- sob lip 28, 2012 7:53 pm
Cześć, mam małe pytanie dotyczące zrozumienia tzw. odsetek za gotowość, które aktualnie płacimy miesiąc po miesiącu (ale mam nadzieję, że już niedługo nie będziemy musieli). Jeśli przeszukuję informacje na temat tych odsetek, oficjalnym wyjaśnieniem jest to, że bank zwykle musi umieścić pieniądze na mniej korzystnych warunkach, dopóki kredyt nie zostanie wypłacony. Z tej różnicy w oprocentowaniu w porównaniu z natychmiastowo wypłaconym kredytem wynika potrzeba pobierania odsetek za gotowość. Teraz, kiedy kredyt został podpisany, a wynikające z tego raty zostały obliczone (oraz reszta kwoty po 10 latach), zakłada się, że pieniądze zostaną wypłacone natychmiast. Jednak teraz nie są one w pełni wypłacone, a my płacimy odsetki. W rezultacie może to oznaczać inną ratę, a z pewnością inną resztę kwoty po 10 latach (mniejszą), ponieważ nie wypłaciliśmy wszystkiego od razu (i płaciliśmy odsetki za gotowość jeszcze przed pełną wypłatą). Czy ktoś rozumie moje rozumowanie? Inaczej mówiąc, bank nie może żądać ode mnie dodatkowych pieniędzy tylko dlatego, że nie wypłacam pieniędzy od razu i później prezentuje ten sam harmonogram spłat i resztę kwoty do spłaty. Jeśli to, co myślę, jest prawdziwe, czy rata zostanie skorygowana, czy po prostu zmieni się reszta kwoty?