- ndz cze 17, 2012 2:48 pm
Hej ludzie!
Ponieważ mam tylko 19 lat, nie mam pojęcia o papierach wartościowych.
Jestem teraz w dziwnej sytuacji...
Dzisiaj przypadkowo dostałem w ręce wyciągi z konta teściów i byłem zszokowany.
Oboje mają 65 lat i pochodzą z południa. Oboje zarabiają całkiem nieźle jak na osoby z prostej pracy i mają zawsze od 6 do 12 tysięcy euro plus na koncie. Mają wiele ubezpieczeń w Allianz i Nürnberger, które są regularnie anulowane i wypłacane, ale potem znowu nowe są podpisywane. Coroczne składki na te wszystkie ubezpieczenia wynoszą około 6000 euro rocznie!!! Teraz zauważyłem, że mój teściu (który odpowiada za większość spraw finansowych) miał wpłatę w wysokości 15000 euro z zastosowaniem sprzedaży papierów wartościowych. Dwa dni później pobrano 20000 euro z zastosowaniem zakupu papierów wartościowych. Jak wspomniałem, anulowali swoje ubezpieczenia na życie, ale nie widzę nowych umów. Ostatnio nie mieli też większych wydatków - czyli dzieci nie potrzebowały nic, nic nie trzeba było robić w domu itd. Dlaczego więc wypłacają około 3000 euro miesięcznie?? Naprawdę martwię się i boję, że ci dwaj wpakowali się w coś, czego w końcu nie musieli zrobić. Czy możecie mi pomóc??
Pozdrowienia!!
Ponieważ mam tylko 19 lat, nie mam pojęcia o papierach wartościowych.
Jestem teraz w dziwnej sytuacji...
Dzisiaj przypadkowo dostałem w ręce wyciągi z konta teściów i byłem zszokowany.
Oboje mają 65 lat i pochodzą z południa. Oboje zarabiają całkiem nieźle jak na osoby z prostej pracy i mają zawsze od 6 do 12 tysięcy euro plus na koncie. Mają wiele ubezpieczeń w Allianz i Nürnberger, które są regularnie anulowane i wypłacane, ale potem znowu nowe są podpisywane. Coroczne składki na te wszystkie ubezpieczenia wynoszą około 6000 euro rocznie!!! Teraz zauważyłem, że mój teściu (który odpowiada za większość spraw finansowych) miał wpłatę w wysokości 15000 euro z zastosowaniem sprzedaży papierów wartościowych. Dwa dni później pobrano 20000 euro z zastosowaniem zakupu papierów wartościowych. Jak wspomniałem, anulowali swoje ubezpieczenia na życie, ale nie widzę nowych umów. Ostatnio nie mieli też większych wydatków - czyli dzieci nie potrzebowały nic, nic nie trzeba było robić w domu itd. Dlaczego więc wypłacają około 3000 euro miesięcznie?? Naprawdę martwię się i boję, że ci dwaj wpakowali się w coś, czego w końcu nie musieli zrobić. Czy możecie mi pomóc??
Pozdrowienia!!