- śr sie 22, 2012 10:24 am
Kochane Forum, wszystkie te dyskusje, które regularnie odbywają się na temat kryzysu finansowego / gospodarczego / państwowego, moim zdaniem często skupiają się tylko na jednej stronie medalu - na długach. Ponieważ pieniądze są grą zerową w skali całej gospodarki, co oznacza, że każdemu zobowiązaniu towarzyszy równowartość w postaci wierzytelności, każdy euro, który brakuje jednemu bankowi (i który musi zostać wyrównany ze środków podatkowych, aby zapobiec przechyleniu się bilansu), musi być w posiadaniu kogoś innego. Ponieważ mówimy tutaj o dziesiątkach, a może nawet setkach miliardów euro, mocno mnie to martwi, że nie wiem, kto tak naprawdę posiada te kwoty, których wszędzie brakuje. Kto może mi pomóc w tej kwestii? Dziękuję za Wasze odpowiedzi! Pozdrowienia, Chris