Dobry i godny polecenia post.
Absolwenci są jednak strasznie bezradni i całkowicie naiwni, jeśli chodzi o swoje szanse na znalezienie stałej pracy i swoje potencjalne zarobki.
Dlatego chcę jak najlepiej pomóc młodym ludziom, zanim zaczną studia. Przecież też chcemy, aby nasze dzieci dobrze się usadowiły.
Co, jeśli martwi nas, że uczniowie wybrali niewłaściwy kierunek studiów? Zawsze lubiłem kierować młodymi ludźmi i mam wrażenie, że dzieci są wdzięczne, gdy pomaga im się w trudnych decyzjach, takich jak wybór studiów. Może jednak mam zbyt wielkie nieufność do wolnego rynku.
Może chciałbyś przeczytać tę książkę:
viewtopic.php?t=9358
Uważam, że doskonale pasuje do Ciebie. Dostarczy Ci wiele inspiracji związanych z edukacją, studiami i gospodarką. Ale uważaj: zupełnie nie zgadza się z Twoimi obecnymi koncepcjami. Jest więc całkiem możliwe, że odrzucisz treść książki i uznasz ją za wielką bzdurę.
Co w ogóle to jest niewłasciwy kierunek studiów? Uważam, że po prostu nie istnieje. Każde doświadczenie naukowe jest wartościowe. Dla mnie istotniejsze jest to, czy mogę je skapitalizować, czy nie. Gospodarka powinna służyć ludziom, dlatego jestem gorącym zwolennikiem bezwarunkowego dochodu podstawowego. W obecnym systemie muszę sprzedawać siebie w najlepszy sposób, co udaje mi się najlepiej, jeśli znajduję swoją niszę. I ta nisza zazwyczaj nie jest mainstreamem. Oczywiście osoby zajmujące się ekonomią zarabiają dobrze w bankach i jako biegli rewidentzy. Ale za jaką cenę. Pracują 50-70 godzin tygodniowo. Zobowiązani do chciwości itp. Czy to uczynia ich szczęśliwymi? Sprawdź stronę escapethecity.com. Ludzie tam piszą o swoich doświadczeniach w dużych firmach i jak się z nich uwolnili. Nie jestem pewny, czy naprawdę pomaga się młodym ludziom, kierując ich w takie kołowroty. Tylko dla pieniędzy. Wolałbym więc zarobić kilka
euro mniej, ale za to prowadzić spełnione życie zgodne z własnymi zainteresowaniami.