Cześć Bolitho, bez bliższych informacji trudno coś konkretnego powiedzieć na ten temat. Czy warto tutaj wykupić prywatne
ubezpieczenie zdrowotne, zależy głównie od wieku i stanu zdrowia twojej żony. Istnieje możliwość, lub jest to planowane, aby twoja żona ponownie podjęła pracę objętą ubezpieczeniem społecznym? Gdy raz wyszła już z ubezpieczenia rodzinnych, powrót może być dość trudny. Jeśli niedługo znów zostanie gospodynią domową lub jej dochód spadnie poniżej progu obowiązkowego ubezpieczenia, zdecydowanie polecam pozostanie dobrowolnym członkiem GKV.Twoje dochody także mają znaczenie ze względu na próg składki. Skąd masz kwotę około 300
euro? Prawdą jest, że GKV przypisuje mi fikcyjny dochód, nawet jeśli udowodnione jest, że zarabiam mniej. Alejeluja ignorancji!! Ponadto co roku jestem zmuszony do ujawnienia moich dochodów w GKV. Nikogo to nie obchodzi w przypadku PKV.Dawniej ustalono, że minimalny dochód podlegający składkom dla działających na własny rachunek zawodowo wynosił co najmniej 1.837,50 EUR miesięcznie. Nawet przy udowodnionych niższych dochodach, składka była obliczana na tej podstawie. To prowadziło i nadal prowadzi do rezygnacji z podjęcia działalności na własny rachunek ze względu na wysokie przewidywane obciążenie składkami.Teraz prawo przewiduje, że osoby samozatrudnione, które udowodnią, że zarabiają mniej niż 1.837,50 EUR miesięcznie, muszą odprowadzać niższą składkę zdrowotną. Aby zapobiec wysokim stratom z tytułu składek w publicznym systemie ubezpieczeń zdrowotnych, ustalono jednak minimalną podstawę wymiaru składki: Składka musi być obliczona co najmniej na podstawie miesięcznego wynagrodzenia brutto w wysokości 1.225 EUR. Należy jednak pamiętać, że przy ustalaniu miesięcznego dochodu brutto uwzględniane są dochody osób mieszkających razem z osobą samozatrudnioną. To prawdopodobnie stanowi problem. W innym przypadku byłoby to tylko 179
euro. Pojawia się również pytanie, czy ma sens osiąganie dochodu w wysokości 600
euro, aby następnie odprowadzać 300
euro na system ubepieczń społecznych.Z poważaniemMike