- pn lut 13, 2012 8:47 pm
Za każdym razem, gdy znowu zaciągam kredyt, przysięgam sobie, że następnym razem nie zawrę już ubezpieczenia od utraty pracy. W ofertach banków zawsze wygląda to tak, jakby było to całkowicie dobrowolne zobowiązanie kredytobiorcy.
Jednakże faktem jest, że w trakcie rozmowy z klientem jest się tak naciskanym, aby jednak zawrzeć to ubezpieczenie, że zaczynam mieć wrażenie, iż banki w rzeczywistości w ogóle nie udzielają kredytów, jeśli klient nie jest skłonny dołączyć do tego ubezpieczenia. Czy jest to prawdą w rzeczywistości?
Jednakże faktem jest, że w trakcie rozmowy z klientem jest się tak naciskanym, aby jednak zawrzeć to ubezpieczenie, że zaczynam mieć wrażenie, iż banki w rzeczywistości w ogóle nie udzielają kredytów, jeśli klient nie jest skłonny dołączyć do tego ubezpieczenia. Czy jest to prawdą w rzeczywistości?