- czw paź 27, 2011 7:04 am
Znajoma poprosiła mnie, abym wziął za nią poręczenie kredytowe. Chętnie się na to zgadzam, ale chciałbym się jakoś zabezpieczyć. Choć teraz nie potrafię sobie tego wyobrazić, zawsze może zdarzyć się sytuacja, że kredytobiorca nie będzie chciał spłacać rat samodzielnie. W takim przypadku musiałbym wskoczyć ja, co być może nie będzie łatwe, a z mojego punktu widzenia byłoby to po prostu wyrazem przyjaźni. Czy przy zawieraniu umowy istnieją określone warunki, które chronią poręczyciela?