Cytat: desertstrike
Złoto zdecydowanie stanowi dobrą możliwość zachowania wartości i potencjalnego wzrostu na dłuższą metę. Warto jednak być tego świadomym przed podjęciem ryzyka.
Ale czy można dużo zepsuć inwestując w złoto? Ja osobiście inwestuję w złoto i srebro...
Złoto i inne metale szlachetne są mocno poszukiwane w czasach kryzysu. Wtedy cena złota gwałtownie rośnie (lub papierowe pieniądze tracą zaufanie i wartość).
Jednak nikt nie wie, jak będzie rozwijała się cena złota w najbliższych latach. Jak już wspomniał Europaule, istnieją różne opinie. Jeśli Europa się nie podniesie, a problemy gospodarki światowej się pogłębią, to cena złota (prawdopodobnie) będzie dalej rosła.
Jeśli kryzys strefy
euro się zakończy (czyli powrót zaufania, ponieważ wszyscy myślą, że parasol ratunkowy jest wystarczająco duży i gospodarka światowa zaczyna się ożywiać), to cena złota (prawdopodobnie) spadnie.
Dla mnie największą wadą inwestycji w złoto jest brak wypłat. Zysk można osiągnąć tylko przez zmianę kursową, która może być korzystna lub niekorzystna. Nie otrzymuje się odsetek, czynszów ani dywidend. Dopiero przy sprzedaży można zyskać. W innych formach inwestycji można co roku (lub częściej) otrzymać już pewną kwotę zwrotu.
W złocie (szczególnie przy jego znacznym wzroście cen w ostatnich latach) zawsze zalecałbym inwestować tylko małą część swojego majątku. Mały zasób na wypadek (nagłej) katastrofy ekonomicznej. Wtedy najlepiej inwestować w fizyczne złoto, a nie w ETF-y czy fundusze. Jednak to również (moja) opinia.
Dla tych, którzy chcą spekulować, mogą śmiało inwestować w złoto. Pozostałym, którzy chcą inwestować długoterminowo, zalecam inwestowanie tylko niewielkiej części swojego majątku w metale szlachetne. Nigdy nie stawiać wszystkiego na jedną kartę. Może to się udać, ale niekoniecznie...