- czw lis 03, 2011 6:06 pm
Witam,
od dłuższego czasu czytam tutaj na forum, wszystko jest bardzo interesujące, chociaż niekoniecznie mam pojęcie o fachu.
Teraz jednak mamy problem i musimy skorzystać z naszego ubezpieczenia.
Chodzi o zalanie w kuchni
niewielka usterka rury pod posadzką, która pewnie trwa już ponad rok, objawiająca się przez zapach i stale wzrastającą wilgotność
szkoda została zgłoszona
zlokalizowano wyciek
uzyskano wstępną ofertę od instalatora
Rzeczoznawca przybył, ponieważ według niego wstępna oferta była dość wysoka, dlatego zlecił innemu przedsiębiorstwu przygotowanie alternatywnej oferty
moje pytanie brzmi, czy muszę powierzyć innemu przedsiębiorstwu naprawę uszkodzenia?
jeśli ich wstępna oferta jest korzystniejsza?
jak mogę być pewien, że wszystko zostało uwzględnione
ponieważ niektóre rzeczy są niejasne, taka jak dokładna lokalizacja uszkodzonego miejsca, wilgotność w podłodze, bo znajduje się tam warstwa wełny mineralnej i ogrzewanie podłogowe, nowe płytki
Ponadto rzeczoznawca chce tylko położyć płytki do listwy przypodłogowej w kuchni, a nie pod szafkami? Czy to należy zaakceptować?
I jeszcze jedno pytanie, ile czasu to może zająć? Dotychczasowe czynności rzeczoznawcy i kosztorysy trwały już 14 dni, a jeszcze nic nie zostało rozstrzygnięte
Z góry dziękuję za pomocne odpowiedzi
od dłuższego czasu czytam tutaj na forum, wszystko jest bardzo interesujące, chociaż niekoniecznie mam pojęcie o fachu.
Teraz jednak mamy problem i musimy skorzystać z naszego ubezpieczenia.
Chodzi o zalanie w kuchni
niewielka usterka rury pod posadzką, która pewnie trwa już ponad rok, objawiająca się przez zapach i stale wzrastającą wilgotność
szkoda została zgłoszona
zlokalizowano wyciek
uzyskano wstępną ofertę od instalatora
Rzeczoznawca przybył, ponieważ według niego wstępna oferta była dość wysoka, dlatego zlecił innemu przedsiębiorstwu przygotowanie alternatywnej oferty
moje pytanie brzmi, czy muszę powierzyć innemu przedsiębiorstwu naprawę uszkodzenia?
jeśli ich wstępna oferta jest korzystniejsza?
jak mogę być pewien, że wszystko zostało uwzględnione
ponieważ niektóre rzeczy są niejasne, taka jak dokładna lokalizacja uszkodzonego miejsca, wilgotność w podłodze, bo znajduje się tam warstwa wełny mineralnej i ogrzewanie podłogowe, nowe płytki
Ponadto rzeczoznawca chce tylko położyć płytki do listwy przypodłogowej w kuchni, a nie pod szafkami? Czy to należy zaakceptować?
I jeszcze jedno pytanie, ile czasu to może zająć? Dotychczasowe czynności rzeczoznawcy i kosztorysy trwały już 14 dni, a jeszcze nic nie zostało rozstrzygnięte
Z góry dziękuję za pomocne odpowiedzi