- sob mar 10, 2012 9:25 am
Kochani użytkownicy.......
Od jakiegoś czasu moja teściowa słabo słyszy. Sytuacja pogarsza się, ale jak dotąd zawsze skutecznie sprzeciwiała się noszeniu aparatów słuchowych. Poza ewentualnymi negatywnymi skutkami dla jej szumu usznego, uważa również, że musiałaby sama pokryć koszty zakupu. Moja żona i ja chcielibyśmy ją przekonać, że warto spróbować, ponieważ obecnie komunikacja z nią staje się coraz trudniejsza. Całkowite dochody z renty wynoszą około 1050 euro miesięcznie.
Czy przy tak niskiej wysokości renty nie powinno być normalne, że koszty aparatu słuchowego pokrywa obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne? Jak wysoki byłby wtedy wkład własny?
Od jakiegoś czasu moja teściowa słabo słyszy. Sytuacja pogarsza się, ale jak dotąd zawsze skutecznie sprzeciwiała się noszeniu aparatów słuchowych. Poza ewentualnymi negatywnymi skutkami dla jej szumu usznego, uważa również, że musiałaby sama pokryć koszty zakupu. Moja żona i ja chcielibyśmy ją przekonać, że warto spróbować, ponieważ obecnie komunikacja z nią staje się coraz trudniejsza. Całkowite dochody z renty wynoszą około 1050 euro miesięcznie.
Czy przy tak niskiej wysokości renty nie powinno być normalne, że koszty aparatu słuchowego pokrywa obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne? Jak wysoki byłby wtedy wkład własny?