- ndz paź 16, 2011 6:34 pm
Cześć wszystkim,
obecnie poszukuję odpowiedniego zabezpieczenia emerytalnego dla siebie. Mam 25 lat, właśnie skończyłem studia (obszar nauk przyrodniczych, dyplom) i obecnie pracuję jako pracownik naukowy (cel: doktorat) zatrudniony na etacie (TVL 13, stopień 1, około 3100 brutto/miesiąc, około 1800 netto). Jestem singiel i nie mam żadnych długów.
Po kilku rozmowach z doradcą finansowym (który pomógł mi również w sprawie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczenia od niezdolności do pracy i programu oszczędnościowego) otrzymałem następującą rekomendację:
Allianz RiesterRente Invest alpha-Balance
nie odczytałem jeszcze umowy w całości, ale kilka rzeczy od razu rzuca mi się w oczy:
miesięczna składka do zapłacenia: 162,17€
kapitał gwarantowany (01.01.2051): 76.058,00€
gwarantowane minimalne świadczenie emerytalne (01.01.2051): 264,38€
to umowa inwestująca (częściowo) w fundusze.
dodatkowo
Volkswohl Bund a.G.
Funduszowa polisa emerytalna z odroczonym wypłacaniem renty i ubezpieczeniem od niezdolności do pracy
miesięczna składka do zapłacenia: 157,00€
Gwarancje: co do każdych 10.000€ całkowitego kapitału, miesięczna renta wynosi 31,93€
Czy wartości w umowach są w porządku? Nie mam żadnego (!) pojęcia i niestety zupełnie nie potrafię tego oszacować.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że bez znajomości mojej sytuacji trudno jest powiedzieć, czy to jest odpowiednie dla mnie. Ale może ktoś ma kilka wskazówek. Czy rozumiem dobrze, że w najgorszym przypadku (wszystkie fundusze na dnie) w ramach drugiej umowy na końcu nie będę miał w ogóle nic? Natomiast w przypadku Riester (mimo udziału funduszy) przynajmniej otrzymam z powrotem moje wpłacone składki (z gwarantowanym oprocentowaniem i dofinansowaniem)?
W książce (a właściwie w dwóch) Bund der Versicherten kilkakrotnie czytałem, że prywatne ubezpieczenie emerytalne jest po prostu ubezpieczeniem na życie z elementami oszczędnościowymi i na pewno nie powinno się go zawierać. Jednak w tej książce brakowało przekonujących argumentów. Czy ta książka ma rację? Czy to jest generalnie złe? Jakie są alternatywy dla mnie? Przyjaciel pracujący w banku zalecił mi praktycznie to samo co mój doradca (bez prób narzucania produktów swojego banku; nie wątpię w jego niezależność). Dlatego trochę mnie dziwi, że ten rodzaj zabezpieczenia jest tak negatywnie oceniany przez Bund der Versicherten.
Będę wdzięczny za dalsze wskazówki!
Dziękuję & Pozdrowienia
obecnie poszukuję odpowiedniego zabezpieczenia emerytalnego dla siebie. Mam 25 lat, właśnie skończyłem studia (obszar nauk przyrodniczych, dyplom) i obecnie pracuję jako pracownik naukowy (cel: doktorat) zatrudniony na etacie (TVL 13, stopień 1, około 3100 brutto/miesiąc, około 1800 netto). Jestem singiel i nie mam żadnych długów.
Po kilku rozmowach z doradcą finansowym (który pomógł mi również w sprawie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczenia od niezdolności do pracy i programu oszczędnościowego) otrzymałem następującą rekomendację:
Allianz RiesterRente Invest alpha-Balance
nie odczytałem jeszcze umowy w całości, ale kilka rzeczy od razu rzuca mi się w oczy:
miesięczna składka do zapłacenia: 162,17€
kapitał gwarantowany (01.01.2051): 76.058,00€
gwarantowane minimalne świadczenie emerytalne (01.01.2051): 264,38€
to umowa inwestująca (częściowo) w fundusze.
dodatkowo
Volkswohl Bund a.G.
Funduszowa polisa emerytalna z odroczonym wypłacaniem renty i ubezpieczeniem od niezdolności do pracy
miesięczna składka do zapłacenia: 157,00€
Gwarancje: co do każdych 10.000€ całkowitego kapitału, miesięczna renta wynosi 31,93€
Czy wartości w umowach są w porządku? Nie mam żadnego (!) pojęcia i niestety zupełnie nie potrafię tego oszacować.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że bez znajomości mojej sytuacji trudno jest powiedzieć, czy to jest odpowiednie dla mnie. Ale może ktoś ma kilka wskazówek. Czy rozumiem dobrze, że w najgorszym przypadku (wszystkie fundusze na dnie) w ramach drugiej umowy na końcu nie będę miał w ogóle nic? Natomiast w przypadku Riester (mimo udziału funduszy) przynajmniej otrzymam z powrotem moje wpłacone składki (z gwarantowanym oprocentowaniem i dofinansowaniem)?
W książce (a właściwie w dwóch) Bund der Versicherten kilkakrotnie czytałem, że prywatne ubezpieczenie emerytalne jest po prostu ubezpieczeniem na życie z elementami oszczędnościowymi i na pewno nie powinno się go zawierać. Jednak w tej książce brakowało przekonujących argumentów. Czy ta książka ma rację? Czy to jest generalnie złe? Jakie są alternatywy dla mnie? Przyjaciel pracujący w banku zalecił mi praktycznie to samo co mój doradca (bez prób narzucania produktów swojego banku; nie wątpię w jego niezależność). Dlatego trochę mnie dziwi, że ten rodzaj zabezpieczenia jest tak negatywnie oceniany przez Bund der Versicherten.
Będę wdzięczny za dalsze wskazówki!
Dziękuję & Pozdrowienia