Poza tym, hedging Alcoa jako składnik indeksu Dow odgrywa ważną rolę, technika analizy wykresów też nie jest bez znaczenia. Mam trochę ograniczoną płynność w
USD, ale sądzę, że Alcoa, a przede wszystkim Alcan (mój faworyt), znajdują się na interesującym poziomie dla inwestorów/traderów zainteresowanych długoterminowymi perspektywami. Zapotrzebowanie na aluminium pozostanie wysokie także w 2007 roku, m.in. Chiny coraz bardziej korzystają z aluminium.
Zgadzam się z Tobą.
Oto interesujący artykuł dotyczący AA w FuW.
Pozdrowienia, Rich
Island przyciąga Alcoę tanią energią
Budowa pięciu ogromnych tam Alcoa buduje najnowocześniejszą fabrykę aluminium Opor przeciwników ochrony środowiska
Jörgen Detlefsen
Ka¡rahnjaºkar, Island
Poniżej (wygasłego) wulkanu Ka¡rahnjaºkar i w zasięgu wzroku olbrzymiego lodowca Vatnajökull od 2003 roku w islandzkim górskim regionie realizowany jest odważny projekt. Za pomocą pięciu tam i zbiorników retencyjnych Islendczycy zatrzymują dwa górskie strumienie. Woda dociera do 72 km długiego systemu tuneli, a następnie trafia do wydrążonej na 1 km w głazie komory elektrowni, gdzie spada na głębokość 400 m na turbiny. Sześć turbin Francisa ma łączną moc 690 MW; będą one produkować około 4600 GWh energii rocznie.
Całą energię odbiera huta aluminium należąca do amerykańskiego koncernu Alcoa zlokalizowana około 50 km stąd, w Reydarfjördur (por. Tekst pudełkowy). Miasteczko nadmorskie buduje tam nabrzeże dla statków frachtowych, które dostarczają boksy i odbierają roczną produkcję 322000 ton baryłek aluminium.
Islendczycy i Amerykanie zawarli umowę wzajemnego interesu. Państwo islandzkie i gmina budują projekt hydroelektrowni Ka¡rahnjaºkar za 1,2 mld
euro plus port. Alcoa inwestuje około 1,3 mld
dolarów w hucie i zobowiązuje się do zakupu energii z Ka¡rahnjaºkar na okres 40 lat. Koszty projektu elektrowni mają być spłacane z opłat za energię. Cena, jaką płaci Alcoa, jest trzymana w tajemnicy z uwagi na konkurencyjność. Obliczana jest w oparciu o skomplikowaną formułę, która odnosi się do ceny aluminium na światowym rynku.
Obecnie cena aluminium jest bardzo wysoka, sięgając ponad 2500
USD za tonę, co cieszy Islendczyków. Według nieoficjalnych szacunków oznacza to cenę energii na poziomie 2-3 centów za kilowatogodzinę. Alcoa będzie więc miała bardzo niskie koszty produkcji energochłonnej na tej odległej wyspie. Obecnie Alcoa jest tak zachwycona koncepcją, że jak również konkurencyjne firmy, jak Alcan, opracowują badania nad dodatkowymi hutami aluminium na Islandii.
Elektrownia ekskluzywnie dla Alcoa
W ubiegłym tygodniu rozpoczęto napełnianie zbiornika przed 198-metrową i 730-metrową główną tamą. Islandzka telewizja transmitowała na żywo, gdy bramy tunelu się zamknęły, przez który dotąd rwąca, żółto-szara topniejąca woda lodowca Jökulsa¡ a¡ Dal była prowadzona wokół placu budowy. Potrwa około roku, zanim zbiornik Ha¡lsla³n o głębokości 170 m i powierzchni 57 km² zostanie w pełni napełniony i rozpocznie się produkcja energii elektrycznej. Mówił o tym Sigurdur Arnalds, rzecznik prasowy budowniczego tamy, państwowej spółki energetycznej Landvirkjun, jako o „historycznym momencie”. Teraz cel jest wyraźnie na wyciągnięcie ręki, aby powstrzymać migrację siły roboczej z Wschodniej Islandii.
Island jest w pewnym sensie podzielony. Region stolicy Reykjavik, gdzie mieszka ponad trzy czwarte 305000 mieszkańców wyspy, dynamicznie się rozwija. To tutaj powstają nowe gałęzie przemysłu, podczas gdy reszta kraju jest w dużej mierze uzależniona od tradycyjnych gałęzi gospodarki. Udział rybołówstwa w dochodach z eksportu w ciągu dziesięciu lat spadł z 75 do 50%. Niemniej jednak, według rządu, islandzka gospodarka nadal jest zbyt uzależniona od rybołówstwa, które naraża kraj na gwałtowne wahania koniunkturalne w zależności od połowów. Dobre wyniki połowów w ostatnich latach znacznie przyczyniły się do przegrzania. Islandia osiągnęła wysokie wskaźniki wzrostu PKB (ok. 4% w 2005 roku), ale cierpi również z powodu długu zagranicznego, który jest dwa razy większy niż PKB (10,5 mld
dolarów), oraz inflacji na poziomie 8%. Islandzki bank centralny był zmuszony podnieść stopę procentową do 14%, a kolejne podwyżki są spodziewane.
W takim kontekście projekt Ka¡rahnjaºkar-Alcoa stanowi duży kamień milowy. Miejsca pracy na Wschodniej Islandii rozkwitają, głównie dzięki działalności dostawczej. Główny kontrakt na budowę tamy otrzymała włoska Impregilo, a wśród firm zagranicznych zajmujących się stalą i elektrotechniką znajduje się również fińsko-szwajcarska Electrowatt-Ekono, firma zależna od Jaakko Pöyry; huta aluminium będzie budowana przez amerykańskiego Bechtela. Na Ka¡rahnjaºkar spotkasz 1500 pracowników z całego świata, w tym Chińczyków; Bechtel zatrudnia 1600 Polaków. 120 Islandczyków będzie obsługiwać elektrownię, a 450 rodaków będzie już szkolonych do pracy w hucie aluminium.
Rząd popiera projekt
Pomimo tych dobrych perspektyw projekt budzi gorące kontrowersje wśród Islendczyków. Choć ponad 60% mieszkańców popiera projekt, wielu żałuje, że 3000 km² ostatniej wielkiej dziczy Europy zostanie naruszone. Dodatkowo ingerencja przyczynia się do największego zagrożenia islandzkiego krajobrazu, czyli erozji wiatrowej. Geolodzy uważają także budowę tam w okolicy wulkanicznej za ryzykowną. Nie wszyscy ekonomiści są przekonani o opłacalności współpracy z Amerykanami, która naraża Islandię na niebezpieczną zależność od światowego rynku aluminium.
W odpowiedzi na obawy dotyczące środowiska, Landsvirkjun i Alcoa opracowały plan ochrony i odnowy przyrody. Huta aluminium reklamowana jest jako niskoważna pod względem emisji, a tamę zaprojektowano na trzęsienie ziemi o sile do 6,3 w skali Richtera.
Nie wszyscy Islendczycy ulegają tym argumentom. W przeddzień uruchomienia wody na Ka¡rahnjaºkar, tysiące osób protestowały w Reykjaviku i innych miejscach. Postulaty o całkowite zaprzestanie projektu w celu późniejszego przeniesienia na obfitującą w energię geotermalną są w obliczu stanowczości rządu iluzoryczne. [W roku 2009 elektrownia i huta aluminium mają pracować pełną parą.