- pt sie 19, 2011 1:54 pm
Cześć Forum, Od kilku dni intensywnie przyswajam informacje z internetu i chciałbym zapytać o radę tutaj, żeby wszystko trochę uporządkować. Wszystko nie jest takie proste... :grin: Ogólnie rzecz biorąc, nie jestem obcy dla inwestycji finansowych i papierów wartościowych, ponieważ przez pewien czas żyłem z tego dobrze. Ale po tym jak przez kilka lat byłem za granicą, wiele się tutaj w Niemczech zmieniło. Oto kilka danych dotyczących mojej osoby: Wiek: w tym roku kończę 40 lat :sad: Stan cywilny: Rozwiedziony (Brak konieczności płacenia alimentów) Oszczędności: Brak!! Po prawie 8 latach za granicą zostało niewiele, około 10 tys. Zasadniczo oznacza to, że zaczynam od zera. Praca: Od 1 września Roczne zarobki: 70 tys. Cel: Przejście na emeryturę najpóźniej w wieku 60 lat. Jeśli to możliwe, to w kraju spoza Europy, gdzie koszty utrzymania są niższe, a opieka medyczna dobra. Planowane działania: ubezpieczenie zdrowotne: Wybrałem prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Jeśli wszystko pójdzie dobrze z wnioskiem, trafię do Alte Oldenburger lub do SDK. Ważne dla mnie było, żeby składki były stabilne w przyszłości. Chciałem również mieć możliwość bycia ubezpieczonym za granicą w późniejszym wieku. Zasiłek chorobowy / ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy: Ponieważ spodziewam się wkrótce nabyć nieruchomość, chciałem mieć zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowej. Wysokość zasiłku chorobowego ustaliłem na 150 EUR/dzień, a rentę z tytułu niezdolności do pracy początkowo na 2900 + 600. Ta ostatnia obowiązuje tylko przez 3 lata i ma pokryć lukę do czasu nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Pierwsza rośnie dzięki dynamice w fazie składania składek i może być dostosowywana do zmiennych warunków. Jeśli chodzi o dodatkowe zabezpieczenie przy emeryturze, myślałem o kombinacji nieruchomości i prywatnej emerytury. Nieruchomość: Ponieważ obecnie warunki są świetne, intensywnie szukam odpowiedniego obiektu, który nadawałby się zarówno do własnego zamieszkania, jak i w razie potrzeby jako inwestycja kapitałowa. Planuję maksymalnie skorzystać z finansowania, najlepiej już wliczając koszty dodatkowe, jeśli to możliwe. Jeszcze lepiej, jeśli istnieje możliwość zawieszenia spłaty kredytu poprzez przekazanie funduszowej polisy rentowej, planu oszczędnościowego w funduszach lub podobnego. Obecnie wybrałbym okres kredytowania na 20 lat, co pasowałoby do wieku emerytalnego 60 lat. Podatkowo wspierana emerytura: Tutaj jest największy problem. Riester, Rürup czy Eichel? Zawsze trzeba uwzględnić koszty w porównaniu do oszczędności podatkowych. Riester: Myślę, że spośród tych 3 programów emerytalnych wspieranych przez państwo jest to najbardziej elastyczne, dlatego chciałem przynajmniej spróbować maksymalnego wsparcia w wysokości 1946 + 154 euro. Konkretnie myślałem o funduszu DWS TopRente Dynamik lub DWS RiesterRente Premium (poprzez AVL na przykład). Co byście tutaj polecili? A może są lepsze opcje? Czy uważacie, że Riester to najlepszy wybór? Rürup: Rentę Rürup uważam za bardzo niefleksyjną i uregulowaną. Dodatkowo korzyść podatkowa wynosi tylko 72% (coroczne zwiększanie). Być może to nie jest nawet odpowiednie zabezpieczenie na starość? Zabezpieczenie na starość: Pozytywne jest tutaj to, że przez odliczenie od wynagrodzenia od razu oszczędzasz na podatkach. Ze względu na mój przedział wynagrodzeniowy nie mam niestety już korzyści z ubezpieczenia społecznego. Jestem związany z funduszem emerytalnym Allianz przez mojego pracodawcę. Obecnie występuje tam proces, ponieważ w przypadku rezygnacji obciążane są wysokie opłaty za rozwiązanie i w efekcie praktycznie nie ma wartości wykupu. Co sądzicie o zabezpieczeniu na starość i szczegółowo o funduszu emerytalnym Allianz? Oprócz programów oszczędnościowych wspieranych podatkowo istnieją także te zwykłe. Ponieważ lubię giełdę, przychodzi mi tutaj na myśl funduszowa polisa rentowa (np. Canada Life, Asstel, Cosmos Direct) lub zwykły plan oszczędnościowy w fundusze. Ten drugi ma na pewno korzyści kosztowe, ale jeśli jest zarządzany aktywnie, to przy każdej zmianie przejścia obowiązują podatki w wysokości 25%. Czy to ostatecznie nie jest znacznie droższe niż opłaty za ubezpieczenia? Może zdarzyć się, że zmienimy alokację 1-2 razy w ciągu roku. Mogłembym sobie także wyobrazić, że zbieram w tym kierunku oszczędności, aby spłacić kredyt po jego wygaśnięciu, jeśli bank coś takiego akceptuje... Byłoby świetnie usłyszeć, co o tym myślicie. Jest naprawdę wiele do zdecydowania, a na podjęcie decyzji ma się stosunkowo krótki czas... Na szczęście w tym roku nie jest to jeszcze tak dramatyczne, ponieważ zaczynam dopiero we wrześniu i przez pierwsze 4 miesiące w 2011 roku moje obciążenie podatkowe będzie dość niskie. Pozdrowienia, Micha