- pn maja 21, 2012 11:51 am
Rozumiem świat czasem już nie. Mamy znajomych, którzy mają swoje finanse bardzo sprytnie uregulowane. On jest samozatrudniony, ale nie ma swojej rodziny zameldowanej. Kobieta pracuje na pół etatu i oficjalnie mieszka z dziećmi w własnym domu szeregowym. Ponieważ nie zarabia wiele, otrzymują nawet dodatek mieszkaniowy i inne ulgi. Na ile mi wiadomo, otrzymują także dodatek do dziecięcego. A to pomimo tego, że razem nie mają mniej niż my. Na jakim poziomie zarobków otrzymuje się właściwie dodatek do dziecięcego?