtedy, gdy ma się wiedzę, o co chodzi. Więc nie pytaj innych za pieniądze o zdanie.

Więc, ciągle wydaję pieniądze, aby pozyskać opinie innych. Jak mam więc wiedzieć wszystko? A może źle Cię zrozumiałem?

Bez własnej wiedzy zawsze trzeba wszystkiemu wierzyć...... To jednak nie może być skuteczne, czyż nie?

Niestety, tak to właśnie wygląda. Na przykład nasza polityka i demokracja funkcjonują w ten sposób. Co by się stało, gdyby wszyscy wiedzieli, co tu się dzieje.

To właśnie miałem na myśli, mówiąc.... za 5 lat będę znowu w takiej samej sytuacji, bo skąd miałbym wiedzieć, że mój obecny [url]doradca[/url], lub XXX, doradzili mi poprawnie?

To proste. Podajesz powyżej jakie wymagania stawiasz doradztwu i wynikowi.

- minimum 8% stopa zwrotu rocznie
- na emeryturę
- raczej konserwatywnie, być może żaden element spekulacyjny

Po 5 latach możesz zobaczyć, czy nadal jesteś na właściwej drodze.

Gwarancji na całe życie nigdy nie będzie. Nawet samodzielna droga może się nie powieść. Tylko co jest bardziej prawdopodobne? Sukces jako samotny wojownik czy znalezienie dobrego doradcy?

Więc staram się zdobywać tę wiedzę samodzielnie.

Zdobywanie wiedzy zawsze jest zalecane. Dlatego nasi rodzice wysłali nas do szkoły. Jednak żegnaj się z myślami, że Twoje krótkie szkolenie finansowe może dorównać profesjonalnemu doradcy, który ma solidne wykształcenie finansowe i lata doświadczeń zawodowych. Ale wiedza pomoże odróżnić kompetentnych doradców od tych mniej kompetentnych.

Nienawidzę być zależny od kogoś...... Dobry [url]doradca[/url] również jest zależny od CIEBIE .... na przykład regularna płatność, polecenia itp.

Pozdrowienia
rafi911



Pozdrowienia
Alexander Irmscher

"

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
IRMSCHER FINANZ pisze: To problem, które występuje we WSZYSTKIM, gdy polega się na kimś innym! Wizyta u lekarza, zakup samochodu, porada prawna, polityka czy zakup pralki. Tak właśnie jest i zawsze tak będzie!
Drogi Panie Irmscher, Istnieje istotna różnica wobec branży finansowej: u lekarza czy prawnika nie ma sprzedaży produktów. U dealera samochodowego czy sprzedawcy pralek nie udaje się, że doradztwo jest zrozumiałe także dla Pawła, gdy w rzeczywistości opłata dotyczy tylko sprzedaży produktu. Banki i doradcy finansowi nie różnią się pod względem modeli wynagrodzenia. Moje stwierdzenia nie są bardziej uogólnione niż globalna rekomendacja, aby lepiej zaufać niezależnemu doradcy lub pośrednikowi. Informacja o przeglądzie 10 000 funduszy nie pochodzi ode mnie. Jako osoba ze środowiska finansowego niczego Panu nowego nie powiem, więc można zrozumieć, że mogą się Panu wydawać moje stwierdzenia zbędne. Jednakże to nie forum dla usług finansowych, a dla zwykłych ludzi. Dlatego będę sobie nadal pozwalał na publikacje. Serdeczne pozdrowienia EuroPaule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4

Drogi Panie Irmscher,


istnieje istotna różnica w porównaniu z branżą finansową: w przypadku lekarza lub prawnika nie ma sprzedaży produktów.

Drogi Panie EuroPaul,
oczywiście lekarz i prawnik sprzedają tylko swoje usługi. Ale to teraz jest już drobiazg. Usługa może być tak dobra albo tak słaba, jak zakupiony produkt.

U dealera samochodowego czy pralki nie jest udawana doradztwo, które zrozumie również Paul, jeśli wynagradzana jest tylko sprzedaż produktu.

Czy byłeś kiedyś u dealera samochodowego chcąc zobaczyć samochód? Moje doświadczenia są tutaj zupełnie inne.

Banki i niezależni doradcy różnią się w związku z modelem wynagradzania.

Nieprawda! Niezależni doradcy mogą również pobierać honorarium niezależne od zakupu produktu przez klienta, zwłaszcza w obszarze inwestycji kapitałowych.

Moje stwierdzenia nie są ani bardziej ani mniej uogólnione niż globalna rekomendacja, aby raczej zaufać niezależnemu doradcy lub maklerowi.

Nie, jednak coraz bardziej obsługujesz ogólne stwierdzenia, sugerując bezpośrednio lub pośrednio w swoich tekstach, że doradcy finansowi również nie radzą sobie lepiej, nie podając jednak na to logicznego powodu.

W przeciwieństwie do tego, przekazałem sensownie kilka powodów, dlaczego może być lekkomyślne wspieranie się na własną rękę w świecie funduszy inwestycyjnych.

To o przeglądzie 10 000 funduszy nie jest moje.

Czy to teraz wymówka? Czy nie było to stwierdzenie, że 95% doradców ma niewielkie pojęcie jak klienci, czy się mylę?
Ten, kto tak twierdzi, sugeruje pośrednio, aby być mądrzejszym samodzielnie; właśnie z 10 000 funduszy na rynku, bo o to przecież chodziło.

Ponieważ pochodzisz z branży i nie mówię ci nic nowego, zrozumiałe jest, że możesz uznać moje wypowiedzi za zbędne.

Uważam, że twoje ogólne stwierdzenia są zbędne - nic więcej.

Ale to nie jest forum dla dostawców usług finansowych, lecz dla zwykłych ludzi.

Ok, gdzie to jest napisane? Myślałem, że tu może pisać każdy.

Dlatego zechcę sobie nadal pisać.

Z przyjemnością!

Pozdrowienia
EuroPaule

Pozdrowienia
Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
IRMSCHER FINANZ pisze: Drogi Panie EuroPaulu,
Dzień dobry, Zapraszam do mówienia Paule. Przecież jestem bardziej sługą niż panem... Cytat z IRMSCHER FINANZ Oczywiście, lekarz i prawnik sprzedają tylko swoje usługi. Ale teraz to już drobiazg. Usługa może być tak samo dobra lub zła jak kupiony produkt. Ja uważam, że to nie jest drobiazg, ale istotna różnica w relacji kontraktowej między klientem a doradcą. Ten temat wróci później przy poradnictwie honorowym. Cytat z IRMSCHER FINANZ Czy byłeś kiedyś u dealera samochodowego i chciałeś obejrzeć samochód? Moje doświadczenia są jednak zupełnie inne. Kilka razy to zrobiłem. Nigdy żaden dealer BMW czy Audi nie obiecał mi w swojej reklamie ani nie sugerował, że będzie doradzał mi w moim interesie. Potencjalny nabywca samochodu od dealera VW nie spodziewa się profesjonalnej porady na temat Opla Astry. I żaden dealer samochodowy nie ma w nazwie słowa doradztwo. Zupełnie inaczej jest w naszej pięknej branży. Oczywiście porównanie jest trochę odległe, ponieważ nie ma czegoś takiego jak makler samochodowy. Czy Media-Markt jest właściwie jak makler pralek? (Pytanie to nie jest całkiem poważne!) Cytat z IRMSCHER FINANZ Źle! Wolni doradcy mogą również pobierać opłaty niezależnie od zakupu produktu przez klienta. Dotyczy to w szczególności obszaru inwestycji kapitałowych. Masz oczywiście rację. Uważam również, że Twoje wypowiedzi na temat stawek godzinowych i ogólnych kosztów za rzetelną i kwalifikowaną poradę są trafne. Niestety poradnictwo honorowe nadal ma problem z akceptacją. W praktyce zwykle dominuje klasyczny model prowizyjny. Średnia wartość portfela klienta na platformach (ebase, FFB itp.) wynosi około 20 tys. euro. W takim przypadku opłacalność 2 000 euro za poradę honorową jest prawie żadna. Wolny doradca może to zrobić. Ale czy klient to zaakceptuje? Cytat z IRMSCHER FINANZ Nie, ale coraz częściej podajesz banały w swoich tekstach, sugerując bezpośrednio lub pośrednio, że doradcy finansowi również nie potrafią lepiej, nie podając logicznego powodu. Mówię, że nie każdy doradca finansowy (co do doradztwa dotyczącego inwestycji kapitałowych i funduszy) jest wystarczająco dobry tylko dlatego, że się tak nazywa. Czy to wystarczająco logiczne, nie wiem: Przyjdź na jedną z dużych konferencji maklerskich i zastanów się szczerze, któremu ze zgromadzonych chciałbyś powierzyć swoje pieniądze? Albo spędź dwa dni na kongresie funduszy w Mannheim za stoiskiem wystawienniczym i posłuchaj rozmów z większością profesjonalistów branżowych. Jeśli nadal z całym przekonaniem będziesz popierał jakość szerokiej rzeszy doradców, chętnie przeanalizuję jeszcze raz moje spostrzeżenia z ostatnich lat. To nie oznacza, że nie ma dobrych przedstawicieli tego zawodu. Są tacy i znam kilku. Niestety nie stanowią oni większości w tej dużej zbiorowości. Cytat z IRMSCHER FINANZ W przeciwieństwie do tego, dostarczyłem sens kilku argumentów, dlaczego samodzielna walka w świecie funduszy inwestycyjnych może być nieodpowiedzialna. Cytat z IRMSCHER FINANZ Sformułowanie dotyczące posiadania wglądu w 10 000 funduszy nie pochodzi ode mnie. Czy to teraz wymówka? Twierdzenie było chyba w sensie, że 95% doradców nie ma pojęcia tak samo jak klienci, czy się mylę? Ktoś, kto tak twierdzi, sugeruje praktycznie, że samemu należy się rozeznać; przecież o to chodziło. Jeśli taka jest Twoja interpretacja moich wypowiedzi, chciałbym jasno wyjaśnić moje stanowisko w tej kwestii: Moim zdaniem inwestor indywidualny powinien się na tyle przygotować, że będzie potrafił odróżnić dobrego doradcę od zwykłego sprzedawcy. Wówczas (czyli dobrego doradcę) powinien mu powierzyć swoje pieniądze. Podanie wglądu w 10.000 funduszy jest w gruncie rzeczy trochę przesadne. Jeśli wykluczymy fundusze, które nie są już dystrybuowane, pozostanie tylko około 7 000. To oczywiście nie zmienia ogólnego braku przejrzystości. Jednak osoba podejmująca mądre decyzje i określająca najpierw swoją strategię inwestycyjną, a następnie szukająca odpowiednich funduszy do jej wdrożenia, może z łatwością ograniczyć swoje pole poszukiwań do przystępnej liczby za pomocą narzędzi takich jak Morningstar. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce publicznie dostępne narzędzia nie są wystarczające do profesjonalnego zarządzania portfelem. W tej dziedzinie potrzebny jest prawdziwy profesjonalista. Taki, który ma dostęp do odpowiednich narzędzi (np. Market Maker itp.) i potrafi nimi operować. Gdyby tylko ci, którzy poszli na kongres funduszy, wypełnili salę konferencyjną Hiltona... . Cytat z IRMSCHER FINANZ Ale to nie jest forum dla dostawców usług finansowych, tylko dla zwykłych ludzi. Ok, gdzie to jest napisane? Myślałem, że każdy może tu pisać. To stwierdzenie odnosi się do przeważającej liczby pytających na tym forum. Oczywiście nie mam zamiaru ograniczać swobody wyrażania opinii. Pozdrawiam serdecznie! Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
EuroPaule pisze: Mówię, że nie każdy doradca finansowy potrafi wystarczająco dobrze doradzać w kwestii inwestycji kapitałowych i funduszy, tylko dlatego, że nazywa się doradcą. Czy to jest wystarczająco logiczne, nie wiem: Zajrzyjcie na jedno z wydarzeń organizowanych przez duże grupy maklerskie i szczerze zastanówcie się, komu spośród obecnych chętnie powierzylibyście wasze pieniądze?
Dobry wieczór Paule, z tym drogi Panie było tylko dlatego, że miła Pani także tak mnie nazwała. I ten sam szacunek pragnę także Państwu okazać. Myślę, że bardzo się staracie, aby utrzymać konwersację przy życiu. Bardzo dziękuję za to! Niestety, kręcimy się w kółko i znowu używane są tylko ogólne stwierdzenia. W zasadzie każdy pracujący człowiek, lekarz, prawnik, doradca podatkowy, makler, robotnik, pracownik itp. itd. oczekuje wynagrodzenia. Czy to wynagrodzenie następuje w formie prowizji czy honorarium, nie wpływa ani na jakość pracy, ani na jej gorszą jakość. Jeśli tak, proszę o przedstawienie ogólnie akceptowalnego dowodu. Ja już teraz dostarczam dowód przeciwny, a mianowicie licznych moich klientów pełnomocnych! Te to tylko subiektywne przypuszczenia. Czy znacie wszystkich obecnych tam osób? Czy korzystaliście już z porad wszystkich tych osób? Oczywiście istnieją różnice w jakości usług finansowych, tego nikt tu na forum jeszcze nie kwestionował. Ale czy wszelkie inne profesje nie mają swoich Pappenheimerów? Jeszcze raz: Nie ma więc żadnego logicznego powodu, aby zajmować się wszystkim innym w życiu na własną rękę. Nie buduję sobie domu, nie reprezentuję się przed sądem ani nie leczę swoich zębów samodzielnie. Na te i wiele innych rzeczy polegam na innych ludziach w rzeczywistości. A nie na powierzchownych opiniach jakiegoś anonimowego pisarza na jakimś forum. Cytat EuroPaule Albo spędź na stoisku na kongresie funduszy w Mannheim dwa dni i posłuchaj rozmów z większością publiczności fachowej. Jeśli nadal z przekonaniem bronicie jakości szerokiego grona doradców, jestem gotów jeszcze raz przeanalizować moje doświadczenia z ostatnich lat. W Niemczech jest około 246 000 pośredników i doradców ubezpieczeniowych. Tylko w dziedzinie ubezpieczeń, czyli bez bankierów ani czystych pośredników w zakresie inwestycji kapitałowych. Cała branża jest znacznie większa, być może około 400 000? Wkrótce się dowiemy. 1. Na takich targach uczestniczy znikomy ułamek doradców. 2. (Bez sprzedaży typu strukturyzowana) jest szacowanych tylko 10 000 - 15 000 wolnych maklerów finansowych i ubezpieczeniowych. Dla tych mikroskopijnych 4% całej branży chcę stanąć w obronie, ponieważ sam jestem maklerem finansowym i ubezpieczeniowym — z przekonania !!! Zadajcie sobie pytanie, dlaczego tak niewielu jest maklerów finansowych i ubezpieczeniowych? Średnia wieku maklerów ubezpieczeniowych to 54 lata! Ja jestem młodym pokoleniem, mam 32 lata. Ale powiem wam także, dlaczego jest tak mało maklerów finansowych i ubezpieczeniowych: ODPOWIEDZIALNOŚĆ wobec klienta. A kto tego chce?! Panie anonimowy EuroPaule? I wasze dziwne postrzeganie w ogóle nie odgrywa żadnej powszechnej roli. Tak samo jak media, które interesują się tylko negatywnymi informacjami, ponieważ zwiększają one oglądalność lub nakłady. Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź. Dobranoc Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
Witaj Panie Irmscher, Masz rację, kręcimy się w kółko. Wyraźnie zostały wymienione opinie. Nie będę kontynuować tej dyskusji. Szanowny czytelnik może samodzielnie wyrobić sobie opinię na podstawie tego, co zostało napisane, w razie potrzeby można zadać pytanie. Zarzut o stosowanie frazesów nie zostanie uznany ani w tej, ani w przyszłych dyskusjach. Mogę równie dobrze twierdzić, że wszystko, co Pan pisze, nie może być prawdą, i z tego powodu nie będzie to ważne. Moje doświadczenia są przynajmniej tak samo prawdziwe jak Pańskie. Jednak patrzymy na tę samą rzecz z różnych perspektyw i z zupełnie innym bagażem doświadczeń. Szanuję to, że trzyma Pan sztandar swojego zawodu wysoko i wiem, że nie jest to łatwe być pośrednikiem (oczywiście nie znam wszystkich, ale wielu już tak...). Życzę owocnego tygodnia. Do zobaczenia następnym razem. Pozdrowienia, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
Cześć, nie twierdzę, że nie masz racji. Oczywiście, wiele doradców jest raczej słabej jakości. Tylko że nie można stąd wyciągnąć ogólnych wniosków. Równie niewłaściwie jest założyć, że wynagrodzenie doradcy finansowego przez honorarium prowadzi do lepszej obsługi klientów. Centra Ochrony Konsumentów w testach nie zdały! | procontra-online Samodzielne zasięgnięcie informacji na temat finansów i ubezpieczeń jest w dzisiejszych czasach ważniejsze niż kiedykolwiek. Ale tutaj również nikt nie może jednoznacznie twierdzić lub sugerować, że zawsze jest to lepsze rozwiązanie (całkowite zaniechanie korzystania z doradców). To po prostu nie ma sensu, że klient próbuje na podstawie wątpliwych źródeł zdobyć wiedzę, gdy istnieje wystarczająca liczba profesjonalnych doradców, którzy zawsze będą mieć przewagę wiedzy. Dzień ma dla wszystkich tylko 24 godziny. Skąd pracujący ojciec lub matka ma wziąść czas, aby tak intensywnie zająć się tematami finansów i ubezpieczeń, jak robi to jego wykwalifikowany doradca zawodowo? Braki wiedzy i niewystarczająca walidacja źródeł wiedzy są tego konsekwencją. Co z kolei może z tego wynikać, jest jasne dla wszystkich. Istnieje również wielu dobrych doradców, którzy oferują dobre produkty. Ale o nich nie słychać w mediach, prasie, na forach od czasem sfrustrowanych klientów itp. Kiedy w ogóle ktoś mówi coś pozytywnego o czymkolwiek? Myślę, że doszło do bardzo silnej manipulacji lub przynajmniej ma miejsce obecnie, która suggereuje, że ludzie muszą samodzielnie zadbać o swoje finanse i w przypadku potrzeby skorzystać z doradców z wynagrodzeniem w formie honorarium. Utopia! Wtedy wszyscy ludzie musieliby mieć wykształcenie finansowe. W końcu doradcy finansowi muszą zainicjować potrzebę u klienta - na przykład w obszarach ubezpieczenia od niesprawności zawodowej lub emerytur. To kosztuje pieniądze i nie prowadzi automatycznie do zawarcia umowy. Wynagrodzenie w formie honorarium byłoby opłacalne dla doradcy, bo zarobiłby na pewno pieniądze nawet bez zakończenia transakcji. A klient? Pozostałby na swoich kosztach. Co gorsza, jeśli musiałby powtórzyć ten proces. Można się domyślić, jakie długoterminowe skutki miałoby to na zachowanie klientów w zakresie doradztwa finansowego. Niedostateczne zabezpieczenie byłoby z dużym prawdopodobieństwem wynikiem. Widzimy, że nie ma ogólnej reguły w kwestii finansów. Zawsze istnieją dwie strony medalu. Ale jedna reguła jest powszechna: Wiedza kształtuje i pomaga oczywiście także rozróżniać dobrych (finansowych) usługodawców od słabszych. Tyle. Pozdrowienia i do zobaczenia następnym razem Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez marketmaker2
@Irmscher Finanz: Chciałbym się dowiedzieć, jak przebiegała Twoja ścieżka kariery w dziedzinie finansów. Chętnie także w prywatnej wiadomości. Pozdrowienia, marketmaker2

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez habari
IRMSCHER FINANZ pisze: Frankfurter Fondsbank GmbH oferuje wyłącznie Fundusze inwestycyjne. Ma ona największy wybór. Oczywiście za pośrednictwem pośrednika można również uzyskać te fundusze bez opłaty przychodowej.
Dokładnie, np. u dostawcy Profinance-direkt, który specjalizuje się w ofercie Frankfurter Fondsbank, oferuje 7000 funduszy bez opłaty przychodowej i wypłaca coroczną premię lojalnościową za stan funduszy.

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
Prawda, na przykład u dostawcy Profinance-direkt, który specjalizuje się w Frankfurckim Banku Funduszowym, oferuje 7000 funduszy bez opłaty za emisję i wypłaca coroczną premię lojalnościową za posiadane fundusze. No cóż, jako niezależny pośrednik ubezpieczeniowy patrzę z pewnym zdystanowaniem na specjalizację w jednym dostawcy produktów. Tym bardziej, że Frankfurcki Bank Funduszowy należy obecnie w 100% do spółki inwestycyjnej, a mianowicie Fidelity. Moi klienci powinni mieć swobodę wyboru, aby w razie potrzeby móc zawsze zmienić dostawcę na rynku, nie musząc od razu zmieniać pośrednika. W innym przypadku cała premia lojalnościowa również nic nie znaczy. Platformy funduszy DWS, Fundus depozytowy Base Fondsdepot Bank, FondsServiceBank, Frankfurcki Bank Funduszowy, FundsNetwork, Moventum, Oppenheim Fonds Trust, Bank Akcji w Augsburgu, bank comdirect, Cortal Consors, to na przykład wszystkie platformy, które mogę zaoferować moim klientom. Nawet w formie darmowego superdepozytu. A możliwość oferowania funduszy z 100% rabatem to obecnie także żadna wielka sztuka. Pozdrowienia z Jeziora Bodeńskiego Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
Cześć Panie Irmscher, jak teraz fidelity postępuje z fundsnetwork? Czy rzeczywiście utrzymują dwa równoległe platformy na stałe? Pozdrowienia, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
EuroPaule pisze: Cześć Panie Irmscher, jak teraz fidelity postępuje z fundsnetwork? Czy rzeczywiście utrzymują dwie platformy równolegle? Pozdrowienia, Paule
Cześć EuroPaule, Najlepiej zapytaj to bezpośrednio w Fidelity. Nie jestem ich rzecznikiem prasowym. Wydaje się to raczej mało sensowne. Myślę, że na rynku w długim okresie dojdzie do skupienia się na 4 - 5 platformach, które specjalizują się w różnych obszarach. Przez specjalizację mam na myśli, że na przykład będą platformy dla klientów, którzy chcą przechowywać ETF-y. Albo dla klientów, którzy bardziej zwracają uwagę na butiki funduszy itp. Jednakże życzenia klientów są często różnorodne, dlatego moim zdaniem ważne jest, aby pośrednik mógł oferować swoim klientom możliwie wszystko. Nawet w kombinacji. Mogę zapewnić klientowi tę swobodę, plus wszystko skonsolidowane w bezpłatnym rachunku depozytowym dla lepszej orientacji, wraz z rozbudowanymi funkcjami analizy i nawet lustra ubezpieczeń. Bezkompromisowo, nie tylko w obszarze ubezpieczeń! Pozdrawiam z nad jeziora Bodeńskiego Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
IRMSCHER FINANZ pisze: Najlepiej zapytać Fidelity osobiście. Nie jestem ich rzecznikiem prasowym. Raczej nie ma to sensu.
Witaj Panie Irmscher, Znam oficjalne oświadczenia. Bardzo interesują mnie doświadczenia i wrażenia użytkowników. Właśnie dlatego, podobnie jak Pan, mam poważne wątpliwości co do sensowności prowadzenia dwóch równoległych systemów. A moim zdaniem fundsnetwork nigdy nie był naprawdę prowadzony poważnie. Cytat z IRMSCHER FINANZ Uważam, że na rynku nastąpi długoterminowa koncentracja na 4-5 platformach, które będą miały różne specjalizacje. Przez specjalizację mam na myśli np. platformy dla klientów, którzy chcą przechowywać ETF-y. Lub dla klientów, którzy bardziej zwracają uwagę na butiki funduszy itp. Jednak życzenia klientów są często zróżnicowane, dlatego moim zdaniem ważne jest, aby pośrednik mógł oferować swoim klientom jak najwięcej. Nawet w połączeniu. Ma Pan absolutnie rację. Jednakże okaże się, które modele biznesowe rzeczywiście się opłacają dla platform. Żaden z dostawców nie cieszy się obecnie zbytnią przyjemnością z tego biznesu... . Pozostaje nam zobaczyć. Ale dla Pana i klientów wystarczy, jeśli w każdej dziedzinie zwyciężą najbardziej wydajni dostawcy. Pozdrowienia Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
EuroPaule pisze: Aktualnie żaden z dostawców nie cieszy się z tego interesu..... . Zobaczymy.
Takiej wypowiedzi nie będę sobie przywłaszczał. Niemniej jednak możliwe jest, że jeden operator platformy ma więcej zabawy niż drugi. Tak działa gospodarka rynkowa. Zacytowane słowa EuroPaule Ale dla Pana/Pani i klientów wystarczy, jeśli w każdej dziedzinie dominują najwydajniejsi dostawcy. Pozdrowienia Paule Jednakże nigdy nie będzie jednej platformy na WSZYSTKO. To pozbawione jakiejkolwiek logiki rynkowej. Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
IRMSCHER FINANZ pisze: Takiego oświadczenia nie uważam za swoje. Jednak możliwe, że jeden operator platformy ma więcej rzeźby niż drugi. Tak działa gospodarka rynkowa.
Cześć, To oświadczenie nie jest przeze mnie uważane za zarozumiałe. Raczej jest to znajomość branży. Już na wstępie wiedziano, że jest zbyt wielu dostawców i musi dojść do konsolidacji, co częściowo już się stało. Do tego dochodzi fakt, że zebrane zasoby są o wiele niższe niż zakładano, a nowy biznes również nie kwitnie.... . Cytat IRMSCHER FINANZ Jednak nigdy nie będzie jednej platformy na WSZYSTKO. To jest pozbawione jakiejkolwiek logiki rynkowej. To również nie miałoby sensu z punktu widzenia dostawców. Rentowność można osiągnąć tylko poprzez wysoką specjalizację i duże ilości, ponieważ marże są bardzo cienkie. Pozdrowienia, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
EuroPaule pisze: Witam, ta moja wypowiedź nie jest arogancka. Raczej opiera się na znajomości branży.
Znajomość branży? Czy regularnie spotyka się Pan/Pani z wszystkimi operatorami platformy przy jednym stole? Nie? Skąd więc wzięła się Pańska opinia, że operatorzy platform nie mają wszystkich prawdziwej frajdy ze swojego biznesu. Czyż to nie tak, że raczej myśli Pan/Pani to, co sądzi, że wie? Zacytowane słowa EuroPaule Poza tym, zgromadzone zbiory są znacznie niższe niż zakładano, a nowe interesy również nie kwitną... . Czy miałby Pan/Pani czasem odmianę w postaci informacji źródłowych do wglądu, aby czytelnik mógł sprawdzić Pańskie twierdzenia? O ile mi wiadomo, branża inwestycyjna miała w 2010 r. swój najlepszy rok w historii. Przychód z nowych transakcji wyniósł ponad 87 mld EUR. https://www.bvi.de/de/presse/pressemi...k_final-oa.pdf To nie jest atak osobisty, ale wyrzuca Pan/Pani tu twierdzenia... bez informacji źródłowych to nikomu nie pomaga. Pozdrawiam Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
Znajomość branży? Czy regularnie spotyka się Pan z wszystkimi operatorami platformy przy jednym stole? Nie co tydzień ani co miesiąc, ale raz w roku tak. Zacytuj IRMSCHER FINANZ Czy mógłby Pan przypadkiem również dołączyć do swojej oferty odnośniki do źródeł, aby czytelnik mógł sprawdzić Pańskie twierdzenia? Przepraszam, ale zazwyczaj to, co jest omawiane podczas tych okazji, nie jest ani rejestrowane, ani publikowane. Zacytuj IRMSCHER FINANZ O ile mi wiadomo, branża inwestycyjna miała w 2010 roku swój najlepszy rok w historii. Ponad 87 miliardów euro nowego biznesu. https://www.bvi.de/de/presse/pressemi...k_final-oa.pdf Wydaje się, że trochę niedokładnie przeczytał Pan własne źródło. Według tych statystyk w 2005 roku sprzedano o 700 milionów euro więcej netto. Czyli nie było rekordu. Mimo wszystko nadal dobry rok. Niemniej jednak, jak sugeruje źródło, wynika to z szczególnego wzrostu w przypadku funduszy specjalistycznych. Czyli pieniądze z źródeł instytucjonalnych. Moja wypowiedź odnosiła się nie do ogólnej sytuacji branży inwestycyjnej, ale do rentowności platform funduszy. Na nieszczęście te nie utrzymują się głównie z przechowywania funduszy specjalistycznych, ale z funduszy publicznych, które głównie są sprzedawane przez wolnych pośredników. Jeśli chce Pan źródła dotyczące rozwoju biznesu funduszy w obszarze wolnych pośredników, warto sprawdzić dane grup (a jeśli dotyczy, platform), do których Pan należy. Zrozumie Pan, dlaczego nie mogę opublikować/przekazać dostępnych mi danych. Zacytuj IRMSCHER FINANZ To nie jest osobisty atak, ale Pan wypowiada tu twierdzenia nie podając źródeł... bez odnośników jest to niekorzystne dla nikogo. Już przyzwyczaiłem się, że chętnie reaguje Pan z własną dynamiką na rzeczy, które nie pokrywają się z Paną wiedzą i doświadczeniami. Niestety, trudno udowodnić doświadczenia osobiste źródłami. Dla jednych można byłoby znaleźć dowód w uciążliwym poszukiwaniu. Na przykład, jak mi się zdaje, Bank Centralny lub Federalny Urząd Statystyczny gdzieś publikuje statystykę na temat udziału działalności pośredników w ogólnym rynku inwestycyjnym. Niemniej jednak, ponieważ nie można żyć z pisania postów na forum, niestety nie mam na to czasu. Ten, kto podważa moje wypowiedzi, może z łatwością szukać źródeł, które obalą ich nieprawdziwość. Albo po prostu im nie wierzyć i ignorować. Pozdrowienia, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
Cześć Europaule, Niezależnie od tego, co napisałeś, czy też od twierdzenia o corocznym spotkaniu ze wszystkimi operatorami platform funduszy, jest absolutnie nieodpowiednie stawiać twierdzenia bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów na to oraz ponadto, rozprawiać się z źródłami swoich partnerów w dyskusji, wyrywając tylko to, co pasuje do własnej narracji. Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez EuroPaule
Cześć Panie Irmscher, z twoim stylem dyskusji na pewno miałby Pan dobre szanse w polityce. Kiedy brakuje argumentów, przeciwnika atakuje się osobiście. Być może profil Sekretarza Generalnego dużiej partii byłby dla Pana odpowiedni? Każdy czytelnik może sam wyciągnąć swoje wnioski. Niestety, raczej nie poznamy wyniku wyborów. Życzę Panu mimo wszystko udanego dnia i już teraz pięknego weekendu. W ciągu najbliższych dni nie zamierzam Pana nękać nie do przyjęcia i nie udokumentowanymi wpisami.... . Pozdrowienia, Paule

Re: Które konto/fundusz inwestycyjny, ETF, ewentualnie plan oszczędnościowy?

Napisany przez ADMCI4
Witam, Panie Irmscher, Pana sposób prowadzenia dyskusji na pewno sprawiłby, że miałby Pan dobre szanse w polityce. Kiedy argumenty się kończą, przeciwnik zostaje zaatakowany personalnie. Bycie sekretarzem generalnym dużej partii byłoby może odpowiednim profilem? Każdy czytelnik może sam sobie wyrobić opinię. Niestety wyniku wyborów prawdopodobnie się nie dowiemy. Jedyną osobą, która teraz wyraźnie staje się osobista, jest Pan, Panie EuroPaule. Patrz powyższy post. A jeśli żądanie podania źródeł jest atakiem osobistym, to ja też nie mam na to wpływu. Cytat od EuroPaulea: Życzę Panu mimo to udanego dnia i już teraz miłego weekendu. W ciągu najbliższych dni nie będę już Panu nękający z niedopuszczalnymi i niepopartymi postami.... . Pozdrowienia, Paule Chyba już raz byliśmy w podobnej sytuacji na tym wątku, prawda? Mimo wszystko, serdecznie dziękuję. Alexander Irmscher

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata