- pn maja 02, 2011 2:24 pm
Cześć wszystkim,
pracuję w branży finansowej, ale mam tylko podstawową wiedzę na temat prywatnych kredytów budowlanych. Moim problemem jest następujące:
Aktualnie rozpoczynamy budowę, ale jesteśmy jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Rozmowy z architektami itp. dopiero rozpoczną się latem. Ponieważ dotychczas nie budowałem, nie wiem, jak długo potrwa zanim będziemy mogli rozpocząć budowę, ani kiedy dokładnie można będzie sfinalizować kredyt budowlany. Wiem tylko, że w ciągu najbliższego półtora roku będziemy budować.
Wydaje mi się, że właściwy moment jest bardzo zły. Patrząc na naszą obecną sytuację w cyklu koniunkturalnym, a zwłaszcza na rozwój stóp procentowych dla kredytów budowlanych, fakt że jesteśmy na samym początku naszego projektu budowlanego, może nas znacząco ograniczyć lub nawet uniemożliwić realizację projektu. Jeśli biorę pod uwagę sam wzrost stóp procentowych z ostatnich 6 miesięcy i kontynuowałbym go jeszcze kilka miesięcy, a może nawet rok, to porównując obciążenie miesięczne z obecnym poziomem stóp procentowych, mam duże obawy.
Moje pytanie brzmi, czy ktoś ma ogólne pomysły/metody podejścia: Czy istnieje ogólna możliwość zabezpieczenia obecnego poziomu stóp procentowych w jakikolwiek (ekonomicznie uzasadniony) sposób, chociaż obecnie nie znam dokładnej kwoty finansowania (choć mam ogólny pomysł) oraz dokładnej daty (prawdopodobnie w ciągu roku)?
Dziękuję.
Pozdrowienia
Tim