Re: Czy pomimo nadchodzącej finansowania domu, można anulować umowę oszczędnościową na budowę domu?
Napisany przez Keulienchen -
- śr lis 09, 2011 4:14 pm
Cześć wszystkim,
jestem tutaj nowy i obecnie mam następujący problem:
W listopadzie 2005 roku zawarłem umowę na oszczędzanie budowlane w firmie Schwäbisch Hall na kwotę 40.000 € (oprocentowanie 1,95%) i co miesiąc wpłacam 85 €. Dotychczas udało mi się uzbierać około 6.000 €.
Dodatkowo mam dodatkowe 2.000 € gotówki, do których mogę od razu sięgnąć.
Niestety w przyszłym roku będę musiał kupić nowy samochód. Moją myśl było zlikwidowanie umowy oszczędzania budowlanego po upływie 7 lat i sfinansowanie w ten sposób zakupu auta.
Jednakże w chwili obecnej Dom jednorodzinny, w którym obecnie wynajmuję mieszkanie, jest wystawiony na sprzedaż za 120.000 €.
Ponieważ umowa o pracę mojego chłopaka jest okresowa, widzę (podobnie jak pan z kasy oszczędności) słabe szanse na uzyskanie kredytu w tej chwili. Zastanawialiśmy się, czy nie lepiej poczekać z zakupem, aż on otrzyma umowę o pracę na czas nieokreślony, co miejmy nadzieję nastąpi w przyszłym roku.
Teraz moje pytanie odnośnie nadchodzącej finansowania budowy:
Czy lepiej jest sfinansować samochód zaoszczędzonymi środkami z umowy oszczędzania budowlanego i mieć mniej kapitału własnego, ale brak długów????
Czy też lepiej jest sfinansować samochód kredytem, aby nie musieć rozwiązywać umowy oszczędzania budowlanego????
jestem tutaj nowy i obecnie mam następujący problem:
W listopadzie 2005 roku zawarłem umowę na oszczędzanie budowlane w firmie Schwäbisch Hall na kwotę 40.000 € (oprocentowanie 1,95%) i co miesiąc wpłacam 85 €. Dotychczas udało mi się uzbierać około 6.000 €.
Dodatkowo mam dodatkowe 2.000 € gotówki, do których mogę od razu sięgnąć.
Niestety w przyszłym roku będę musiał kupić nowy samochód. Moją myśl było zlikwidowanie umowy oszczędzania budowlanego po upływie 7 lat i sfinansowanie w ten sposób zakupu auta.
Jednakże w chwili obecnej Dom jednorodzinny, w którym obecnie wynajmuję mieszkanie, jest wystawiony na sprzedaż za 120.000 €.
Ponieważ umowa o pracę mojego chłopaka jest okresowa, widzę (podobnie jak pan z kasy oszczędności) słabe szanse na uzyskanie kredytu w tej chwili. Zastanawialiśmy się, czy nie lepiej poczekać z zakupem, aż on otrzyma umowę o pracę na czas nieokreślony, co miejmy nadzieję nastąpi w przyszłym roku.
Teraz moje pytanie odnośnie nadchodzącej finansowania budowy:
Czy lepiej jest sfinansować samochód zaoszczędzonymi środkami z umowy oszczędzania budowlanego i mieć mniej kapitału własnego, ale brak długów????
Czy też lepiej jest sfinansować samochód kredytem, aby nie musieć rozwiązywać umowy oszczędzania budowlanego????