Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Dyskusje na temat transakcji nieruchomościowych, takich jak rentowność (dom dochodowy), lokalizacja nieruchomości, rzeczoznawcy, pośrednicy nieruchomości, umowy kupna, ubezpieczenia nieruchomości i podatki. (Zakup nieruchomości w celu wynajmu)

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez Walker
Od pewnego czasu zastanawiam się nad kwestią zabezpieczenia emerytalnego. Oprócz funduszu Riester, zastanawiam się teraz nad zakupem mieszkania i wynajmowaniem go. Czy to sensowne zabezpieczenie emerytalne, czy raczej obarczone ryzykiem?

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez Naseweis
Cześć Walker, Nieruchomości mogą być dobrą inwestycją na przyszłość, należy jednak bardzo ostrożnie wybierać lokalizację. Polecam moim klientom zwrócić uwagę na następujące kwestie: Mieszkanie własnościowe w pobliżu uniwersytetu, w kurorcie lub blisko szpitala. Sam obiekt nie powinien mieć więcej niż maksymalnie 15 mieszkań. Bez mieszkań na parterze ani na poddaszu. W pobliżu powinny znajdować się sklepy oraz przystanek autobusowy. W przypadku starszego obiektu, powinny istnieć odpowiednie rezerwy na ewentualne naprawy. Balkon i garaż nie powinny zabraknąć. Uzupełnienie: obecność windy również jest istotna. I również bardzo ważne jest dobranie odpowiednich najemców. Warto rozważyć prośbę o raport z historii kredytowej potencjalnego najemcy. Pozdrowienia, N.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez eichi
Dodatkowo moje doświadczenie jako najemca/wynajmujący:
2 czynniki decydują, czy cała sprawa jest opłacalna:
* Nieruchomość (koszty + KOSZTY DODATKOWE) + lokalizacja
* Płynność finansowa i zachowanie najemców

Uważaj na:
* Uszkodzenia budynku, które po zakupie wymagają dużych nakładów finansowych (dach, mury fundamentowe, błędne prace budowlane w przeszłości - pleśń? itp.)
* Najemcy, którzy niepotrzebnie zabierają dużo czasu i pieniędzy

Wskazówki:
* Zdecydowanie warto mieć przy sobie kogoś z prawdziwą wiedzą podczas oględzin obiektu (lepiej przeznaczyć trochę więcej pieniędzy na to).
* Wymagać spisania wielu rzeczy na piśmie (usterki, itp.). Być bardzo dokładnym we wszystkim. Jeśli sprzedający jest profesjonalistą, ty też musisz nim być
* Zapoznać się wcześniej z prawem najmu, ja mam z tym do czynienia od kilku lat i mimo wszystko nigdy nie wiem wszystkiego - to osobny temat!

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez sabine75
Ocena jest tutaj zupełnie niemożliwa, ponieważ inne aktywa TO nie są znane. Czy poważnie ktoś zaleca ryzyko inwestowania w taką jedną rzecz osobie, która być może nie ma żadnych oszczędności i nie zdywersyfikowała w żaden sposób swojego majątku? Lepiej TO, przeczytaj Mieten statt kaufen Gerd Kommersa. To powinno rzucić ci światło na wiele kwestii!

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez FelixS
Przymykam oczy, jak powinno się radzić z punktem 1: lokalizacja i koszty nieruchomości. Moim zdaniem szybko znajduje się dobre zestawienie. Wystarczy spojrzeć na takie strony. Jednakże zwłaszcza w dynamicznych rynkach, takich jak Berlin, to wcale nie jest gwarancją. Zastanawiam się, skąd można zdobyć dobre analizy dotyczące lokalizacji? To naprawdę dość trudne, czyż nie? Oczywiście pojawia się jeszcze czynnik najemcy.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez sabine75
Ja zalecam moim klientom, aby zwrócili uwagę na następujące kwestie:
Mieszkanie własnościowe w pobliżu uniwersytetu, w uzdrowisku,
lub w pobliżu szpitala.
Sam kompleks nie powinien być większy niż maks. 15 mieszkań.
Bez mieszkania na parterze i na poddaszu.
W pobliżu powinny znajdować się sklepy,
oraz przystanek autobusowy.


Niestety, potencjalne ryzyka są zupełnie lekceważone. Więc teraz inwestuję znaczną część (być może nawet wszystko) mojego majątku w jedną(!) nieruchomość z uważaną za idealną lokalizacją. A co się dzieje? Pięć (może być dowolnie zastąpionych) lat później cena mojej nieruchomości spada z powodu działań, które nie zostały uwzględnione lub które być może jeszcze nie były brane pod uwagę podczas planowania. Dla nie doświadczonego inwestora, który myśli o zabezpieczeniu emerytalnym, jest to ryzykowna propozycja. Jeśli chcemy dywersyfikacji poprzez posiadanie nieruchomości, to lepiej skorzystać z OI. Lub jednak z wynajętej nieruchomości, inwestując niewielką część majątku, szczególnie dla początkujących.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez obelix

Cześć.

Witaj,

co oznacza to skrót? Dzięki.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez sabine75
Cześć Obeliks, przepraszam...
OI=Fundusz Inwestycyjny w Nieruchomości

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez Naseweis
Cześć,

Wygląda na to, że niektórzy ludzie na forum nie czytają tekstów dokładnie.

W moim 1. tekście należy zwrócić uwagę na słowo potrafić.

Doradztwo co do opłacalności zakupu mieszkania własnościowego
nie może być udzielone bez dokładnych informacji o pytającym.

Niemniej jednak nie uprawiam również oceniania, jakie mają majątek lub dochody użytkownicy, tacy jak Użytkownik Walker.

Są klienci, którzy kupują sobie domek, nie mając ubezpieczenia emerytalnego. Co w tym złego?

Niemniej jednak uważam udzielenie tu ogólnej rekomendacji dotyczącej funduszu nieruchomościowego za bardzo ryzykowne.

Fundusze nieruchomościowe - Kolejne emocje - Test - Stiftung Warentest

Fundusze nieruchomościowe - Zamknięcie dwóch kolejnych funduszy parasolowych - Komunikat - Stiftung Warentest

Pozdrawiam N.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez sabine75
Naseweis,
z Pana postu wynika, że jako jedyny kryterium oceny używa Pan lokalizacji:




Nieruchomości mogą być dobrą formą inwestycji na starość, jednak warto bardzo dokładnie wybrać lokalizację.


Nie widzę tam żadnych informacji na temat ryzyka.




Jeśli chcemy dywersyfikować nasze inwestycje poprzez posiadanie nieruchomości, to proszę rozważyć opcję funduszu nieruchomościowego.


Ogólna rekomendacja wygląda inaczej. Ponadto istnieje wystarczająca liczba funduszy nieruchomościowych, które nie są zagrożone zamknięciem, ponieważ posiadają wystarczającą płynność i dzięki silnej sieci sprzedaży znajdują nabywców dla sprzedawanych jednostek. Ponadto wspomniałem o dywersyfikacji, która właśnie stanowi przeciwność ryzyka skupienia.
A fundusz to nadal sos do pieczeni.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez gavino
Zgadzam się z Sabine. Fundusze są nadal jedną z najbezpieczniejszych opcji nawet w dzisiejszych czasach.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez eichi

Oszacowanie nie jest tu w ogóle możliwe, ponieważ inne aktywa TO nie są znane. Czy naprawdę ktoś, kto być może nie ma żadnych rezerw i nie zdywersyfikował swojego majątku w żaden sposób, powinien być namawiany do takiego ryzyka skupienia? Drogi TO, przeczytaj książkę Gerd Kommersa "Mieten statt kaufen". To może rzucić ci trochę światła!

Mam nadzieję, że mój udział nie będzie postrzegany jako rekomendacja. Chciałem zwrócić uwagę na skomplikowany charakter posiadania/wynajmu domu na podstawie moich doświadczeń jako wynajmujący. Implikacyjnie chciałem wyrazić, że wiele rzeczy może pójść źle. Wynika z tego: Nie chciałbym wykorzystać tego jako jedynego filara zabezpieczenia emerytalnego. Może to być inaczej, jeśli ktoś posiada 200 000 euro i chce kupić mieszkanie za 40 000 euro. Można by się na coś takiego zdecydować. Ale nie rób wszystkiego pochopnie. Uważam, że ryzyko jest zbyt trudne do oszacowania. To tylko bardzo przesadzona myśl: Z akcjami można stracić całą swoją gotówkę, z nieruchomością, jeśli się źle ułoży, można zostać z długami.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez Supersparer
Ale czy nieruchomość nie byłaby już samoistnie formą zabezpieczenia na starość, ponieważ właściciel mógłby wtedy mieszkać w niej bez konieczności płacenia czynszu? Nie można zapominać, ile pieniędzy pochłania czynsz miesięcznie, a jeśli jako emeryt już by się nie miało tego problemu, to na pewno byłoby to już coś pozytywnego, prawda?

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez EuroPaule

Nie wolno zapominać, ile pieniędzy pochłania miesięczny czynsz, a jeśli jako emeryt nie miałbyś tego problemu, to już byłoby coś pozytywnego, czyż nie?

Cześć,










niekorzystna sytuacja może nastąpić, gdy nieruchomość wchodzi w wiekiem emerytalnym i wymaga remontu.
Nowe ogrzewanie, dach, rury, izolacja itp. To może sporo obciążyć emeryta.

Jeśli ktoś np. kupi w wieku 30 lat, to po 35 latach na pewno coś będzie wymagać remontu... .

Pozdrowienia, Paule

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez eichi

Witaj,

niekorzystne jest, kiedy nieruchomość wchodzi w "wiek emerytalny" i wymaga remontu.
Nowe ogrzewanie, dach, rury, izolacja itp. To może być dużym obciążeniem dla emeryta.

Jeśli ktoś kupi na przykład w wieku 30 lat, to po 35 latach na pewno czeka go sporo wydatków... .

Pozdrowienia, Paule

Tak, mogę tylko to potwierdzić. Jeśli nie chce się nagle znaleźć w dołku finansowym, należy co roku gromadzić co najmniej czterocyfrowe środki na pokrycie następujących kosztów. (Oczywiście przy dużych budynkach pięciocyfrowe)

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez Rav3n
Oczywiście, nieruchomości mogą być dobrym sposobem na zabezpieczenie emerytalne, ale oczywiście, jak już wspomniano, powinny znajdować się w dobrych lokalizacjach. Na przykład, często lepiej jest, gdy mieszkanie znajduje się bliżej centrum miasta, niż na obrzeżach.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez NowakAG
[Cytuj=gavino">
Zgadzam się z Sabine. Fundusze są nadal jedną z najbezpieczniejszych opcji nawet w dzisiejszych czasach.

Witajcie wszyscy,

Uważam, że nadal najlepszym rozwiązaniem jest zakup bezpośredni.
Oczywiście musi być odpowiednia sytuacja i cena. Jednak dzięki funduszom można już zacząć inwestować małymi kwotami (o ile nie zostaną one pochłonięte kosztami zarządzania).

Pozdrowienia

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez f.siebert
Cześć,

moim doświadczeniem jest to, że obecnie mieszkanie własnościowe stanowi możliwość uzyskania całkiem sensownego zwrotu z inwestycji.
Oczywiście miejsce, lokalizacja i obiekt muszą być dobrze przemyślane oraz ocenione przez eksperta pod kątem stanu budynku.
Prawdopodobnie również rozsądnie jest nie trzymać się wiecznie tej nieruchomości, ponieważ po kilku latach/10 latach mogą pojawić się znaczne remonty, co skutkuje drastycznym spadkiem zwrotu z inwestycji.

Z obecnymi oprocentowaniami lokat terminowych oraz depozytów terminowych, mieszkanie własnościowe stanowi dobrą alternatywę, jeśli ma się odpowiednią gotówkę. Jednak wzięcie kredytu na 30 lat w tej sytuacji na pewno nie ma sensu!

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez mia88
Ale pytanie było z 2012 roku. Do tej pory Walker pewnie już zdecydował się na zakup nieruchomości albo przeciwko niemu....
Chciałbym także wiedzieć, jak ty się zdecydowałeś!

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez NowakAG

Cześć,
Przy obecnych stopach procentowych oferowanych na lokaty terminowe i lokaty z kapitałem gwarantowanym, zakup mieszkania na wynajem może być dobrą alternatywą, pod warunkiem posiadania odpowiedniej gotówki. Jednak wzięcie kredytu na 30 lat na pewno nie ma sensu!

Mam inne zdanie na ten temat. Jeśli faktycznie udaje się uzyskać finansowanie na obecnych warunkach na okres 30 lat, to zakup nieruchomości może okazać się sensowny. Po upływie 30 lat należy jednak spłacić kredyt w całości lub pozostawić tylko niewielką pozostałą kwotę. Wtedy można zaoszczędzić na czynszu emerytalnym.

Re: Nieruchomości jako zabezpieczenie emerytalne.

Napisany przez f.siebert

Mam inne zdanie. Jeśli rzeczywiście można uzyskać finansowanie na aktualnych warunkach na 30 lat, to może być sensowne zakupienie nieruchomości. Po 30 latach powinna być już całkowicie spłacona lub pozostać jedynie niewielka resztkowa kwota. Wtedy można zaoszczędzić na czynszu na emeryturze.

To rozliczenie może być być możliwe, ale podejrzewam raczej, że w ciągu tego czasu poniosą się wysokie koszty utrzymania, co może prowadzić do znaczących dodatkowych kosztów. Rury, instalacje, dach, izolacja itp. zawsze są tematem do dyskusji w budynkach wielorodzinnych z lat 50./60.

W takim przypadku możliwe byłoby wzięcie kolejnego kredytu, który również musiałby być na początek spłacany.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata