- śr sty 18, 2012 8:24 am
Niestety, moim pracodawcą jest bardzo prowincjonalna firma, która uważa się za całkowicie profesjonalną i nowoczesną. Nie otrzymujemy żadnych podwyżek wynagrodzenia, żadnych innych świadczeń, a teraz odpowiedzialna za płace odmawia nawet przekazania części mojego wynagrodzenia netto na umowę oszczędnościową jako świadczenie oszczędnościowe. Argumentuje, że to nie jest przewidziane, że mają tylko przekazywać pensję na moje konto. Wszelkie inne sprawy są moją sprawą. Jednak słyszałem, że pracodawca ma obowiązek przekazać środki na umowę oszczędnościową, nawet jeśli sam nie opłaca świadczeń oszczędnościowych.