To wszystko może być prawdą, ale w tym wątku nie chodzi o przeciętnego Kowalskiego, ale wyłącznie o milionerów. Nawet jeśli czasem wrzucę pleśniową kromkę chleba do kosza na bioodpady, to nie prowadzę życia pełnego dekadenckich ekscesów, w którym marnotrawstwo jest na porządku dziennym. W każdym razie nie polewam sobie napoju wartego około 10 000
euro na głowę zamiast go wypić.
Tak, chodzi o milionerów, ale nie można innym wmawiać czegoś, czego ci sami ludzie w tej samej grupie co my również nie robią... oczywiście w innym zakresie finansowym... bo po prostu mają mniej pieniędzy do wydania.
Uważam również, że istnieje kilka powodów, dla których bogaci obecnie otwarciej pokazują / wydają swoje pieniądze.
1. Ubóstwo jest większe niż za czasów boomu gospodarczego.
2. Kiedyś było łatwiej zarobić dużo pieniędzy niż obecnie. Oczywiście, dziś kwoty są znacznie wyższe niż kiedyś, ale wymyślenie pomysłu, że się do tego należy, jest dużo trudniejsze niż kiedyś.
3. Dziedziczenie... kiedyś było mniej spadkobierców, bo wielu milionerów powstało dopiero podczas boomu gospodarczego... Ludzie, którzy nie pracowali na te pieniądze, łatwiej je wydają niż ci, którzy sami je zarobili.
4. Ludzie się zmienili... kiedyś trzeba było coś zrobić, żeby stać się milionerem... dzisiaj można po prostu mieć szczęście, kupić państwową firmę w jakimś kraju za 1
USD i zbić na tym miliony... w ten sposób ludzie dostają pieniądze, których wtedy nigdy nie mieliby.
5. Media / Sieci: Obecnie informacje, zdjęcia, filmy docierają do milionów ludzi na całym świecie w jednej sekundzie. Dodatkowo, internet nie ma ograniczeń w przekazywaniu informacji / wiadomości... kiedyś trzeba było je upchnąć w gazecie codziennej i tam nieistotne sprawy nie miały miejsca.
itd. itp.