Przepraszam, panie Buhman, ale nie żartuję i jestem niezwykle poważny. Takie strony/forum istnieją już od 95 roku w USA i Wielkiej Brytanii, i miałem nadzieję, że teraz także na kontynencie europejskim natrafię na coś podobnego, ale 16 lat później wydaje się, że w tej kwestii nadal nic się nie zmieniło.
Jeśli chodzi o zastaw jako zabezpieczenie
kredytu, jest to całkiem proste. Prywatna osoba, która chce pożyczyć pieniądze (zazwyczaj jako inwestycję na dłuższą metę), chce wiedzieć, jakie zabezpieczenia może zaoferować potencjalny kredytobiorca, na przykład nieruchomości,
ubezpieczenie na życie itp. Prywatni inwestorzy doskonale wiedzą, z kim mają do czynienia, nie są amatorami! Jeśli obie strony się zgadzają, udają się do notariusza i do księgi wieczystej, ale nie ma wygórowanych kosztów banków i ich pośredników. Niestety, nie mam środków ani czasu, aby dobrze zbudować taką stronę internetową, ale może naprawdę zainspirowałem pana, panie Bolitho, do pomysłu.
O tak, Ci prywatni inwestorzy nie potrzebują funduszy publicznych od podatników, aby uniknąć postępowania upadłościowego!
Moim zdaniem, panie Buhman, również pracuje pan w branży finansowej i dlatego odrzuca pan mój pomysł, ponieważ mogłaby to oznaczać nową konkurencję dla pana działalności, ale jeśli się mylę, chętnie to usłyszę.
To naprawdę interesująca dyskusja.
Z poważaniem, Edward.