- śr gru 07, 2011 3:59 pm
Cześć!
Byłem właśnie u mojego banku (na spotkaniu doradczym)
Doradczyni próbowała mi wcisnąć plan oszczędnościowy (na euroobligacje)!
Ale jako doświadczony lis, który uczy się na błędach przeszłości (lub przynajmniej stara się), pomyślałem, że na pewno lepiej zostawić pieniądze na koncie oszczędnościowym, a zainwestować w fundusz, gdy będzie krew na ulicach (czyli gdy kursy będą niskie).
Teraz moje pytanie, czy popełniam błąd w myśleniu?
Doradczyni naciskała na plan oszczędnościowy, z jakiegoś powodu...
A moje drugie pytanie: Czy najlepsze czasy obligacji już minęły i czy trzeba inwestować w obligacje o wysokim ryzyku, aby osiągnąć dobrą stopę zwrotu? Obligacje o wysokim ryzyku podlegają przecież znacznie większemu ryzyku niż zwykłe obligacje?
A co do trzeciego pytania: Czy fundusze mieszane są rozwiązaniem, na przykład inwestować w Carminac, gdy jego wartość spada do około 3800?
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Byłem właśnie u mojego banku (na spotkaniu doradczym)
Doradczyni próbowała mi wcisnąć plan oszczędnościowy (na euroobligacje)!
Ale jako doświadczony lis, który uczy się na błędach przeszłości (lub przynajmniej stara się), pomyślałem, że na pewno lepiej zostawić pieniądze na koncie oszczędnościowym, a zainwestować w fundusz, gdy będzie krew na ulicach (czyli gdy kursy będą niskie).
Teraz moje pytanie, czy popełniam błąd w myśleniu?
Doradczyni naciskała na plan oszczędnościowy, z jakiegoś powodu...
A moje drugie pytanie: Czy najlepsze czasy obligacji już minęły i czy trzeba inwestować w obligacje o wysokim ryzyku, aby osiągnąć dobrą stopę zwrotu? Obligacje o wysokim ryzyku podlegają przecież znacznie większemu ryzyku niż zwykłe obligacje?
A co do trzeciego pytania: Czy fundusze mieszane są rozwiązaniem, na przykład inwestować w Carminac, gdy jego wartość spada do około 3800?
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.