- sob mar 26, 2011 8:09 pm
Cześć drodzy użytkownicy forum, najpierw krótko o mnie. Mam 24 lata. Jestem wykwalifikowanym handlowcem hurtowym. Mam stałą umowę o pracę i zarabiam około 1200 euro miesięcznie, kwartalnie około 300 euro premii na koniec kwartału. Moja dziewczyna zarabia jako pielęgniarka około 1250 euro. Mamy syna (pół roku). Teraz chcemy wyprowadzić się z wynajmowanego mieszkania do własnego domu. Ponieważ nowy Dom na pewno jest za drogi (co najmniej 200 000 €), chcemy kupić stary domek. Dom jest obecnie wystawiony na sprzedaż za 132 000 €. Ogrzewanie i dach są nowe. Makler twierdzi nawet, że cena za ten Dom jest zbyt wysoka, dlatego mam nadzieję, że cena spadnie do około 110 000 €. Dom stoi teraz od około roku pusty. Według maklera stare grzejniki zamarzły zimą, ale i tak miały zostać wymienione. Lepiej zakładam najgorszy scenariusz, czyli 132 000 €. Do tego dochodzą około 20 000 € kosztów remontowych. Wkład własny to około 15 000 €. Koszty dodatkowe związane z zakupem (makler, wpis do księgi wieczystej, notariusz itp.) wynoszą około 15 000 €. To tyle ile mam do wkładu własnego. Pierwszy rok finansowanie będzie trochę trudne, ponieważ moja dziewczyna jest nadal w roku urlopowym wychowawczym. Ma 1,5 roku, więc w ostatnim roku (do marca 2012) dostaje tylko 400 €. Zostają nam wówczas około 1100 € po odliczeniu wszystkich ubezpieczeń itp. z tego zostaje tylko na jedzenie i finansowanie domu. Poza moją niewielką premią 4 razy w roku około 300 €. Po marcu 2012 będziemy mieć do dyspozycji około 2400 € na Dom i jedzenie. Czy możemy sobie na to pozwolić !? Czy można negocjować z bankami, że w pierwszym roku płaci się mniej !? Co z kosztami remontu!? Czy mogą one być od razu dodane do kredytu i sfinansowane? Chciałbym być dobrze poinformowany z wyprzedzeniem, zanim pójdę do banku... Myślę, że oni wiedzą dokładnie, kiedy mogą nas oszukać. Dziękuję z góry. Miłego weekendu! EDYCJA: Nasz obecny czynsz wynosi obecnie 500 € + 100 € opłat eksploatacyjnych.