- ndz kwie 29, 2012 10:37 am
Na początek dzień dobry wszystkim, chciałbym się dowiedzieć, czy byłaby możliwa finansowanie budowy, chodzi o Dom jednorodzinny o wartości 96 000. Ponieważ Dom należy do mojego brata, który teraz jest w trakcie rozwodu i wyemigrował, zapytał mnie, czy chciałbym przejąć ten Dom. W efekcie musiałbym zgromadzić kwotę 72 000, aby go uszczęśliwić.
Jednakże mam aktualnie otwartą pożyczkę w wysokości około 17 000 i chciałbym wiedzieć, czy byłoby możliwe przeniesienie jej na kredyt budowlany, aby spłacać tylko jedną ratę miesięcznie.
Aktualnie zarabiam około 1500 € netto, ale w przyszłym miesiącu spodziewam się nieco wyższych zarobków, około 1600-1700 € netto.
Obecne wydatki to 200 € na wynajem od rodziców, 200 € na paliwo do pracy (ponieważ przyszły obiekt znajduje się 5 minut piechotą od mojego miejsca pracy, te wydatki odpadną) oraz 308 € na bieżący kredyt, o którym wspomniałem wcześniej.
Mam umówione spotkanie za 2 tygodnie z moim bankiem i nie chciałbym się tam pojawić zupełnie niewiedząc, dlatego chciałbym wiedzieć, co myślicie na ten temat. Czy to jest możliwe do zrealizowania?
Nie mam żadnego kapitału, ponieważ oszczędzam głównie na przyszłość i przecież trzeba też żyć teraz. Obecnie jestem samotny.
Z poważaniem
Jednakże mam aktualnie otwartą pożyczkę w wysokości około 17 000 i chciałbym wiedzieć, czy byłoby możliwe przeniesienie jej na kredyt budowlany, aby spłacać tylko jedną ratę miesięcznie.
Aktualnie zarabiam około 1500 € netto, ale w przyszłym miesiącu spodziewam się nieco wyższych zarobków, około 1600-1700 € netto.
Obecne wydatki to 200 € na wynajem od rodziców, 200 € na paliwo do pracy (ponieważ przyszły obiekt znajduje się 5 minut piechotą od mojego miejsca pracy, te wydatki odpadną) oraz 308 € na bieżący kredyt, o którym wspomniałem wcześniej.
Mam umówione spotkanie za 2 tygodnie z moim bankiem i nie chciałbym się tam pojawić zupełnie niewiedząc, dlatego chciałbym wiedzieć, co myślicie na ten temat. Czy to jest możliwe do zrealizowania?
Nie mam żadnego kapitału, ponieważ oszczędzam głównie na przyszłość i przecież trzeba też żyć teraz. Obecnie jestem samotny.
Z poważaniem