Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez ADMCI4
Kochani członkowie,

kto z was kiedykolwiek pozwał bank, i jeśli tak, gdzie to zrobić? Chodzi o odwołany kredyt Teambank z Norymbergi, dawniej Norisbank. Ich nieludzka firma windykacyjna Dr. Rudolf Sörgel towarzyszy mi teraz od 11 lat z wpisem negatywnym (saldo) w Biurze Informacji Gospodarczej. Teraz dochodzi do ugody, ale oni nie usuwają nic, tylko adnotację o zrealizowaniu. Oznacza to nadal czekanie 3 lata jak oskarżony, bo i tak nie da się nic zarobić. Chcę teraz poddać się procesowi sądowemu, ponieważ wtedy niesłusznie unieważnili mi kredyt. Czy teraz byłoby to nadal odpowiednie? Co o tym sądzisz? Czekam na Twoją opinię. Pozdrowienia Brad77

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez Naseweis
????

Dlaczego skarżysz się?

Co ma wpis do Schufy wspólnego z Norisbankiem?

Może raz zapoznać się się z poniższą stroną internetową.

SCHUFA - Tworzymy zaufanie

Pozdrowienia Mądry

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez ADMCI4
Cześć Wiedźminie,

dziękuję za informację. Ma to tyle wspólnego z Norisbank, że to oni to zgłosili, i to negatywnie. Wtedy było to skomplikowane, przeprowadziłem się, listy zostały u mojej byłej dziewczyny, więc nic nie wiedziałem. Dlatego anulowali Państwo kredyt, co spowodowało jednocześnie wpis negatywny. Po prostu chcę spróbować wyjaśnić swoje prawa i ewentualnie złożyć wniosek o wcześniejsze usunięcie wpisu sądowego. Czytałem, że w przypadkach indywidualnych/problemowych jest to możliwe.

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez Udo40
Powinieneś spotkać się z prawnikiem i sprawdzić, na ile możliwe jest wcześniejsze usunięcie wpisu. Pomoże Ci to znacznie bardziej niż wieczna batalia sądowa z bankiem, która w najgorszym przypadku może nawet duże pieniądze kosztować.

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez ADMCI4
Cześć Udo40,

Dzięki wielkie. Mam już prawnika do tego porozumienia, ale nie robi wiele, akceptuje sytuację i teraz płacimy resztę. Listy, które napisał tylko do drugiej strony, moglibyśmy również napisać. To szkoda, bo tutaj w Monachium nie znam się zbyt dobrze, kto jest specjalistą w tym obszarze i przede wszystkim kto już miał do czynienia z takim przypadkiem, to ważne. Masz rację, taki spór kosztuje dużo pieniędzy. Myślę, że muszę ugryźć się w pysk kwasnego jabłka i czekać jeszcze 3 lata do usunięcia. Czy ktoś wie, jak banki postępują z zakończonymi wpisami? Musimy wkrótce szukać nowego mieszkania, a nawet tam ludzie sprawdzają w BIK, mam nadzieję, że uda nam się dostać mieszkanie.

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez 2Escorpio
Teraz nie do końca rozumiem to?

1. Czy klient zobowiązuje się, w przypadku kredytu, do natychmiastowego zgłoszenia zmiany adresu lub przeprowadzki bankowi, a jeśli mówisz tutaj o wielu listach, to znaczy, że tego nie zrobiłeś. W związku z tym dopuściłeś się złamania umowy i rozwiązanie kredytu jest zgodne z prawem.

2. Porozumienie nie jest ani winą, ani uniewinnieniem dla nikogo, lecz obie strony zgadzają się na kwotę, która musi zostać zwrócona... aby wierzyciel odzyskał swoje pieniądze, a dłużnik mógł je spłacić. To po prostu JEST ZAWARCIE UKŁADU przez bank... nic więcej!

3. Zapis w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) oraz teraz zrealizowany zapis w BIK jest zatem uzasadniony.

Tak, oczywiście, może to spowodować problemy w innych bankach lub w przypadku wynajmu, jeśli ma się negatywny wpis... ale z tego co mówisz, to jednak bank nie jest winny... nie wywiązałeś się z obowiązków jako kredytobiorca (nie podałeś nowego adresu)... gdybyś to zrobił, to czy listy by nie doszły do ciebie? Ponadto nie sądzę, że chodziło tylko o listy... bank zazwyczaj nie wypowiada kredytu, jeśli jest spłacany zgodnie z umową.

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez ADMCI4
Cześć Escorpio,

Dziękuję za wiadomość. Wydaje się, że piszesz jakbyś sam był z banku.? Rozumiem, że muszę spełniać moje obowiązki, co zresztą robiłem przez 11 lat, i zgadzam się, że z przeprowadzką trzeba się zgłosić, co też zrobiłem, ale nie od razu, dlatego niektóre listy zaginęły i nigdy ich nie otrzymałem. Teraz zostanie to szybko uregulowane, co będzie dobrze, ale to co mnie zastanawia, to fakt, że gdy otrzymuje się taką notę, nie trzeba brać udziału w swoim życiu codziennym, bo jest się tak bardzo ograniczonym, że nie da się być gorzej. Próbowałem długo rozmawiać z wierzycielem, na spokojnie, ale firmy windykacyjne nie tolerują dyskusji, musiałem to zrozumieć i uzyskać pomoc adwokacką. Wydaje się, że piszesz tak, jakby było normalne, że kredytobiorcy są traktowani w taki sposób.? Podkreślam jeszcze raz, że jestem świadomy swoich obowiązków, ale uważam również, że gdy przez 11 lat płaci się terminowo, można liczyć na przychylną postawę, co ostatecznie się wydarzy, to już inna kwestia. Dziękuję mimo wszystko. Pozdrowienia

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez 2Escorpio
Hej,

jak już wspomniałem, na pewno nie tylko Poczta była powodem wypowiedzenia umowy... czyż nie?

Ponadto nie wolno mylić firmy windykacyjnej z bankiem... mają one swoje wytyczne i nie mogą negocjować bez zgody wierzyciela... również nie będą się zbytnio trudzić, jeśli uważają, że mogą odzyskać pełną kwotę... dla nich to nieopłacalne.

Chciałem ci przypomnieć, że zawsze są dwie strony medalu... jesteś zirytowany brakiem elastyczności, a bank jest zirytowany tobą. A ponieważ wpis w rejestrze dłużników jest zgodny z prawdą, zostanie on w nim jeszcze przez 3 lata po uregulowaniu... to jednak wytyczne Schufa, nie banku... bankowi zależy przede wszystkim na odzyskaniu pieniędzy.

I powtórzę, wpis do Schufa jest słuszny, więc nawet jeśli byś pozwał do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, decyzja byłaby na twoją niekorzyść. Warunki Schufa zaakceptowałeś i podpisałeś przy podpisywaniu umowy kredytowej.

Osobiście uważam, że Schufa to dobra instytucja... nie służy tylko do pomocy sprzedawcom / bankom i irytowaniu klientów, ale także chroni klientów przed dodatkowym zadłużeniem.

Pozdrowienia, Esco

Ps.: Oczywiście, że niektóre banki popełniają błędy, to jasne, nie musimy o tym dyskutować... ale zdarzają się również klienci, którzy popełniają błędy... nawet jeśli jest to spowodowane trudnościami życiowymi... a tutaj raczej chodzi o to drugie. Dlatego nie rozumiem... dlaczego krytykujesz bank, zamiast po prostu powiedzieć

Ludzie, popełniłem kiedyś błąd, bo byłem zdezorientowany po zerwaniu z moją dziewczyną, niestety bank nie okazał zrozumienia... co teraz zrobić?

Myślę, że wielu by zrozumiało. I pomocą jest najlepsza, gdy mówimy otwarcie i szczerze o naszych sprawach.

Re: 11 lat kłopotów z Teambank, dawnej Norisbank, i ich nieludzkim windykacyjnym postępowaniem.

Napisany przez ADMCI4
Hej,

widzę, że nie możemy tam dalej pójść. Wyraźnie opowiadasz się po stronie banku, niezależnie od powodów, odczuwam to po twoim stylu pisania.
Nie musimy kłócić się tutaj na forum. W Niemczech jest wiele ludzi, którzy również wpadają w pułapkę długów przez głupie zdarzenia, i to nie tylko przez listy, zgadzam się z tobą. Ale, podkreślam to jeszcze raz, jeśli przez 11 lat spełniasz swoje obowiązki, to udowadniasz, że chcesz z jednej strony, i jesteś szczerze!! z drugiej. Piszesz naprawdę na bardzo cienkiej granicy, sugerując, że ktoś nie jest szczerzy. Schufa i cała ta sprawa istnieją tylko w Niemczech w tak ekstremalnej formie, w innych krajach nigdy nie słyszałem o Schufie lub podobnych rzeczach. Oczywiście, jest to ważne dla banków przy kolejnych kredytach, także o tym wiem, nie jestem głupi, ale o to też nie chodzi, kto jest na tyle głupi, żeby zadłużać się znów i znów, mówiąc bardzo ostro. Schufa służy tylko do udostępniania informacji o osobie, ale kto zgłasza te rzeczy, banki, dostawcy telefonii komórkowej itp... Gdybyśmy wcześniej mogli się uzgodnić, to obie strony mieliby z tego korzyść. W moim przypadku teraz jest już zbyt późno, ale z tego wyciągnąłem wnioski. Jeszcze jedno, gdybym wiedział, jak tu jest przesadnie jednostronnie pisane, nigdy bym się tu nie zarejestrował, bo nie mam ochoty na kłótnie, zwłaszcza nie od osób, które nigdy nie doświadczyły takich sytuacji i wygadują głupoty. Musiałem to niestety napisać, Panie Moderatorze lub kto byś nie była/y!!!!!!!!! Pozdrowienia

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata