wszystko zostało obalone, ale w głowach tutaj jestem i pozostanę winny.
Dobrze, że twoim gościom można to wszystko przejść koło uszu.
Cytat od Sabineee123
Banki nie chcą mi pomóc.
No cóż - nie musisz im przypominać o całym zamieszaniu, jak do tego doszło!
Cytat od Sabineee123
jestem zajęty cały rok i mam obroty w wysokości 135 000
euro... ale to nie wystarcza do życia...
Innymi słowy: Twoje wydatki pochłaniają wszystko z powrotem? Może warto podejść do tego trochę inaczej matematycznie, także do banków... Ale nie od razu do francuskiego, powiedziałbym, że powinny być też niemieckie, które interesują się waszymi rodzinymi kłótniami i plotkami wioski - no cóż, jak wyżej
Cytat od Sabineee123
Moi teściowie wnioskowali o pieniądze po śmierci swojego syna w sumie 150 000
euro, ponieważ to była moja nieruchomość, a on pracował w niej z pracownikami dla ich firmy. Chociaż to była firma syna i teściów. Ja byłem tylko dzierżawcą.
Wnioski dla teściów wyniknęły tylko w 51 000
euro, których muszą dodatkowo płacić teściowie miesięcznie 560
euro.
Prawidłowo z punktu widzenia prawnego, czy można tam jeszcze coś zrobić? Już trochę więcej się orientuję niż wszyscy adwokaci, których dotychczas poznałem - musiałbym im tłumaczyć najbardziej podstawowe rzeczy, ale za to chcą jeszcze moje pieniądze, przecież nie jestem głupi. No cóż, 8 i pół roku wojny na papierze (między innymi aż po Federalny Trybunał Sprawiedliwości i z powrotem

) z wynikającym z tego doświadczeniem sądowym i znajomością prawa zaczynają się powoli opłacać.
Eeeem tak - w moim przypadku chodzi też o nieruchomość, mogłaby się poruszać w podobnych cenach jak twoja, albo nawet trochę wyższych...