- czw cze 30, 2011 5:53 am
Witam wszystkich,
Jestem nowy na forum i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże... :-)
Kupiliśmy Dom i część remontu przeprowadziliśmy za pośrednictwem KfW. doradca w naszym banku domowym poprosił o wyceny (które byłyby akceptowalne przez KfW) rok temu, aby obliczyć wysokość kwoty, którą należy złożyć wniosek. Moja uwaga wtedy brzmiała:
Czy nie powinniśmy złożyć wniosku o 10 000 euro więcej? Na pewno będą się pojawiać dodatkowe koszty...
Odpowiedź brzmiała:
Nie, na koniec nie zostanie to wykorzystane, a to sprawi problemy. Późniejsze zwiększenie nie stanowi problemu.
I teraz to się stało! Potrzebujemy zwiększenia o 5 000-10 000 euro. Teraz od naszego doradcy słyszymy: nie da się. Zadzwoniłem do KfW i tam powiedziano mi, że to nie jest problem. Mój doradca odpowiedział na to: OK, nie chcę, nie zrobię tego. Mogę zaoferować inną pożyczkę. Umowy są takie, jakie są.
Rozumiem, że jestem zły! Poza ustnym stwierdzeniem nie mam nic w ręku.
Dlatego moje pytanie brzmi:
Co mogę zrobić? Czy jest on zobowiązany to zrobić? Czy w ogóle mogę coś zrobić?
Pozdrawiam,
Chris