Cześć @Magnus,
Ponieważ sama nie jestem ekspertem w dziedzinie świadczeń, wiem, że czasami głowę można zawrócić w obliczu wielu procentów i rzeczy, o których należy pamiętać. Dlatego spróbuję trochę przetłumaczyć wypowiedź N.:
Nie, w przypadku pracownika państwowego pracodawca nie płaci dodatkowego wsparcia dla składki na
ubezpieczenie zdrowotne pracownika - bez znaczenia, czy jest to
ubezpieczenie prywatne czy publiczne. Składkę na
ubezpieczenie zdrowotne ponosi wyłącznie pracownik.
Zamiast tego pracodawca bierze udział procentowo w rzeczywistych kosztach leczenia - określonych w rozporządzeniu o świadczeniach pomocy materialnej odpowiedniego landu lub federacji. (Stąd te liczne procenty...)
Teraz wchodzi w grę prywatne
ubezpieczenie zdrowotne:
Jeśli na przykład pracodawca pokrywa 70% kosztów leczenia, wystarczy wybranie planu, który pokrywa pozostałe 30%. Taki plan jest zwykle tańszy niż pełne
ubezpieczenie zdrowotne, które w zasadzie musiałoby zwrócić 100%. Ponieważ w ubezpieczeniach publicznych nie ma takich ubezpieczeń uzupełniających (tu zawsze pełna składka jest obliczana procentowo od brutto), często okazuje się, że prywatne ubezpieczenia są znacznie tańsze pod względem składki.
Niemniej jednak nie warto pochopnie decydować się na system Prywatne
ubezpieczenie Zdrowotne, ponieważ są tu pewne zagadnienia do rozważenia, aby potem nie żałować. (Stan zdrowia, akcje otwarcia)
Rekomendacja: Zbieranie informacji, dokładne konsultacje, unikanie pochopnych decyzji.
W razie potrzeby mogę polecić najlepszych kolegów, którzy specjalizują się wyłącznie w pomocy materialnej i doradzają na terenie całego kraju.
Z doświadczenia wynika, że Trustbuddy, którzy nękają nowo-przyjętych pracowników na biurkach urzędów, nie są optymalnymi rozmówcami.
Powodzenia!