- ndz maja 13, 2012 9:28 am
Tutaj mam doświadczenie na ten temat, które miałam kilka lat temu:
Na naszym drzwiach pojawił się biedny student, który chciał zarobić kilka groszy. Zaoferował mi, że jeśli podpiszę abonament na gazetę, będę otrzymywać co tydzień moje programy telewizyjne bez dodatkowych opłat i będę musiał je płacić tylko miesięcznie, w odwrotnej kolejności.
Miałam to również na piśmie.
Partnerem umowy był wydawca z Frankfurtu nad Menem.
Następnie otrzymałam gazetę telewizyjną tygodniowo pocztą od firmy z Offenburga, która była mi nieznana.
Po około 2 miesiącach otrzymałam fakturę z Offenburga za zaliczkę na 1 rok.
Nie zareagowałam na to, ponieważ nie znałam tej firmy.
Nadeszły upomnienia. - ode mnie brak reakcji.
Jednakże napisałam do wydawcy we Frankfurcie, prosząc o informacje dotyczące tej firmy w Offenburgu. Dodatkowo wysłałam moją podpisaną umowę (kopię) listem poleconym + za potwierdzenie odbioru.
Po kolejnym miesiącu - otrzymałam nakaz zapłaty z Offenburga z dodatkowymi opłatami w wysokości około 40 marek niemieckich.
Dokumenty do prawnika - List do wydawcy we Frankfurcie - Odstąpienie od umowy - Czasopisma, które zachowałam - mogą być odebrane. List do Offenburga - Wezwanie do zaprzestania dalszych uciążliwości - z informacją o możliwości skierowania sprawy do sądu.
Dlatego zalecam dokładną kontrolę umowy, czy jest realizowana zgodnie z postanowieniami.
Pozdrowienia N.