Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Dyskusje na temat transakcji nieruchomościowych, takich jak rentowność (dom dochodowy), lokalizacja nieruchomości, rzeczoznawcy, pośrednicy nieruchomości, umowy kupna, ubezpieczenia nieruchomości i podatki. (Zakup nieruchomości w celu wynajmu)

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez ADMCI4
Cześć, my, czyli ja, moja żona, ja i nasze 3 małe dzieci, będziemy wkrótce potrzebowali większego miejsca do zamieszkania i podobnie jak wielu innych, pytanie brzmi, czy w ogóle stać nas na własny Dom. Muszę przyznać, że jestem kompletnie zielony w kwestiach finansowania. W naszej okolicy trzeba już wyłożyć co najmniej 300 000 euro za średniej klasy Dom, a częściej nawet więcej. Dlatego wpisałem kwotę pożyczki 250 000 euro w jeden z licznych kalkulatorów finansowych i jestem trochę zszokowany, że całkowity koszt kredytu wynosi około 538 000. Czy naprawdę trzeba spłacić więcej niż podwójną kwotę, której się pożyczyło? Wydaje mi się, że w takim razie chyba zrezygnowałbym z tego pomysłu. Nasze miesięczne dochody netto wynoszą około 2800 euro i na pewno wkrótce wzrosną, gdy dzieci pójdą do przedszkola, ponieważ wtedy moja żona również zacznie ponownie pracować. Krótko mówiąc, czy zakup domu zgodnie z moimi przewidywaniami byłby w ogóle możliwy? Podsumowując: Koszt domu do około 330 000 euro Maksymalna kwota pożyczki 250 000 euro Kapitał własny do około 100 000 euro Nie chciałbym jednak płacić więcej niż 850 euro miesięcznie przez okres 25 maksymalnie 30 lat, ponieważ chcielibyśmy mieć również dość pieniędzy na życie i nie chcielibyśmy żyć tylko dla domu. Dodatkowo do spłaty dochodzą jeszcze koszty domowe, takie jak prąd, podatek od nieruchomości, co pewnie daje dodatkowe 200-400 euro miesięcznie. Obecnie mieszkamy w swoim własnym mieszkaniu, które jednak nadal należy do moich rodziców, ale w rzeczywistości należy do mnie. Nie chciałbym uwzględniać tego mieszkania w finansowaniu, raczej mam nadzieję, że poprzez późniejsze wynajmowanie będziemy mieć dodatkowe zarobki, które będziemy mogli odkładać na wakacje itp. Mam nadzieję, że nie napisałem zbyt chaotycznie, a moja prośba jest zrozumiała :-/ Dziękuję i pozdrawiam, Claud

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez 2Bolitho
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytania fachowe, ale może ten filmik otworzy Wam inne spojrzenie (niestety po angielsku): Wynajem vs. Zakup domu | Khan Academy Obciążenie odsetkowe jest normalne. Możesz je zmniejszyć tylko poprzez większą spłatę kapitału i krótszy okres kredytowania.

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Claude, właśnie z tych powodów jest jeszcze ważniejsze, aby stworzyć najlepszą koncepcję, która odpowiadałaby ich celom i życzeniom, a następnie ustalić najkorzystniejszy oprocentowanie! Porównaj swoje obawy do kosztów takich jak: - wzrost czynszów w nadchodzących dekadach - sam czynsz płatny jako taki - dewaluacja Twojego kapitału własnego w wysokości 100 000 euro z powodu inflacji wówczas zauważysz, że oprocentowanie jest naprawdę dobrze zainwestowane! Na razie są one historycznie niskie, ale mogą szybko się zmienić, co sprawi, że będziesz musiał biec za rozwojem oprocentowania i rosnącymi cenami nieruchomości! Nagrodą za to będą rosnące czynsze, co stanowi rodzaj własnej inflacji (podwójna dewaluacja kapitału, ponieważ Twój kapitał własny również podlega tej inflacji)! Pamiętaj zawsze, że jako najemca już spłacasz nieruchomość, niestety nie swoją i nigdy nią nie zostanie!!! Cała sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, gdy do płatności czynszu dodajesz oszczędności na kontrakty oszczędnościowo-budżetowe, polisy na życie lub inne inwestycje, które podlegają inflacji, wtedy widać, jak się biednie oszczędza! Twoje 850 euro plus oszczędzanie na inwestycje daje ratę, która sprawia, że spłacenie pożyczonej kwoty 250 000 euro wydaje się być zdrowe, a inwestycja staje się dobrą lokatą, inwestycją w chronioną inflacją nieruchomość przeznaczoną do własnego użytku, i to w momencie, gdy zarówno oprocentowanie, jak i ceny nieruchomości są niskie!!! To, że opłacana nieruchomość staje się również najlepszą formą zabezpieczenia emerytalnego, wydaje się być oczywiste i sprawia, że inwestycje w polisy na życie mogą okazać się zbędne!!! Być może wynikają z tego pewne punkty zastanowienia, że płatności odsetkowe mogą być mniejszym złem, szczególnie biorąc pod uwagę, ile wartość nieruchomości, za którą zapłaciliście dwukrotnie, mogła by wynosić za 25 lat!!!!!!!!

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez 2Bolitho
Tak, to jest prawda w środowisku inflacji i rosnących cen nieruchomości. W Stanach Zjednoczonych doświadczono, co się dzieje, gdy takie środowisko nie istnieje. Nie chcę jednak tutaj siać strachu i na pewno nie chcę wywoływać bańki na rynku nieruchomości. Jakościowe argumenty sprzedażowe nie pomagają klientowi podjąć najlepszej decyzji. W powyższym filmie wyjaśniono, jak można dokonać porównania. Nawet jeśli system w USA jest inny, to można przeprowadzić takie obliczenia dla siebie i na ich podstawie podjąć najlepszą decyzję.

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez NaTwoim13
Drogi Bolitho, na podstawie wytycznych nie ma dla mnie żadnego uzasadnionego powodu, dlaczego nie należy nabywać własności. Osoba ta ma dobrą pensję netto, już spełnione życzenie posiadania dzieci, co oznacza, że dodatkowy dochód będzie następował (to nie są obniżki, ale dodatkowe wpływy można spodziewać się) oraz zgromadzono dużo kapitału własnego, do którego kredyty nie będą znacząco obciążające! Jeśli nie ten klient, to kto inny jest typowym nabywcą nieruchomości??? Przyczyny, które na to wskazują, przedstawiłem obszernie w moim ostatnim wpisie. Faktem jest również to, że Ameryka lub amerykańskie warunki nie mogą nigdy być powodem do niezakupu nieruchomości w Niemczech!!!!

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez 2Bolitho
noelmaxim pisze: Jest tu ktoś z dobrymi dochodami netto, który już spełnił swoje pragnienie posiadania dzieci, w związku z czym można spodziewać się dodatkowych dochodów (nie ma spodziewanych strat, a jedynie dodatkowe przychody), oraz który zebrał znaczną ilość kapitału własnego, co sprawi, że kredyty będą znikome! Jeśli to nie ten klient, to kim jest typowy nabywca domu jednorodzinnego?????
Nie widzę tu powodu, ale decyzja powinna należeć do klienta. Różne perspektywy z pewnością mogą być pomocne. To, co skłoniło mnie do ponownej odpowiedzi, to wytworzenie przeze mnie poczucia presji poprzez hasła takie jak inflacja (i dewaluacja waluty) oraz rosnące stopy procentowe. Obie kwestie mają swoje uzasadnienie, ale czy rzeczywiście tak będzie, tego nie wiemy ani Państwo, ani ja. Może reaguję z nadwrażliwości, ale nie uważam za fair jednostronne przedstawianie sytuacji. W zasadzie nawet się zgadzam, bo inflację już obserwujemy. Dalej wzrastające stopy procentowe są jednak równie niepewne, jak długi sytuacji w państwach PIGS. Tak czy inaczej. Jak zawsze, będę interweniować tam, gdzie dostrzegam jednostronność i zajmować przeciwną pozycję, nawet jeśli się to sprzeciwia moim własnym poglądom. Po prostu po to, aby pokazać, że świat nie jest ani czarno-biały. Staram się przy tym trzymać mojej własnej opinii w tle (muszę jeszcze wiele pocwiczyć, przyznaję).

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Bolitho, Rozumiem Cię i dostrzegam wiele podobieństw, ale gdy mówię o inflacji, nie piszę jednostronnie! Nawiasem mówiąc, nie łączę tego z rosnącymi stopami procentowymi, ponieważ istnieją inne parametry/ wskaźniki odgrywające decydującą rolę. Jednakże można publikować jedno, a mianowicie samą inflację, ponieważ jest ona konieczna do funkcjonowania cyklu gospodarczego i polityki monetarnej w ogóle! Stopy procentowe są tylko jednym z elementów, a naprawdę nie mogę stwierdzić, gdzie będą się znajdowały za 3 lata, ale można ostrzec przed ryzykiem wzrostu stóp procentowych, przede wszystkim jednak można być pewnym, że ceny rosną, a właśnie to charakteryzuje inflację, którą poruszam jedynie w kontekście cen nieruchomości i czynszów! Aktywa rzeczowe nie podlegają inflacji, zakładając, że mamy ją, również ponieważ jest ona, jak opisano, niezbędna i zawsze miała miejsce w przeszłości, z tego punktu widzenia nieruchomość będzie zatem dobrym inwestycją!! Zawsze trzeba się zastanawiać, jakie alternatywy ma klient, jak autor tego postu, jeśli chodzi o odpowiedni sposób inwestowania pieniędzy! Faktem jest z mojego punktu widzenia (w skrócie), że inwestycje pieniężne tracą na wartości z powodu inflacji, podczas gdy inwestycje w aktywa rzeczowe nie, poza tym później będzie potrzebne mniej środków na spędzenie jesieni życia. Według mnie nie ma sensu upatrywać się w oszczędzaniu w ubezpieczeniach na życie i/lub innych inwestycjach pieniężnych, podczas gdy jednocześnie trzeba płacić czynsz. Nawet jeśli z pewnością trzeba uwzględnić bieżące i koszty utrzymania (łącznie z wieloletnimi kosztami odsetek na spłatę kredytu) nieruchomości, z mojego punktu widzenia to nie ma sensu!

Re: Czy jednak nie ma możliwości zakupu domu?

Napisany przez 2Bolitho
Tak, zgadzam się. Istnieją jednak obok nieruchomości inne formy inwestycji związane z wartościami materialnymi. Ponadto własny Dom zazwyczaj podlega innym kryteriom wyceny niż obiekt inwestycyjny.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata