Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Czy kupować, gdy krew płynie ulicami?

Napisany przez 1cent
Cześć!

Byłem właśnie u mojego banku (na spotkaniu doradczym)

Doradczyni próbowała mi wcisnąć plan oszczędnościowy (na euroobligacje)!

Ale jako doświadczony lis, który uczy się na błędach przeszłości (lub przynajmniej stara się), pomyślałem, że na pewno lepiej zostawić pieniądze na koncie oszczędnościowym, a zainwestować w fundusz, gdy będzie krew na ulicach (czyli gdy kursy będą niskie).

Teraz moje pytanie, czy popełniam błąd w myśleniu?

Doradczyni naciskała na plan oszczędnościowy, z jakiegoś powodu...

A moje drugie pytanie: Czy najlepsze czasy obligacji już minęły i czy trzeba inwestować w obligacje o wysokim ryzyku, aby osiągnąć dobrą stopę zwrotu? Obligacje o wysokim ryzyku podlegają przecież znacznie większemu ryzyku niż zwykłe obligacje?

A co do trzeciego pytania: Czy fundusze mieszane są rozwiązaniem, na przykład inwestować w Carminac, gdy jego wartość spada do około 3800?

Dziękuję za Wasze odpowiedzi.

Re: Czy kupować, gdy krew płynie ulicami?

Napisany przez EuroPaule

Byłem właśnie w banku (rozmowa doradcza)

Cześć,











Rozmowa dotycząca sprzedaży






Cytat 1centa

Doradczyni chciała wcisnąć mi plan oszczędnościowy (dla obligacji euro)!
Ponieważ jednak jestem starym lisem, który uczy się ze swoich błędów z przeszłości (lub przynajmniej próbuje), pomyślałem, że lepiej byłoby zostawić pieniądze na koncie oszczędnościowym i zainwestować w fundusz, gdy krwawią ulice (czyli gdy kursy są na najniższym poziomie).

Stary lisie (czy wiesz, jak pachnie lisek?)! Twoje myśli w zasadzie zmierzają w dobrym kierunku, gdy inwestujesz jednorazową kwotę. W przypadku planu oszczędnościowego ma sens inwestować w rynki, które spadają, ponieważ udziały stają się wtedy coraz tańsze, a gdy kursy rosną, czerpiesz korzyści z wzrostu cen.
Rozpoczynając od dna, udziały stają się coraz droższe, a jeśli lis przegapi wyjście, bo właśnie kradł gęś, wtedy może być złapany z opadającymi kursami na złej nodze.
Co do obligacji: Jeśli Twoje zdanie na temat rynku jest takie, że stopy procentowe wzrosną, to Twoje podejście (konto oszczędnościowe) jest prawdopodobnie dobre.
Jeśli Twoje zdanie na temat rynku jest takie, że stopy procentowe będą nadal spadać, wtedy powinieneś postawić na obligacje długoterminowe.
Jeśli nie masz zdania na temat rynku, to nie rób niczego (=konto oszczędnościowe poniżej poziomu inflacji) i wyrob sobie zdanie!






Cytat 1centa

Doradczyni naciskała na plan oszczędnościowy, z któregoś powodu....

Jasne wytyczne pracodawcy. Cel: Zabezpieczenie własnej pracy.






Cytat 1centa

A moje drugie pytanie. Czy najlepsze czasy obligacji już minęły i czy trzeba inwestować w obligacje o wysokim stopniu ryzyka, aby osiągnąć dobry rozwój? Obligacje HY podlegają znacznie większemu ryzyku niż zwykłe obligacje?

Mieliśmy długi okres spadających stóp procentowych. Oznacza to zyski na rynkach obligacji. Nie ma już zbyt wiele miejsca do dalszego spadku. Z kolei inflacja rośnie, a jeśli świat finansowy się kiedyś ustabilizuje, to wiąże się to ze wzrostem stóp procentowych. Oznacza to straty na rynkach obligacji. Moim zdaniem dobre czasy dla obligacji są rzeczywiście już przeszłością. Tak myślałem jednak już 18 miesięcy temu. Po prostu obecnie nic nie jest normalne.
HY są lepiej oprocentowane tylko dlatego, że stanowią wyższe ryzyko niewypłacalności. Ryzyko kursowe jest również większe niż w przypadku obligacji o bardzo dobrej zdolności kredytowej.
Moje osobiste zdanie:
1. Obligacje o stałym oprocentowaniu są znacznie bardziej złożone, niż się powszechnie sądzi. Jeśli ktoś nie kupuje po prostu obligacji skarbowych i trzyma je do daty zapadalności, musi intensywnie zająć się zależnościami między stopami procentowymi, zdolnością kredytową i kursami. W przeciwnym razie rozczarowanie jest już zaprogramowane.
2. Obecnie cały świat związany z rentownością, ryzykiem i stopami procentowymi jest kompletnie zdezorganizowany. Trudno osiągnąć zabezpieczenie przed inflacją z bezpieczną inwestycją, a ryzyka są prawie niemożliwe do mądrze oszacowania.
Obecnie trzymam się z dala od obligacji itp.






Cytat 1centa

A co do trzeciego pytania. Czy fundusze mieszane są rozwiązaniem, na przykład wejście w Carminaca, gdy wróci on do poziomu około 3800?

Nie ma sensu oceniać funduszu na podstawie jego kursu. Decydujące jest, co jest w środku i co robi zarządzający.
Jeśli chodzi na przykład o Patrimoine, to cała piękna strategia pana Carmignaca upada, gdy fundusz spada tak nisko. Takim funduszem nie wolno już handlować.
Jeśli np. Investissement spada aż tak nisko, to znaczy, że na światowych rynkach akcji było prawdziwe trzęsienie ziemi (wtedy można kupować). Albo Carmignac postawił na zupełnie złe konie. Albo na oboje.

Generalnie Fundusze inwestycyjne zarządzane są na podstawie majątku (lub rozsądnej mieszanki z tych funduszy) są dobrym pomysłem. Najważniejsze jest bowiem unikanie bardzo dużych strat, a to powinny zapewnić takie fundusze.

Pozdrowienia, Paule

Re: Czy kupować, gdy krew płynie ulicami?

Napisany przez 1cent
Cześć!

Tak, myślę, że stopy procentowe znów wzrosną na krótko, a potem znowu spadną!

Mam jeszcze Threadneedle HY i Templeton Global Bonds ac
w portfelu!

Templeton Global jest 1,2% na minusie, a Threadneedle HY jest około 2% na plusie. Czekam na wzrost wartości obu funduszy, a następnie sprzedam.....

Czy ma sens trzymanie obu?

Wolałbym jednak kupić więcej akcji Carminac Pat i zainwestować (gdy będą krwawe ulice) w Templeton Growth!

Czy lis pachnie jak pies? Tak, myślę?

Re: Czy kupować, gdy krew płynie ulicami?

Napisany przez EuroPaule

Ja, ich denke die Zinsen werden wieder kurzfristig steigen und danach wieder in den Keller gehen!
Oder macht es Sinn beide zu halten?

Hallo,










Gemäß Deiner Marktmeinung würde es Sinn machen erstmal auszusteigen und wieder einzusteigen, wenn danach anfängt.






Zitat von 1cent

Liebäugle aber mit mehr Anteilen am Carminac Pat und einem einstieg (wenn Blut auf den Straßen fließt) bei Templeton Growth!


To brzmi jak strategia. To już coś. Czy była dobra, czy nie, dowiesz się dopiero później. Jeśli chcesz działać antycyklicznie, to pojawia się pytanie, dlaczego właśnie chcesz kupić Templeton Growth (TG) na dnie giełdowym? TG stosuje podejście wartościowe, chociaż ma w nazwie Growth. Spółki wartościowe są raczej antycykliczne. Czyli firmy, których kursy są mniej zależne od koniunktury, a które na dnie giełdowym akurat zmierzają w dół. Akcje tych firm nie wzrosną zbyt dynamicznie w nadchodzącym ożywieniu. Jeśli chcesz uprawiać market timing, to rób to dobrze. Na przykład kursy akcji spółek Small Cap szybko się odbijają. Ponadto TG ma bardzo dużą część w USD. W ostatnich latach nie sprawiało to przyjemności, a nie potrafię sobie wyobrazić, że amerykański dolar będzie przyjemnością w najbliższym czasie... .






Zitat von 1cent

Nein, wie richt ein Fuchs? So wie mein Hund denke ich?

Ne, so will Dein Hund wirklich nicht riechen. Pfuuuuuiiiiiiii!!!!!!

Gruß Paule

Re: Czy kupować, gdy krew płynie ulicami?

Napisany przez 1cent
Wow, dziękuję, tutaj na forum uczę się więcej niż w 2 semestrach studiów z zarządzania.......



Ale co sądzicie o DE0009848119 i LU0119119864?

Dzięki!

Re: Czy kupować, gdy krew płynie ulicami?

Napisany przez EuroPaule

.., tutaj na forum uczę się więcej, niż w 2 semestrach zarządzania biznesem.......

Cześć.










Zarządzanie biznesem ma tylko marginalny związek z rynkami kapitałowymi. Ale cechą charakterystyczną osób z zarządzania biznesem wydaje się być pretensja do własnej osoby, że we wszystkim, co nie ma związku z techniką, muszą być ekspertami. Niestety, wiąże się z tym nieco ryzyko przecenienia samego siebie.







Cytat od 1cent

Ale co myślisz o DE0009848119 i LU0119119864?

DE0009848119 (DWS Top Dividende)
Najbardziej dywidendowy przedsiębiorstwem w DAX jest Telekom. Ich sytuacja zysków jest zawsze kiepska niezależnie od koniunktury. Ale ogólnie można powiedzieć, że raczej takie wartości wartościowe jak w TG są również silne pod względem dywidendy.
Taki fundusz jest dobry w czasach niepewności na rynku akcji. Jeśli dzieje się coś szalonego, idzie w tę samą stronę, ale nie jest na czele.

LU0119119864 (BNP Health Care Europe)
Firmy farmaceutyczne to klasyczni niecyklowi. Zasadniczo zachowują się tak samo jak inne wspomniane kandydaty.

Jednak rozmawiamy tu o normalnym zachowaniu, jakie zwykle powinno występować lub występowało do tej pory. Oczywiście, w następnym ożywieniu wszystko może być zupełnie inne. Nikt nie wie.

Pozdrowienia, Paule

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata