Spokojnie! Nic nie zostanie podpisane, więc nie ma jeszcze powodu do podejmowania decyzji. Nie daj się sprowadzić pod presję. To ważne. Jeśli pracodawca nie może zaakceptować tego, że musisz przeanalizować i ponownie rozważyć umowę, to powinny się zapalić czerwone lampki alarmowe.
Twoje informacje są bardzo skąpe. Musisz koniecznie omówić szczegółową sytuację z prawnikiem specjalizującym się w prawie pracy (ważne: zwróć uwagę na dokładne określenie). Rada Zakładowa, jeśli istnieje, może być źródłem informacji.
Moje przypuszczenie: W Waszej firmie doszło do przejęcia zakładu. To oznacza, że Twoja umowa o pracę została przeniesiona na nowego pracodawcę wraz ze wszystkimi istniejącymi porozumieniami. Dotyczy to także urlopu. W związku z tym nie powinniście zatrzymać urlopu, ale był on odpowiednio uregulowany w umowie i przysługuje Wam. Umowa zmieniająca jest dodatkowym porozumieniem do umowy o pracę. Jeśli się podpisze, postanowienia umowy o pracę zostają skutecznie zmienione. Jeśli się nie podpisze, nic się nie zmienia. Inaczej sprawa ma się w przypadku wypowiedzenia zmieniającego. Wtedy stara umowa o pracę jest wypowiadana, a nowa jest oferowana na innych warunkach. Jednak także w tym przypadku należy najpierw uzyskać poradę. Przed sądami pracodawcy mają niewielkie szanse na przeprowadzenie zmian w umowach. Prawnik na moim ostatnim seminarium powiedział, że wskaźnik na korzyść pracowników wynosi ponad 90%.
Jeśli chodzi o kwestię wynagrodzenia, podejrzewam, że jest w porządku. To jednak zależy od umów o pracę. Możesz to również sprawdzić. Być może możesz wystąpić z roszczeniem o zaległe wynagrodzenie, jeśli umowa o pracę zawiera dynamiczne odniesienie do układu zbiorowego.
Nie będziesz w stanie załatwić tego samodzielnie. W takich sprawach pomoc prawna jest bardzo ważna. Mam nadzieję, że masz
ubezpieczenie prawne albo jesteś w związku zawodowym. W przeciwnym razie najwyższy czas!
Ach tak, to wcale nie jest niewiarygodne. Codzienna praktyka. Gdybyś był pracodawcą, zrobiłbyś to samo. Gdy masz 1000 pracowników i trochę wywierasz presję, to może podpisać 300-400. Reszta nie podpisze. Co wtedy zrobisz? Nic, bo wiesz, że nie przejdziesz z tym do przodu. Co zyskałeś? Dokładnie: 600-800 dni pracy bez dodatkowych kosztów.