- pn sie 29, 2011 10:30 pm
Nungut. W ostatnim czasie zająłem się systemem światowego długu. To wszystko jest naprawdę fascynujące. Zacząłem od filmu dokumentalnego Money Masters. Ostatnio zainteresowałem się również politycznymi tematami po wielu latach i odzyskałem pewne zaufanie do niemieckich obszarów internetu. Nie chcę jednak rozwijać tego dalej. W ciągu ostatnich dni z zaciekawieniem słuchałem Bernda Senfa, Andreasa Poppa i innych. Nie wiem, jak te postacie są generalnie postrzegane. Byłoby miło się dowiedzieć. Oczywiście nie oczekuję jednomyślności.
Jednak moje główne pytanie brzmi inaczej. Natknąłem się na następujący artykuł z 01.01. Jest to również dość interesujące.
Die schweizerische Schuldenbombe | Telepolis
I również bardzo ciekawy jest ten komentarz
Die Schweiz nicht verstanden | Die schweizerische Schuldenbombe | Telepolis-Artikelforen
Moje pytanie końcowe brzmi jednak, jak to się dzieje, że duże banki zadłużają się w tak dużym stopniu. Wyraźnie nie połączyłem jeszcze niektórych istotnych zależności. Banki komercyjne mogą udzielać kredytów mając tylko niewielkie rezerwy, co stanowi większość tworzenia pieniądza na świecie. Czy widzę coś nie tak? W konsekwencji, logiczne jest więc, że muszą one osiągać ogromne zyski, ponieważ pobierają odsetki za udzielane pożyczki, nie musząc wcześniej oszczędzać dużo. Czy ten szał zadłużania się przez instytucje finansowe można więc tłumaczyć tylko nadmiernym ryzykiem? Jestem pewien, że jest to wspierane i stymulowane prawnie, albo przynajmniej przez niskie stopy procentowe banku centralnego.
Jeśli ktoś ma bardziej wszechstronne i/lub bardziej szczegółowe wyjaśnienie, lub chce mnie obalić, proszę o to. Dziękuję.