- czw sie 31, 2006 6:06 pm
Kto pamięta jeszcze Kazaa, Emule i inne tego typu programy. W sekrecie pobierane płyty i filmy w cichym pokoju, całą dobę ściągane. Teraz ma nadejść! Darmowe pobieranie z największego na świecie dystrybutora muzycznego Universal Music, finansowane przez miliardy reklamowe w stylu Google, ma wkrótce ruszyć jako platforma do pobierania o nazwie SpiralFrog. Eksperci szacują, że dzięki temu do kasy wpłynie dodatkowo około 15 miliardów dolarów. Dla porównania: iTunes firmy Apple z płatną usługą nie zbliża się nawet do kwoty w setkach milionów dolarów. Przemysł muzyczny z niewyobrażalną arogancją i ignorancją przespał internetowy biznes. Teraz nagle otwiera oczy i desperacko próbuje odzyskać to, czego brakowało mu w inteligencji, kreatywności i obsłudze klienta. Nowa oferta może stać się poważnym konkurentem dla firmy Apple, która od dawna dominuje rynek muzyki online za pośrednictwem sklepu iTunes Music Store. Zobaczymy... Czyli ciąg dalszy nastąpi!