- czw sie 04, 2011 8:45 am
Niedawno usłyszałem od przyjaciela, który jest singlem i chciałby zbudować Dom. Pomimo posiadania całkiem niezłego dochodu i braku znaczących zadłużeń, odrzucono go w kilku bankach podczas wnioskowania o finansowanie. Wydaje się, że ostatecznym uzasadnieniem zawsze było to, że banki chciałyby mieć jeszcze jednego współkredytobiorcę w umowie. Jednakże to chyba nie jest prawdą. Czy aby w ogóle uzyskać zgodę na kredyt budowlany, trzeba być zawsze żonatym lub w jakikolwiek sposób związanym? Co w takim razie z samotnymi osobami, które starają się o finansowanie zakupu mieszkania?