- wt lis 29, 2011 2:07 pm
Kontrolowana, sterowana inflacja, jedyny sposób na wyjście z kryzysu.
Wszyscy wiedzą, nawet nasi politycy, że różne kraje strefy euro nigdy nie będą w stanie spłacić swoich długów i z powodu swojej mentalności ostatecznie nawet nie będą chciały. Dotychczasowe działania, takie jak zwiększone parasole ochronne, prowadzą nas coraz głębiej w dylemat, pozwalając solidnie zarządzanym krajom i ich podatnikom dokładać coraz większe sumy. Na końcu w coraz krótszych odstępach czasu pojawiają się kolejno recesja, deflacja, inflacja, niekontrolowana hiperinflacja, a ostatecznie reforma walutowa, w ramach której zadłużone państwa uwalniają się kosztem małych ludzi (tak zawsze było).
W oczekiwaniu na nadchodzący nowy początek bogaci i superbogaci ponownie stają na starcie, aby szybko zabezpieczyć się przed rozwijającymi się majątkami, podczas gdy małym ludziom znowu zaczyna się od 0.
Istnieje więc tylko jedno czyste, sprawiedliwe wyjście z kryzysu, a mianowicie kontrolowana i sterowana inflacja, w wysokości np. 5-10%, dopóki wszystkie kraje związane z euro nie będą mogły znowu samodzielnie się finansować. Jeśli w przyszłości nałożone zostaną surowsze kontrole, a także banki zostaną poddane ściślejszej kontroli, z możliwością interwencji państw, kryzys zostanie pokonany, przy utracie wartości pieniądza np. 50% lub nawet więcej.
Bardzo reklamowany oszczędzanie niestety byłoby za późno, zatrzymałoby koniunkturę oraz spowodowałoby deflacyjne bezrobocie z utratą majątku, tym razem także dla bogatych.
Celowo zainicjowana inflacja ponownie korzysta z dużych majątków, ponieważ nie tylko państwo redukuje swoje długi poprzez utratę wartości pieniądza, ale również prywatni inwestorzy, których długi maleją, podczas gdy wartość aktywów inwestycyjnych rośnie inflacyjnie. Naturalnie należy zauważyć, że nie tylko mały człowiek znowu będzie cierpieć.
Poniższe środki musiałby zostać podjęte w krótkim czasie:
· Zwiększenie podaży pieniądza i inflacja na poziomie 5-10%, dopóki nie osiągnie się stabilnych i przewidywalnych warunków.
· Pobudzanie gospodarki wewnętrznej za pomocą większych programów inwestycyjnych.
· Znaczne podwyższenie płac, emerytur i emerytur w krajach, które do tej pory prowadziły solidną ekonomię.
· Zmrożenie płac, emerytur i rent w krajach strefy euro, które do tej pory żyły na kredyt. Związaną z tym przewagą konkurencyjną pobudziłoby to gospodarkę tych krajów.
· Umorzenie długów wszystkich państw z powodu inflacyjnej utraty wartości pieniądza.
· Jednorazowe dodatkowe opodatkowanie dużych majątków, które w ciągu ostatnich 10 lat mogły odnotować ponadprzeciętne wzrosty majątku, podczas gdy mały człowiek musiał dźwigać główny ciężar, aby zaspokoić żądzę bezwzględnych inwestorów.
· Umowna stawka podatku od większych majątków, które odnotują inflacyjny wzrost wartości swoich aktywów, takich jak nieruchomości, papiery wartościowe, udziały w przedsiębiorstwach, złoto itp.
· Wyrównanie inflacji dla wszystkich mniejszych oszczędności.
W jakich skalach powyższe środki byłyby realizowane, musiałoby zostać ustalone w szczegółowych badaniach przez płatnych miliony konsultantów i ekspertów.
Uważam, że z powyższymi sugestiami nie powinienem tak bardzo się mylić i jestem wyraźnie rozczarowany, że nasza polityka oraz dobrze opłacani tzw. eksperci ds. gospodarki i finansów prowadzą dotychczas zupełnie odwrotną politykę, eksperymentując bez znalezienia prawdziwego sposobu wyjścia z kryzysu.
Pozdrowienia, Reno