- czw mar 22, 2012 11:22 am
Cześć, ostatnio przyjrzałem się dwóm obligacjom z Południa. Może być coś dla inwestora, myślę, że stosunek rentowności/do bezpieczeństwa jest całkiem dobry. Proszę również zwrócić uwagę na reklamy, ponieważ dostarczenie informacji wymaga pewnej pracy.
W razie pojawienia się pytań jestem oczywiście do dyspozycji w tym temacie. Można pisać PW lub po prostu tutaj.
---
Dzisiaj stałe odsetki zazwyczaj nie przynoszą już zysków. Nawet internetowe banki oferują maksymalnie około 4% dla pięcioletniego zobowiązanego kapitału. W tradycyjnych bankach oprocentowanie jest jeszcze gorsze. Przedwczoraj w mojej skrzynce pocztowej była reklama lokalnego banku spółdzielczego oferująca 3% oprocentowania do budowy majątku. Z tych 3% minimum 2% stanowi inflacja. Osobiście uważam, że przy tej stopie inflacji jest to spore oszustwo. W dodatku dochodzi jeszcze podatek od zysków kapitałowych i Solidarność. Budowa majątku? Gdzie? Raczej utrata siły nabywczej...
Mimo to nie zawsze ma się ochotę inwestować wszystko w akcje. Zwłaszcza w ostatniej dekadzie wielu inwestorów poradziłoby sobie lepiej z obligacjami niż z akcjami. Co wynikało również z wysokiej wyceny większości firm w okolicach przełomu tysiącleci.
Warto więc raz spojrzeć, jakie szanse obecnie otwierają się w przypadku obligacji.
Dziś chciałbym przedstawić dwie obligacje dwóch firm. Jedną z Włoch, drugą z Portugalii. Osoby obawiające się rozpadu strefy euro i wprowadzenia liry i innych powinny przestać teraz czytać.
Obligacje Fiata
Fiat obecnie podąża w dobrym kierunku. Rynek krajowy Włoch momentalnie słabnie pod wpływem wysiłków oszczędnościowych rządu Montiego, a także w reszcie Europy wyniki sprzedaży z ostatniego roku raczej trudno będzie powtórzyć. Jednakże patrzenie tak krótkowzrocznie byłoby błędem. Fiat jest już dawno międzynarodową firmą. Dzięki znacznemu udziałowi w amerykańskim gigancie motoryzacyjnym Chrysler Fiat zyskał dostęp do rynku, na którym wzrost sprzedaży samochodów dopiero się zaczyna. Sprzedaż samochodów w USA jest na fali, a zwłaszcza umierający gigant Chrysler może zaprezentować dwucyfrowy wzrost co kwartał.
Ponadto zachodzą liczne efekty synergii między Fiatem a Chryslerem, dzięki większej liczbie samochodów koszty stałe rozkładają się równiej. Do tego w USA ceny paliwa rosną, więc szanse dla szybkich małych samochodów, takich jak Fiat 500, są dobre.
Już w roku obrotowym 2011 Chrysler wnosił do zysku netto prawie 40%. Ta liczba będzie rosła wraz z ożywieniem gospodarki USA i może zrekompensować spowolnienie Europy....
W razie pojawienia się pytań jestem oczywiście do dyspozycji w tym temacie. Można pisać PW lub po prostu tutaj.
---
Dzisiaj stałe odsetki zazwyczaj nie przynoszą już zysków. Nawet internetowe banki oferują maksymalnie około 4% dla pięcioletniego zobowiązanego kapitału. W tradycyjnych bankach oprocentowanie jest jeszcze gorsze. Przedwczoraj w mojej skrzynce pocztowej była reklama lokalnego banku spółdzielczego oferująca 3% oprocentowania do budowy majątku. Z tych 3% minimum 2% stanowi inflacja. Osobiście uważam, że przy tej stopie inflacji jest to spore oszustwo. W dodatku dochodzi jeszcze podatek od zysków kapitałowych i Solidarność. Budowa majątku? Gdzie? Raczej utrata siły nabywczej...
Mimo to nie zawsze ma się ochotę inwestować wszystko w akcje. Zwłaszcza w ostatniej dekadzie wielu inwestorów poradziłoby sobie lepiej z obligacjami niż z akcjami. Co wynikało również z wysokiej wyceny większości firm w okolicach przełomu tysiącleci.
Warto więc raz spojrzeć, jakie szanse obecnie otwierają się w przypadku obligacji.
Dziś chciałbym przedstawić dwie obligacje dwóch firm. Jedną z Włoch, drugą z Portugalii. Osoby obawiające się rozpadu strefy euro i wprowadzenia liry i innych powinny przestać teraz czytać.
Obligacje Fiata
Fiat obecnie podąża w dobrym kierunku. Rynek krajowy Włoch momentalnie słabnie pod wpływem wysiłków oszczędnościowych rządu Montiego, a także w reszcie Europy wyniki sprzedaży z ostatniego roku raczej trudno będzie powtórzyć. Jednakże patrzenie tak krótkowzrocznie byłoby błędem. Fiat jest już dawno międzynarodową firmą. Dzięki znacznemu udziałowi w amerykańskim gigancie motoryzacyjnym Chrysler Fiat zyskał dostęp do rynku, na którym wzrost sprzedaży samochodów dopiero się zaczyna. Sprzedaż samochodów w USA jest na fali, a zwłaszcza umierający gigant Chrysler może zaprezentować dwucyfrowy wzrost co kwartał.
Ponadto zachodzą liczne efekty synergii między Fiatem a Chryslerem, dzięki większej liczbie samochodów koszty stałe rozkładają się równiej. Do tego w USA ceny paliwa rosną, więc szanse dla szybkich małych samochodów, takich jak Fiat 500, są dobre.
Już w roku obrotowym 2011 Chrysler wnosił do zysku netto prawie 40%. Ta liczba będzie rosła wraz z ożywieniem gospodarki USA i może zrekompensować spowolnienie Europy....