Hej najpierw,
zgadzam się z Wami.... - choć tylko częściowo.
Uważam, że fajnie, jak zawsze utożsamiacie pojęcie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniem na życie kapitałowe. (Kto teraz jeszcze je zakłada?)
Niestety, terminologia zawieszenie spłaty w przypadku ubezpieczenia na życie nadal nie zmieniła się na rynku, chociaż obecna forma finansowania bardziej uwzględnia polisy (emerytalne) funduszy.
I zanim znowu zaczniecie krytykować.... Nie sprzedaję tych finansowań! Nie zarabiam na zawieraniu polis.
Wróćmy do tematu.
@Reiner
Najtańszy
kredyt to taki, którego się nie bierze. Ale w innym przypadku zasada może brzmieć jedynie: Spłacać, spłacać, spłacać!
Przejście w zawieszenie spłaty po 10 latach ma niewiele sensu. Na końcu okresu obowiązywania oprocentowania, przy uzgodnionej spłacie w wysokości 1% rocznie, spłacisz około 12-13%
kredytu. Jeśli chcesz uwzględnić istniejące
ubezpieczenie na życie/emerytalne, możesz kontynuować jego obsługę do planowanego końca finansowania. Jednak spłata
kredytu powinna nadal trwać i być nawet zwiększona.
Jeśli myślisz o zawarciu nowej polisy jako rzeczywistego zawieszenia spłaty, musisz być świadomy ryzyka. Jak już napisał noelmaxim.... w przypadku klasycznej polisy oczekiwana stopa zwrotu jest niższa od oprocentowania, co oznacza, że staje się droższa.
W przypadku produktów funduszowych, stopa zwrotu może być faktycznie wyższa, ale tylko przy odpowiednim okresie inwestycji (moim zdaniem min. 25 lat) i elastyczności z twojej strony w przypadku potrzeby przedłużenia finansowania o kilka lat (jeśli na końcu okresu finansowania rynki ponownie spadną).
Tutaj musisz być pewnym ryzyka.
Ostatecznie:
W międzyczasie wiem, że istnieje jeszcze kilka innych sposobów finansowania, które w pewnych przypadkach mogą być znacznie tańsze.
Możesz na przykład połączyć je z ubezpieczeniem na życie.
Co masz na myśli mówiąc znacznie tańsze...?
Ważne jest mogą być w tej wypowiedzi, ponieważ ta forma finansowania może również być znacznie droższa.
A czysto z finansowego punktu widzenia nie ma tu rzeczywistej różnicy.
Pozdrowienia