Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez charlesbukowski
Nie mam wydrukowanych wyciągów z konta... a online jest dostępne tylko 1 rok wstecz
To, co znalazłem w moich dokumentach, to cennik z 2008 roku.
Od tego czasu, moim zdaniem, nic się nie zmieniło...

Limit debetowy: 7,9%
Przekroczenie limitu: 12,0%

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
ok,

7,9% ogólnie, to na razie wiele ułatwia...

Zamierzam zawrzeć w pozwie, że wykorzystane korzyści ze strony DKB będą ustalone na tej wysokości...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
To może według mojego prawnika znacząco opóźnić proces. Konieczne będą bowiem ekspertyzy matematyczne i przeciwne ekspertyzy (które również są kosztowne i muszą zostać wstępnie uregulowane przez powoda)...

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem są już zaakceptowane przez BGH 5 procentowe straty związane z nieużytkowaniem.

Z drugiej strony: Osoby posiadające ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej nie muszą martwić się o przebieg czasu. Ponadto, odsetki za opóźnienie po zakończeniu procesu są wyższe niż na rachunku oszczędnościowym lub lokacie...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Klinoklas
Cześć wszystkim,

mam tylko jedno pytanie.

Tu uprzejmy członek forum z Diba zamieścił swoje oświadczenie o odstąpieniu od umowy i opinię centrum konsumenckiego. Ponieważ moja umowa z 2005 roku była identyczna, podejrzewam, że Diba użyła tego jako standardowej formuły.

W moim przypadku doszło do tego, że w 2012 roku zaciągnąłem kredyt przedterminowy na tę hipotekę (na 2015 rok).

Byłbym zadowolony, gdybym mógł odstąpić od tego kredytu przedterminowego (niezależnie od moralności: oczywiście chodzi o stopę procentową).

Diba odpowiedziała także 2 dni po otrzymaniu pisma.

Co ciekawe, nie dział prawnym, ale zarządzaniem jakością!!!!!!

Treść jak się spodziewałem: Konieczne jest czas na przetworzenie.

Moje pytania:
Jakie były twoje doświadczenia po tej pierwszej odpowiedzi?
Czy to jest zwykłe, że odstąpienie jest traktowane jako skarga?
kredyt przedterminowy: Czy w przypadku zmiany wysokości spłaty i rat jest to nowa umowa)

Dziękuję z góry za odpowiedzi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong

To może jednak znacząco opóźnić proces, według mojego adwokata. Potrzebne będą bowiem ekspertyzy matematyczne i opinie przeciwników (które też kosztują pieniądze i muszą zostać zadeklarowane przez powoda)...

Tak też uważam.






Cytat od RAM

Najbezpieczniejszą drogą jest już zatwierdzone przez BGH 5 procentowe odszkodowanie za utratę korzyści.


Który wyrok BGH zatwierdził to dla prawdziwych kredytów hipotecznych?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
BGH XI ZR 17/06 z dnia 24.04.2007:

.....w przypadku płatności dokonanych na rzecz banku zachodzi rzeczywista domniemanie, że bank pobierał korzyści w postaci zwyczajowych odsetek za zwłokę w wysokości 5 punktów procentowych powyżej stopy bazowej, które musi zwrócić jako rekompensatę za korzystanie....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Uzupełniająco do 5 procent:

BGH XI ZR 33/08 z dnia 10.03.2009.........

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Witam wszystkich,

mam tylko jedno pytanie.

Użytkownik forum z Diby uprzejmie opublikował swoje oświadczenie o odstąpieniu od umowy oraz stanowisko jednego z ośrodków konsumenckich. Ponieważ moja umowa z 2005 roku była identyczna, podejrzewam, że Diba stosowała to jako standardowe formułowanie.

W moim przypadku, w 2012 roku podpisałem umowę o kredyt inwestycyjny z możliwością wcześniejszej spłaty (na rok 2015).

Dla mnie wystarczy, jeśli będę mógł odstąpić od tego kredytu wczesnej spłaty (niezależnie od kwestii moralnych: oczywiście chodzi o oprocentowanie).

Diba także odpowiedziała dwa dni po otrzymaniu mojego pisma.

Co ciekawe, nie z działu prawno-organizacyjnego, ale z działu zarządzania jakością!!!!!!

Ogólnie oczekiwany ton: Sprawa wymaga czasu.

Moje pytania:
Jakie doświadczenia mieliście po pierwszej odpowiedzi?
Czy to jest normalne, że odstąpienie jest traktowane jako skarga?
kredyt inwestycyjny: Czy w przypadku zmienionej wysokości spłaty i rat mamy do czynienia z nową umową)

Dziękuję z góry za odpowiedzi.

WRB do kredytu inwestycyjnego?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Klinoklas
Cześć,

nie było żadnych informacji o prawie odstąpienia od umowy dotyczącej kredytu z terminem realizacji w przyszłości!

Pozdrowienia
Stefan

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong

BGH XI ZR 17/06 vom 24.04.2007:

.....besteht bei Zahlungen an eine Bank eine tatsächliche Vermutung dafür, dass die Bank Nutzungen im Wert des üblichen Verzugszinses in Höhe von 5%-Punkten über dem Basiszinssatz gezogen hat, die sie als Nutzungsersatz herausgeben muss....

Żadne z tych orzeczeń, ani dalsze cytowane orzeczenie (BGH XI ZR 33/08 z dnia 10.03.2009), nie dotyczą czystego kredytu rzeczywistego. Później BGH jednoznacznie stwierdził, że te 5 punktów procentowych ponad stopę rezerw banku centralnego nie mogą być automatycznie przeniesione na kredyty hipoteczne.
Zalecam zachowanie umiaru i przywrócenie równowagi odsetek - to, co bank ma prawo pobierać jako odsetki rynkowe, powinno być również przekazane kredytobiorcy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

nie było żadnego pouczenia o prawie do odstąpienia od umowy w przypadku kredytu waloryzowanego!

Ponieważ to jest prolongata. Ale to zwiększa Twoje szanse, ponieważ wtedy możesz odwołać pierwotny kredyt, a pouczenia z 2005 roku zazwyczaj są błędne.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez MasterGreg
Cześć, czytam z zainteresowaniem ten temat. Mam również umowę pożyczki w domu... Natknąłem się na to forum podczas poszukiwania właściwej wartości sporu w przypadku odwołania umowy kredytowej. Z tego, co dotąd znalazłem, zasadniczo wartość sporu jest ustalana jako suma kredytu. Inni twierdzą, że wartością sporu jest odszkodowanie za wcześniejszą spłatę (VFE). Co jest więc prawdą? Czy ktoś może posiadać dowody na jedno lub drugie stanowisko? Z góry dziękuję. Będę nadal szukać i podzielę się tutaj moimi wynikami.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Ani ten wyrok, ani wyrok zacytowany poniżej (BGH XI ZR 33/08 z dnia 10.03.2009) nie dotyczą czystego kredytu hipotecznego. Trybunał Federalny później jasno stwierdził, że te 5 punktów procentowych powyżej stawki ECB nie są automatycznie przenoszone na kredyty hipoteczne.
Zalecam zachować zdrowy rozsądek i przywrócić równość odsetek, to co bank może pobierać w postaci typowych rynkowych odsetek, powinien otrzymać kredytobiorca.

Dlaczego kredytobiorca miałby zaakceptować niższą stopę procentową, która dla banku jest niższa ze względu na zabezpieczenie hipoteką w porównaniu z niespodziewanym?

Czy kredytobiorca ma zabezpieczenie hipoteczne wobec banku?


Bank ma zawsze możliwość otwartego przedstawienia, na co zostały wykorzystane pieniądze i jakie korzyści odniosła.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Witam,
czytam z zainteresowaniem ten temat. Mam również umowę pożyczki w domu...
Natknąłem się na to forum podczas poszukiwania właściwej wartości sporu w przypadku odwołania umowy pożyczki.
Z tego, co dotąd znalazłem, ogólnie jako wartość sporu przyjmuje się kwotę pożyczki. Inni mówią, że wartością sporu jest rekompensata za wcześniejszą spłatę (VFE). Co jest teraz ważne?
Czy ktoś może posiada dowody na jedno lub drugie stanowisko?
Z góry dziękuję. Będę nadal szukać i podzielę się tutaj moimi wynikami.

Moim stanem wiedzy oraz zdaniem naszego prawnika:

- VFE wtedy, gdy pożyczka została wypowiedziana, zapłacono VFE i teraz jest ona żądana z powrotem

- cała kwota pożyczki, gdy odwołanie zostanie złożone przed upływem terminu wiązania oprocentowania lub przed wypowiedzeniem. DN mówi, że pożyczka została odwołana, bank twierdzi, że odwołanie nie jest ważne. Ogólnie chodzi o to, czy umowa została zawarta czy nie.

Istnieją różne interpretacje, zależne od prawników i sądów.
Powiedzmy sobie szczerze, jeśli w tle działa ubezpieczenie, które pokrywa koszty, to prawnik byłby nierozsądny, gdyby przyjął jako wartość sporu tylko VFE...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sam

Cześć,
czytam ten temat z zainteresowaniem. Mam też umowę pożyczki w domu...
Na swojej drodze do znalezienia właściwej wartości sporu przy odwołaniu umowy pożyczki natrafiłem na to forum.
Z tego, co dotychczas znalazłem, ogólnie przyjmuje się, że wartość sporu jest równa sumie pożyczki. Inni twierdzą, że wartością sporu jest odszkodowanie z tytułu wcześniejszej spłaty (VFE). Co jest teraz prawdą?
Czy ktoś może posiada dowody na jedno lub drugie stanowisko?
Z góry dziękuję. Będę nadal szukać i podzielę się tutaj moimi wynikami.

Cześć Master Greg,

Ważne jest, ile ostatecznie wyniosą dla Ciebie koszty.

Zapytałem u prawników, którzy chcieli jedynie ryczałtu jako udziału w sukcesie za odwołanie, czyli podstawa nie była wartość sporu.

Inni odwołali się do kwoty pożyczki i obliczyli na tej podstawie opłaty adwokackie (a następnie zamienili je na ryczałt, co sprawiło, że całość stała się tańsza). Argumentowali, że umowa ma zostać unieważniona poprzez odwołanie, więc należy przyjąć początkową kwotę pożyczki.

Z kolei inni prawnicy chcieli jedynie niewielkiego ryczałtu za samo odwołanie, a w przypadku pomyślnego porozumienia 25% VFE. Oczywiście

Teraz rozumiesz, dlaczego powiedziałem, że ważne jest, ile ostatecznie wyniosą koszty? Wygląda na to, że każdy prawnik robi co chce, ale jeśli dojdzie do sporu, to sąd zadecyduje.
Widziałem jednak też prawników, którzy ustanawiali VFE jako wartość sporu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

...
Polecam pozostawić kościół na wsi i przywrócić równowagę procentową, czyli to, co bank może pobierać od pożyczkobiorcy jako standardowe odsetki rynkowe, to również otrzymuje.

Jak to rozumiesz? Co byś tutaj przyjął?

Standardowe odsetki rynkowe (jeśli są niższe od umownych odsetek) dla banku:

- Zmienny czy stały? W przypadku odwołania, praktycznie nie doszło do zawarcia umowy, a co za tym idzie, nie został określony okres obowiązywania umowy.

Można również założyć, że bank finansuje pożyczkę cyklicznie i krótkoterminowo z uwagi na błędnie wydane WRB w przypadku odwołania pożyczki (podobnie jak tworzenie rezerw z powodu zagrożenia roszczeniami o odszkodowanie) i tym samym czerpie korzyści z obniżonych stóp procentowych w stosunku do z góry ustalonego oprocentowania kapitału lub ustalonego odsetka rynkowego!

Ustawodawstwo pozostawia tu pewną swobodę:

§ 357a BGB
Skutki odwołania umów dotyczących usług finansowych

z ustępem 3

(3) W przypadku odwołania umów kredytów konsumenckich kredytobiorca ma obowiązek zapłacić umówione odsetki kapitałowe za okres między wypłatą a spłatą pożyczki. Jeśli pożyczka jest zabezpieczona hipoteką, można wykazać, że wartość korzyści z użytkowania była niższa niż ustalone odsetki kapitałowe. W takim przypadku wymagana jest tylko niższa kwota.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez king-kong
Wiadomo, że istnieje różne metody obliczania i oczywiście można dochodzić wyższego oprocentowania niż 5% powyżej stopy ECB. Ale nie wolno zapominać, że 5% powyżej stopy ECB zawsze stanowi jedynie faktyczne przypuszczenie, które bank może obalić. Ponadto Sąd Najwyższy (BGH) orzekł, że w przypadku kredytów hipotecznych nie jest to łatwe. Trzeba więc przezwyciężyć tę przeszkodę jako DN. W mojej sprawie nie udało się to, sędzia oświadczył, że nie chce przyznać 5% powyżej stopy ECB, ale jedynie równowagę oprocentowania.

Podczas odwołania należy również uwzględnić warunki umowy, co wynika z ustawy. Proponuję określić standardową stopę procentową na podstawie statystyk Bundesbanku lub rentowności obligacji ziemskich banków regionalnych. Obie strony mogą dochodzić tej stopy procentowej. Kwota pożyczki zostaje zmniejszona o miesięczne płatności kapitału, oprocentowane od daty zawarcia umowy do daty odwołania. Płatności odsetkowe zostaną również oprocentowane. Wszystko to zostanie zsumowane, co doprowadzi do ustalenia kwoty, którą należy zapłacić bankowi.

To powinna być podstawa porozumienia w sprawie pozasądowej i tak doszedłem do porozumienia w procesie sądowym z Commerzbankiem. W procesie sądowym można oczywiście próbować dochodzić 5% powyżej stopy ECB, ale to nie wpłynie znacząco na koszty.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez MasterGreg
@ Sam
@ ducnici

Dziękuję za wasze wyczerpujące odpowiedzi, naprawdę daliście mi dobry ogląd.

To, czego nie do końca rozumiem:
Dlaczego odwołanie trwającej umowy pożyczki nie ma jednego rozwiązania dla wartości sporu?
A jeśli istnieje kilka możliwości, chciałbym poznać odpowiednie uzasadnienie. Okej, istnieją różne poglądy, ale na przykład jakie prawo je uzasadnia?
Gdy zrozumiem, jak to naprawdę wygląda i będę mógł wyrobić sobie własne zdanie, będę także mógł porównać, na ile propozycje prawników rzeczywiście mi odpowiadają.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag
[cytat=MasterGreg">
Wycofanie jeszcze trwającej umowy pożyczki - dlaczego nie ma jednego rozwiązania dotyczącego wartości sporu?
[/cytat]
Po prostu ktoś musiałby iść aż do Bundesgerichtshof, żeby walczyć o wartość sporu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez MasterGreg
Mam następujące pouczenie o prawie do odstąpienia z połowy września 2004 roku.




Zostałem/am poinformowany/a, że nie jestem/jesteśmy już związany/a z wnioskiem, jeśli odstąpię/odstąpiemy od niego w ciągu dwóch tygodni. Odstąpienie nie musi zawierać powodu. Może być złożone przez mnie/nas w formie pisemnej. Forma pisemna oznacza, że mogę/my złożyć odstąpienie poprzez dokument wysłany pocztą lub za pomocą innej formy komunikacji umożliwiającej trwałe odwzorowanie oświadczenia za pomocą znaków pismienniczych. Inne formy komunikacji to na przykład faks i wiadomość e-mail. Bieg terminu rozpoczyna się w momencie, gdy to pouczenie o odstąpieniu zostało mi/nam przekazane w formie pisemnej i gdy mi/nam został/were przekazane umowa, mój nasz pisemny wniosek o zawarcie umowy lub odpis umowy lub wniosku o zawarcie umowy. Aby zachować termin, wystarczy, że złożę/my odstąpienie w ciągu okresu odstąpienia na następujący adres:
[tutaj znajduje się adres wraz z adresem e-mail i numerem faksu]
Nawet jeśli ja/my otrzymałem/śmy już pożyczkę przed upływem terminu na odstąpienie, nadal mogę/my skorzystać z mojego/naszego prawa do odstąpienia. Jeśli w takim przypadku odstąpię/odstąpimy od mojej/naszej woli skierowanej na zawarcie umowy pożyczki, muszę/my zwrócić otrzymaną kwotę pożyczki w ciągu dwóch tygodni. Jeśli nie zwrócę/zwrócimy otrzymanej kwoty w ciągu dwóch tygodni od złożenia oświadczenia o odstąpieniu lub wypłaty pożyczki, odstąpienie jest uważane za niezawarte.


Jak widać, nie odpowiada ona wówczas obowiązującemu wzorowi. Wątpliwe jest, czy mimo to to pouczenie skutecznie poinformowało o prawie do odstąpienia.
Czy ktoś może już badał to samo pouczenie o prawie do odstąpienia?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sam

I jeśli istnieje kilka różnych opinii, to chętnie poznałbym uzasadnienie każdej z nich. Więc dobrze, istnieją różne podejścia, ale na jakim prawie na przykład są one oparte?
Gdybym mógł zobaczyć, jak to się naprawdę ma i wyrobić sobie własne zdanie, mógłbym również porównać, na ile propozycje adwokatów faktycznie mi odpowiadają w pewnych kwotach ryczałtowych.

Anwalt powiedział mi, że jest to prawnie niedopuszczalne, aby coś takiego obliczać na podstawie honorarium za sukces, ale należy przyjąć wartość sporu (początkowo kwota darowizny, pozostała kwota darowizny lub VFE). Jednak muszę również powiedzieć (wyłącznie moje doświadczenie!), że adwokaci, którzy rozliczali się według RVG, wydawali mi się najbardziej wiarygodni.

Być może adwokat Schweers może rzucić trochę światła na to, dlaczego istnieją tak różne poglądy na wartość sporu w przypadku odwołania?!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez S. Schweers
To zależy od wielu czynników.

Czasem może to zależeć po prostu od tego, ile się wkłada wysiłku.

W przypadku bieżącego finansowania, dla uproszczenia, można zdecydować się na odpłatność za przedterminową spłatę poza trybem sądowym. Warto jednak - tylko w tym kontekście - zignorować ewentualne roszczenia o zwrot opłat. Jeśli uwzględni się roszczenie o zwrot, pojawia się pytanie, na jakich zasadach przeliczać kwotę zwrotu. To kwestia sporna w szczegółach.

Adwokaci rozliczający się według RVG nie są sama w sobie bardziej godni zaufania. Jako potencjalny klient, należy mieć na uwadze, że według RVG zazwyczaj pobierana jest opłata za sprawę handlową poza sądem bezwzględnie i niezależnie od sukcesu. Przy wartości sporu w wysokości 20 000,00 €, małżeństwie jako klientach oraz wliczając VAT, opłata ta wynosi już 1 436,57 €. Zwłaszcza wtedy, gdy niepewne jest, czy bank ustąpi w stopniu zadowalającym dla klienta, opłata za sukces będzie odpowiednią umową.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Dragonrider

Adwokat powiedział mi, że zgodnie z prawem nie jest dopuszczalne ustalanie opłat na podstawie honorarium sukcesu, ale należy przyjąć wartość sporną (początkowa kwota kredytu, pozostała kwota kredytu lub VFE). Muszę jednak dodać (wyłącznie moje doświadczenie!!), że adwokaci, którzy rozliczali się zgodnie z RVG, wydali mi się najbardziej wiarygodni.

Być może adwokat Schweers może rzucić trochę światła na to, dlaczego istnieją tak różne interpretacje wartości spornej w przypadku odwołania?!

Na temat wartości spornej już kiedyś odniosłem się do wpisu Kancelarii Sylvenstein. Miałem z nimi świetne doświadczenia. Określili oni w przybliżeniu VFE jako wartość sporną (dla kosztów pozasądowych; tutaj w zasadzie wszystko jest do uzgodnienia). Uważałem to za uczciwe.

Oto link do wpisu: Joker odwołania: Jaka wartość sporna?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014
Więc początkowe entuzjazm został nieco stłumiony...
Tak to teraz wygląda.
Bank odrzucił prośbę o wewnętrzną restrukturyzację.
Treść: ...obecnie brak oferty refinansowania kredytu xxxx
Skuteczność ewentualnego odwołania umów D będziemy sprawdzać, jeśli takie odwołanie zostanie złożone. Zwracamy jednak uwagę, że nawet w przypadku skutecznego odwołania, refinansowanie nie będzie miało miejsca z naszej strony...
Mój prawnik ma już pewne doświadczenie z tą bankiem i powiedział mi, że bank ten w przypadku odwołania bez opłaty manipulacyjnej pozwoli mi wyjść z umowy, ale dalsze kroki wymagałyby pozwanie.
Powinienem zadbać o finansowanie pośrednie, a następnie dokonać odwołania.
Czy po tym nadal zostanie wniesione pozew, zależy ode mnie...

Jak dotąd dobrze..
Mój adwokat ustalił ze mną stałą opłatę za dotychczasową korespondencję.
Zażyczyłem sobie wsparcia kosztów od RSV...
Odpowiedź od RSV była następująca:
Prawo do pokrycia kosztów wymaga zgłoszenia sprawy o naruszenie prawa przez ubezpieczonego, etc.
Z Pańskiego zgłoszenia szkody nie wynika, aby doszło do naruszenia prawa.
Sprawa naruszenia prawa następuje dopiero wtedy, gdy instytucja finansowa niezgodnie z obowiązkiem odmawia przyjęcia odwołania (postać BGH nalega na odwołanie 24.04.2013, Az.:IV ZR23/12.
Więc teraz jest to w zasadzie jasne... Teraz muszę sam złożyć odwołanie.
Model finansowania to często sprzedawany kredyt bez spłaty kapitału z BSV na sumę zakupu.
Ponieważ jest to powiązany interes, zakładam, że BSV również można odwołać, a więc dotychczas wpłacone środki mogą zostać zaliczone na sumę kredytu bankowego. Pozostałą kwotę zapytam u nowego banku.
Mój doradca mówi, abym podpisał umowę kredytową, aby mieć pewność w 100%, a następnie złożył odwołanie. Z drugiej strony mówi mi, że jeśli otrzymam termin podpisania umowy w nowym banku, wszystko byłoby już ustawione, i nigdy nie zdarzyło mu się, aby potem pojawiało się odrzucenie.
Nowy bank wie, że możliwe jest finansowanie na podstawie odwołania, i podpisze umowę nawet jeśli odwołanie jeszcze nie zostało złożone.
Problem polega na tym, że nie jestem w stanie ocenić, jak i jak szybko bank faktycznie zareaguje na moje odwołanie.
Po moim telefonie do RSV, zasugerowali mi w zasadzie pokrycie kosztów. Tylko że w ich opinii nie ma jeszcze sprawy o naruszenie prawa.
Adwokat teraz również nie robi niczego bez pokrycia kosztów lub mojego przejęcia odpowiedzialności.
Mogę jednak sam złożyć odwołanie.

Jak teraz powinienem postępować dalej?
Dziękuję!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
BSV przy kredytach TA, o ile mi wiadomo, nie jest powiązanym działaniem... zapytaj swojego prawnika o to jeszcze raz!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014
Zgodnie z jego oświadczeniem tak jest?!
W umowie mam także tylko oświadczenie o odstąpieniu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Dragonrider
@Joker: Nawet jeśli już to tutaj udostępniłeś: o jakim banku mowa?

Co bym zrobił: Sprawdź alternatywne formy finansowania. Jeśli po rozmowach masz pewność (najlepiej posiadając jedno-dwa pisemne oferty), że inny bank udzieliłby Ci finansowania, wtedy złożysz odwołanie. W razie potrzeby, w piśmie, w którym wyrażasz odwołanie wobec Twojego banku, nadal możesz zwrócić uwagę, że jesteś zainteresowany ugódnym rozwiązaniem w lepszych warunkach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
1. Załatwić refinansowanie... przynajmniej zapewnić, że bank byłby gotowy sfinansować spłatę

2. Złożyć oświadczenie o odwołaniu. W razie potrzeby tak prosto, jak to możliwe. Nie trzeba podawać powodów...

3. Poczekaj na decyzję banku

4. Po odrzuceniu wniosku uzyskać potwierdzenie pokrycia od ubezpieczyciela

5. Przekazać sprawę prawnikowi

6. JEDNO! pozasądowe pismo prawnika w sprawie ugody

7. W razie potrzeby złożyć pozew (lub skorzystać z pomocy prawnika)...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

Mój prawnik ma już doświadczenie z tą banką i powiedział mi, że jeśli zrezygnuję, to bank ten pozwoli mi na wyjście z umowy bez opłat, ale dalsze działania byłyby możliwe tylko poprzez sąd. Jak teraz powinienem postępować?

Byłbym bardzo zadowolony z tej oferty i natychmiast zrezygnowałbym. Dla mnie wystarczyła ustna zapowiedź nowego banku. Nie chcieli wcześniej zawrzeć wiążącej umowy - jak teraz widzę, słusznie.

Ja sam skonsultowałem umowy z prawnikiem i straciłem wiele czasu na poszukiwanie alternatywnego finansowania, zanim zgodziłem się na sugestię prawnika i zrezygnowałem. Po odrzuceniu rezygnacji otrzymałem potwierdzenie ubezpieczenia od utraty pracy i przekazałem sprawę prawnikowi. Ten ostatnio, niestety dopiero dwa miesiące po jego zatrudnieniu, ponownie złożył rezygnację. Nie wiem, dlaczego tak się stało.

edycja: to pasuje do zalecenia Ducnici

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez ich_sparmir_VFE

Mam następujące pouczenie o prawie do odstąpienia z połowy września 2004 roku.


Jak widać, nie odpowiada ono ówczesnym ważnym wzorom. Sporne jest, czy mimo tego pouczenie to było skuteczne w zakresie informowania o prawie do odstąpienia.
Czy ktoś przypadkiem badał już to samo pouczenie o prawie do odstąpienia?

@MasterGreg:
Zajrzyj do moich postów. Mam podobne pouczenie o prawie do odstąpienia jak Ty. Deutsche Bank, Santander i SEB mają identyczne pouczenia o prawie do odstąpienia w odniesieniu do rozpoczęcia terminu:
Bieg terminu rozpoczyna się w momencie, w którym zostało mi/nam przekazane to pisemne pouczenie o odstąpieniu oraz została mi/nam wydana umowa, mój pisemny wniosek o umowę lub odpis umowy lub wniosku o umowę.

Sąd OLG w Celle oraz sąd LG w Bonn w 2014 roku wydały decyzję odnośnie tego samego zdania, stwierdzając, że pouczenie o odstąpieniu nie może być podważane.

Jednak są adwokaci, którzy mają inne zdanie. W swoim poście zacytowałem dwóch z nich. Ponadto, Ducnici w jednym ze swoich postów przedstawił orzeczenie BGH przeciwnie.

Sam jestem teraz nieco zdezorientowany. W końcu Sąd OLG w Celle powinien być zaznajomiony z orzecznictwem BGH, a mimo to wydał dokładnie przeciwną decyzję.
Najlepiej byłoby, gdyby powód z wyroku Sądu OLG w Celle złożył apelację do BGH. Banki na pewno jednak zrobią wszystko, aby temu zapobiec i wcześniej dążyć do ugody pozasądowej.

W związku z tym jest to trudne i na pewno nie tak łatwe do oszacowania jak pouczenia o odstąpieniu zawierające słowo najwcześniej, które obecnie jest bardzo jednoznaczne.
Ale może ktoś może coś dorzucić i dać wskazówkę, który adwokat odniósł już sukcesy w sprawie tego pouczenia o odstąpieniu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
...więc brakuje mi WRB, która była używana w podobnej formie również przez Commerzbank (tylko bez wzmianki o mnie/nas itd. i z Frist beginnt einen Tag nachdem...)

wyraźnie brakuje następnego dnia... w odniesieniu do § 187 BGB :

§ 187
Fristbeginn

(1) Jeśli początek terminu zależy od zdarzenia lub momentu czasowego w dany dzień, to w przeliczaniu terminu ten dzień nie jest brany pod uwagę, w którym następuje zdarzenie lub moment czasowy.

W przypadku pozwu do federalnego sądu kasacyjnego... nawet w przypadku wyroku uznającego, w którym bank uznaje pozew, wyrok ten wydawany jest bez uzasadnienia i bezwartościowy dla kolejnych powodów...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez ich_sparmir_VFE

... więc brakuje mi w przypadku WRB, która była używana w podobnej formie także przez Commerzbank (tylko bez zwracania się do mnie/nas itp. i z Ostateczna data rozpoczęcia biegu terminu wynosi jeden dzień po…)

zdecydowanie ten dzień później... odnosi się do § 187 BGB:
.

OK, dzięki Ducnici... co do dnia następnego byłem nieprecyzyjny.
W tym względzie WRB różni się od mastergrega w porównaniu do Deutsche Bank lub SEB/Santander...
Te brzmią dokładnie:
Bieg terminu
Bieg terminu na odwołanie rozpoczyna się JEDEN DZIEŃ po tym jak mi zostało
- przedstawione jedno egzemplarz niniejszego pouczenia o odwołaniu oraz
- akt notarialny, mój pisemny wniosek o zawarcie umowy lub odpis aktu notarialnego lub mojego wniosku o zawarcie umowy
Tym samym dla MasterGrega:
- Widocznie dobre szanse, że w Twoim WRB został pominięty dzień później (i również odbiega od wzorca)
- Mniej dobre szanse jeśli chodzi o słówka mój/nasz. Tutaj wcześniejsze wyroki na korzyść konsumentów różnią się od wyroków Sądu Apelacyjnego w Celle i Sądu Okręgowego w Bonn. Niemniej jednak istnieje również wyrok Sądu Najwyższego na korzyść konsumentów, w którym występuje słowo mój. Jednak w tym przypadku nie chodziło głównie o mój itp., a dodatkowo istniała sytuacja otwarcia drzwi. W jakim stopniu zatem Sąd Najwyższy miałby przeczyć Sądowi Apelacyjnemu w Celle... prawdopodobnie nie wiedziałby nawet adwokat

Ale nie chcę nikogo zniechęcać. Być może również można brać pod uwagę wskazówkę, jeśli ktoś idzie aż do Sądu Apelacyjnego, ale nie zasięga porady Sądu Najwyższego... jako laik, ja bym to potraktował jako ustępstwo banku... aby pozostawić orzeczenie Sądu Apelacyjnego, ponieważ prawdopodobnie obawiają się teraz większego ryzyka... niż gdyby Sąd Najwyższy ewentualnie wydał negatywne orzeczenie

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014

W jego słowach tak jest?!
W umowie mam tylko oświadczenie o odstąpieniu.

Więc wczoraj jeszcze raz wszystko przeszukałem.. Mam pouczenie w BSV..

Dołączę jeszcze..

Tak, poszukam wzoru na odstąpienie z internetu i go użyję!
To jest Sparkasse.

Teraz tylko nie wiem, czy mogę odstąpić od BSV od razu.
Nowa kwota, którą potrzebuję, zależy przecież również od tego..
BSV został przekazany Sparkasse jako zabezpieczenie. Jeśli wyjdę z kredytu w Sparkasse, to już nie będą potrzebować tego zabezpieczenia..

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
@Joker2014


Termin rozpoczyna się najwcześniej...


powinien otworzyć drzwi i bramę, aby można było odwołać BSV! ;-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014
Tak, dokładnie! Ale interesuje mnie, w jaki sposób numer jest powiązany z powiązaną transakcją.. Czy BSV może automatycznie zniknąć w przypadku braku pożyczki z góry. Potrzebuję tych informacji do refinansowania, ile pieniędzy jest potrzebnych lub wolnych.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Tak, zgadza się! Ale interesowałoby mnie, jak numer jest powiązany z kredytem. Czy w przypadku braku wcześniejszej pożyczki, Bausparvertrag (BSV) również może automatycznie zniknąć? Potrzebuję tych informacji do refinansowania, ile pieniędzy jest potrzebnych lub dostępnych.

1. Powiązana transakcja = Finansowana transakcja. Tak to należy zrozumieć, często opisane w standardowych tekstach.

Czy mamy do czynienia z finansowaną transakcją? BSV jest oszczędzane oddzielnie i nie jest finansowane poprzez kredyt.
=> brak finansowanej/powiązanej transakcji...

To mogłaby być na przykład ubezpieczenie na życie, które jest opłacane razem z ratą...

Lub w przypadku kredytu samochodowego, samochód, jeśli zarówno finansowanie, jak i finansowany przedmiot pochodzą od jednego dostawcy...


2. Ewentualnie (jeśli BSV nie byłby odwoływalny), można spłacić tylko pożyczkę wczesną, ale trzeba kontynuować oszczędzanie w Bausparer.
Następnie, w momencie osiągnięcia szczytu oszczędności, należy uzgodnić z bankiem, który spłaca kredyt, dodatkową spłatę w wysokości oszczędzonego kapitału. Jeśli stopa oprocentowania BSV byłaby wyższa niż obecnie obowiązujące stawki rynkowe, co obecnie można założyć.

3. Ale to bez znaczenia, ponieważ BSV można odwołać najwcześniej!

;-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez immerfernweh
2. W razie konieczności (gdy oszczędności budowlane nie byłyby odwoływalne), można byłoby jedynie spłacić zaliczkę, ale nadal należałoby kontynuować oszczędzanie w systemie oszczędnościowym.
Jeśli oszczędności budowlane nie byłyby odwoływalne, czy nie mogę po prostu zrezygnować z oszczędności budowlanych w ciągu okresu wypowiedzenia (3 miesiące)?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014
Ok, dzięki za opinię..
W sumie nie miałbym zawartej umowy BSV, gdyby bank nie chciał.. Kiedyś powiedziano mi, że to jedyna możliwość zrealizowania finansowania..
To specyficzne rozwiązanie oferowane przez LBS/Sparkasse. Mam nadzieję, że zniknięcie jednego elementu załatwi również inne sprawy! Ale zobaczymy.. Muszę jeszcze zapytać prawnika, jeśli odpowie mi bez dodatkowych kosztów)

Umowa BSV obejmuje całą kwotę kredytu i miałaby zostać podzielona po 10 latach..
Kiedyś pewna użytkowniczka zamieściła ten sam koncept.. Ale teraz nie mogę go znaleźć.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Joker2014,

Umowa oszczędnościowa nie musi być odwoływana w celu wypłaty. Jeśli bank/kasa oszczędności budowlanych zgodzi się na odwołanie wstępnego kredytu, można po prostu zrezygnować z umowy oszczędnościowej lub przekazać ją z zrzeczeniem się kredytu i odliczyć kwotę kredytu wstępnego od wysokości finansowania kolejnego okresu.

Zawsze bardziej interesujące są oświadczenia i zalecenia, aby zabezpieczyć nowe finansowanie, odwołać i w razie odmowy odwołania skorzystać z pomocy prawnika. Cóż, co zrobić w takiej sytuacji z nowym kredytem? Czy ktoś tutaj sądzi, że bank, który odrzuca odwołanie, przyjmie wtedy pieniądze lub zleconą kwotę zaufania?

Ktoś, kto musi podjąć drogę sądową, nigdy wcześniej nie powinien zabezpieczać finansowania kolejnego okresu, ale bez tego nigdy nie powinien składać odwołania, przynajmniej jeśli nie chce narazić się na duże zagrożenie, powodując większe szkody niż potencjalne korzyści.

Ten, kto bagatelizuje fakty, terminy, czasy obróbki i m.in. zobowiązanie w formie sztywnej zamiast luzackiego stwierdzenia, że nie będzie respektowane, może wpakować się w duże kłopoty – jak już wielokrotnie opisałem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
@noelmaxim


W przypadku Zabezpieczenia kredytu pod koniec okresu obowiązywania zakładam, że poszukuje się banku, który przeprowadziłby kredyt pod koniec okresu obowiązywania.

Oznacza to, że wspólnie z bankiem omawia się warunki, a bank udziela gwarancji, że zgodziłby się na kredyt pod koniec okresu obowiązywania zgodnie z obecnymi warunkami.
Zrobiliśmy to w kilku przypadkach.

Zabezpieczenie finansowania nie jest tym samym co zawarcie finansowania!

Ponadto można dostosować umowę do okoliczności. Na przykład: przyjęcie oświadczenia o odstąpieniu, gdy zaakceptowany jest odstąpienie, lub zobowiązanie do udzielenia kredytu do...
Oczywiste jest, że bank może utrzymać warunki tylko przez około 14 dni...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Kto powiedział, że bank może zachować warunki tylko przez 14 dni? Każdy bank postępuje inaczej.

Bank przestrzega oferty i zobowiązania przez określony czas. W tym czasie umowa musi być podpisana. Po tym czasie od przyjęcia jest dokładnie 14 dni na wycofanie, okres wycofania.

W temacie odwołania jokera, jedynym rozwiązaniem może być zobowiązanie kredytowe - jeśli ktoś nie chce narażać swojego istnienia. Umowa ustna może zadziałać lub ogólne oświadczenie może wydawać się wartościowe, ale w rzeczywistości nic nie jest gwarantowane. Chociaż umowy ustne mogą się dobrze układać w 99 na 100 przypadków, wystarczy jedno wyjątkowe, aby podejście to przestało być warte podjęcia lub uznane za wystarczające.

A zobowiązanie kredytowe jest udzielane dopiero po złożeniu i zbadaniu wszystkich dokumentów, co zazwyczaj obejmuje potwierdzenie spłaty wskazujące pozostałą kwotę, w tym ewentualne kary za wcześniejszą spłatę od banku, który jest zobowiązany do zobowiązania. Jednakże, który bank wyda to potwierdzenie, kiedy okres oprocentowania stałego nadal trwa, i nie ma obowiązku ani chęci podjęcia rozmów o wyjściu z powodu ważnej umowy?

Ponadto należy zauważyć, że to zobowiązanie - jeśli wciąż można je uzyskać pomimo potencjalnych komplikacji związanych z bankiem przejmującym zgodę na spłatę z karą za wcześniejszą spłatę - jest ważne tylko przez okres około 3 tygodni, co obejmuje okres akceptacji i ewentualny okres wycofania.

Jeśli nowy bank zauważy, że klient nadal korzysta z okresu oprocentowania stałego, muszą mieć coś konkretnego i pewni, że stary bank przyjmie pieniądze z funduszu zaufanego. Dobrze wiadomo, że stary bank może niekoniecznie to zrobić (nawet po spłacie kary za wcześniejszą spłatę), jeśli nie istnieje nadzwyczajne prawo do wypowiedzenia umowy zgodnie z § 490.

A jak uzyskać to oświadczenie o spłacie, jeśli wycofa się swoje podanie i nie zostanie ono przyjęte, co może prowadzić do możliwego procesu sądowego? Co jeśli wycofanie zostanie zaakceptowane, ale spłata nie zostanie uporządkowana w ciągu 30 dni? A co jeśli spłata zostanie uporządkowana, ale wycofanie nie zostanie zatwierdzone?

Aktualnie każdy bank jest dotknięty jokerem odwołania. Czy myślisz, że zwolnią coś tak łatwo, złożą puste obietnice, lub odmówią potwierdzenia, że spłata jest możliwa? Nawet jeśli są oni również dotknięci i nie mogą zostać zwolnieni, mogą odrzucić pieniądze z funduszu zaufanego.

Procedura jest z gruntu taka sama we wszystkich bankach - chcą oni otrzymać pieniądze, ale nie chcą niczego oddać! Niektóre banki teraz myślą, że jeśli wszystkim zabiorą pieniądze, mogą równie dobrze zdobyć coś nowego i wystawić się na rynek. Jednakże, z różnymi zawiłościami i ryzykami związanymi, które nie były obecne nawet przy oprocentowaniu 4% w porównaniu do potencjalnego 2%, czy naprawdę warto ryzykować swoje istnienie?

Należy podchodzić do tej sytuacji ostrożnie. Często pisałem na ten temat i istnieją rozwiązania tymczasowe, dzięki którym wciąż można wiele zyskać z jokera odwołania. Czasami mniej może oznaczać więcej, i można to osiągnąć bez ryzyka.

Warto to przemyśleć.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Sam
@Noelmaxim: Jakie jest według Pana zdania rozwiązanie pośrednie (nawet jeśli już wspomniał Pan o tym w jednym z poprzednich postów)??

Czy może Pan - jako znawca branży bankowej - coś na ten temat powiedzieć?? -> viewtopic.php?t=14289

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Sam,

refundacja już zapłaconej i/lub do zwrotu odszkodowania za wcześniejszą spłatę jest możliwa w ciągu 3-letniego okresu przedawnienia. Rozpoczyna się w dniu 31.12. roku, w którym dokonano płatności.

Każdy musi i powinien zastanowić się, gdzie chce ustawić swoje kompromisy między wartościami etycznymi i moralnymi (umowa to umowa) a korzyściami płynącymi z całkowitego odwołania transakcji. Rozumiem tych, którzy prowadzą sprawę z kompletnym odwołaniem z uwzględnieniem wszystkich konsekwencji i potencjalnych korzyści wynikających z niego, ale także tych, dla których wystarczające jest korzystanie z korzyści wynikających ze złych pouczeń o odwołaniu już teraz, czyli:

- natychmiastowa korekta stopy procentowej i wynikający z niej natychmiastowy zysk procentowy w porównaniu z dawnymi warunkami
- zabezpieczenie stopy procentowej według dzisiejszych warunków rynkowych
- optymalizacja ryzyka procentowego poprzez natychmiastową restrukturyzację długu

Można to zrobić na dwóch zdrowych sposobach, po pierwsze poprzez zawarcie kompromisu z obecnie finansującym bankiem, a po drugie poprzez zawarcie ugody w sprawie potwierdzenia spłaty poprzez wniesienie odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie, a zatem aby ugoda była sprawiedliwa, redukcja do 20-30% faktycznie ponoszonego odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie.

Dla wielu czasami mniej oznacza więcej, choć to "mniej" jest już bardzo dużo, biorąc pod uwagę wymienione wcześniej korzyści płynące z natychmiastowego rozwiązania, szczególnie gdy uwzględni się, ile błędów można popełnić i faktycznie popełniane, gdzie rzekomo łatwą do osiągnięcia korzyść można zagrozić egzystencji. Należy również pamiętać, kto daje rady, zarówno chciwy prawnik, jak i zależny od prowizji doradca finansowy, ale również samodzielnie doradzający ze swoją niebezpieczną półwiedzą może coś przeoczyć, nie uwzględnić, po prostu zapomnieć lub przegapić.

Jak już wspomniałem, każdy ma swoje racje, ale nikt nie powinien myśleć, że banki wycofują z ksiąg trzycyfrowe miliardowe kwoty tak po prostu, banki, które na pewno nie miały zamiaru wprowadzać nikogo w błąd za pomocą błędnych pouczeń o odwołaniu i na pewno nie chciałyby przerzucić na klientów lub istniejące umowy wzrostu stóp procentowych lub wzrostu stóp procentowych. Każdy powinien również zastanowić się, czy faktycznie przeczytał ówczesne pouczenia o odwołaniu, czy zrozumiał je w inny sposób, jeśli je przeczytał, lub czy w ogóle miał zamiar złożyć odwołanie. Dosyć prawdopodobne, że wielu było zadowolonych, że ma godnego zaufania partnera, który daje pieniądze, których brakuje do marzeń i który - pomimo wszelkich intencji zysku - również im zaufał.

Jestem zdecydowanie nie lobbowcem banków i rozumiem oraz akceptuję wszystkich tych, którzy czerpią swoje korzyści w swoim zakresie i na swój sposób, ale nie tych, którzy potem narzekają, bo szkoda jest większa niż korzyść, bo na tym złożonym temacie i złożonych procesach tematyka i strategia nie zostały do końca przemyślane. Banki są gotowe do negocjacji, do rozmów i znalezienia rozwiązań z powodu swoich nieprzezornych błędów, ale muszą to robić na równych zasadach, niestety zbyt wielu konsumentów otrzymuje złe porady, nie czyta między wierszami lub oddaje się w ręce instytucji/doradców, którzy nie są niezależni, i tracą w rezultacie orientację, przynajmniej jednak zdrowy kompromis, kompromis, na który banki są gotowe, który w efekcie przynosi wystarczające korzyści w porównaniu do obecnej sytuacji umowy, szczególnie gdy uwzględni się, co można błędnie zrobić i w jakie kłopoty można się wplątać bez potrzeby w tej skomplikowanej sytuacji. Ale także w koszty, które potem nic nie przynoszą, bo straciło się cel z oczu, powietrze z tyłu staje się cieńsze, a koniec pozostaje otwarty.

Każdy musi ocenić ryzyko i szanse zgodnie z własnym podejściem, wartościami etycznymi i moralnymi oraz wytrwałością, ale także dostosować je do swojego portfela i/lub swojego systemu RSV.

Konsumenci zawsze są w komfortowej sytuacji, a moje podejście polega na korzystaniu z niej poprzez zdrowe porównanie bez dużych nakładów i zerowego ryzyka. Moje doświadczenie wyraźnie pokazuje, że warto negocjować z bankami, nawet jeśli trzeba czasem trochę pomóc bankom

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014
Tak, w wielu kwestiach zgadzam się z Państwem!
Również uważam, że dostosowanie do obecnej stopy procentowej jest wystarczające..
Niestety mojemu bankowi nie zależy na tym i reaguje dopiero wtedy, gdy faktycznie zostanie złożone odwołanie. Jak to zrobią, pozostaje niewiadome, a ja mogę polegać jedynie na wypowiedziach i doświadczeniach mojego adwokata.
Na pewno nie zaszkodziłoby pracownikom banku umówić ze mną spotkanie i porozmawiać o sprawie.
Ten bank zarobił na mnie od czasu, kiedy jestem ich klientem, ponad 120 000 € i zawsze gniecie mi xxx, gdy tam jestem!!
Ale teraz dostaję tylko takie infantylne pismo w odpowiedzi na moje pytanie dotyczące wyjaśnienia!
Byłbym bardzo szczęśliwy. Po prostu chciałem odzyskać trochę okruszków z ciasta, które płacę.. Ale nie.. Nawet rozmowa nie była im nic nie warta!!
Z tego powodu jest mi obojętne, jak to wszystko się skończy.. Najpóźniej na końcu okresu wiązania oprocentowania, zrezygnuję ze wszystkiego, co mam związanego z tym bankiem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Klinoklas
Cześć Noelmaxim,

Dziękuję za twoje szczegółowe odpowiedzi na pytania od UŻYTKOWNIKA SAM.

Jednakże nie rozumiem, dlaczego przy zastosowaniu opcji Widerrufsjoker wspomniana jest deklaracja zostaje zmniejszona do 20-30% faktycznie naliczonej kary za wcześniejszą spłatę. Widerrufsjoker formalnie oznacza zwrot świadczenia za świadczenie.

Dlaczego w takim razie w ogóle występuje kara za wcześniejszą spłatę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Joker2014
To byłby tylko jeden sposób pozasądowego porozumienia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
@noelmaxim


Nie rozumiem całego tego zamieszania.

Banki mają wystarczająco dużo pieniędzy, żeby opłacić prawników do tworzenia umów zgodnych z prawem. Sparkassen mają nawet własne wydawnictwo.

Prawnikom powinno być znane, że istnieje fikcja prawna, czyli ochrona, jeśli przyjmiemy wzorzec tekstu 1:1.

W 95% przypadków tego nie zrobiono! A dlaczego? Ponieważ ktoś był mądrzejszy i uznał, że trzeba dołożyć jeszcze więcej, aby na pewno zabezpieczyć swoje prawa. Ale nie prawa konsumenta, a prawa banku.
Dodatkowo, w wielu przypadkach dodano niepotrzebne mylące fragmenty lub takie, które jedynie korzystają bankowi.
Ponadto błędy merytoryczne, mylenie terminów i zazwyczaj brak jednoznacznego wyróżnienia wizualnego.

W żadnym przypadku nie zauważyłem odstępstwa od wzorca tekstu na korzyść konsumenta.

Teraz przychodzi efekt bumerangu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Hanomag

Mir również wystarcza dostosowanie do bieżącej stopy procentowej. Niestety, moje bank nie reaguje na to i odpowiada dopiero wtedy, gdy faktycznie zostanie złożone oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Jak to zrobi, pozostaje otwarte, a ja mogę polegać tylko na informacjach i doświadczeniach mojego prawnika.

Ja miałem dokładnie tak samo, a nawet moje oświadczenie zostało absolutnie odrzucone.

Cyctat od Joker2014

Bankierom na pewno nie spadłby zęby, gdyby umówili się ze mną na spotkanie i omówili sprawę.

Tak samo pomyślałem i po odrzuceniu odstąpienia od umowy zaproponowałem kompromis, w którym zgodziłbym się na dostosowanie do bieżącej stopy procentowej. Jednocześnie podałem zgodę na pokrycie przez RSV. Odpowiedź składała się z jednego odmownego zdania.

Moim bank przyniósł w ciągu blisko 40 latowej relacji trzy nowe budynki z pewnością znacznie więcej zysków niż Twoj, ale

Bank zarobił na mnie ponad 120 000€ od czasu, kiedy jestem jego klientem...

Dlatego dla mnie nie ma znaczenia, jak to wszystko się skończy... Najpóźniej na końcu okresu obowiązywania oprocentowania, zrezygnuję ze wszystkiego, co mam z tą bankiem do czynienia.

Zgadzam się. W każdym razie dla banku będzie znacznie drożej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Dragonrider
Dziękuję, Noelmaxim, za Twoje wyjaśnienia. Zgadzam się z Tobą - głównie. Chcę jednak podjąć walkę z niedosytowaniem tym, że należy okazywać łaskę bankom. Mógłbym teraz szeroko się rozpisać, ale chcę jedynie krótko odpowiedzieć i zacytować wpis z bloga:

Oczywiste dla myślących osób jest, że sytuacja prawna banków nie jest korzystna. Jednocześnie jednak należy pamiętać, że za surowymi sankcjami, takimi jak brak rozpoczęcia terminu na odstąpienie od umowy, kryje się przemyślany przez ustawodawcę pomysł, by przedsiębiorcy mieli silną zachętę do bardzo dokładnego udzielania informacji o odstąpieniu. Ostatecznie ustawodawca odniósł sukces, ponieważ w latach od 2010 roku można znaleźć przeważnie poprawne informacje o odstąpieniu. Uważam zatem, że prawa konsumentów nie są prawami łaski. Ponadto: motywacja nie odgrywa roli w prawie odstąpienia. Tak jak w przypadku odstąpienia od umowy o zakupie pary butów od sprzedawcy internetowego nie ma znaczenia, dlaczego konsument nie chce trzymać się umowy, tak samo w przypadku umów kredytowych nie ma znaczenia, dlaczego konsumenci chcą odstąpić.

...Jeśli bank lub kasa oszczędnościowo-budowlana źle pouczyli konsumenta o możliwości odstąpienia od umowy w sposób odmienny niż wynika to z szablonu ustawowego, prawo do odstąpienia od umowy nadal istnieje. Ustawodawca zauważył, że w ten sposób niesłusznie pouczony konsument otrzymuje niespodziewany prezent. Ale zdecydował, że bank jest zwolniony z odpowiedzialności dopiero wtedy, gdy pouczy poprawnie konsumenta - co mógł zrobić w dowolnym momencie (ale nie uczynił tego, by nie budzić wilka ze snu). Ustawodawca prawdopodobnie nie przewidział liczby, ale zdecydowanie rodzaju tych przypadków i jednoznacznie uregulował je na korzyść konsumentów. I nie było to niemożliwe do zrealizowania: istnieją instytucje kredytowe, które od 2002 roku udzielały w pełni poprawnych informacji o odstąpieniu od umowy i postępowały z prawami konsumentów w sposób odpowiedzialny. Jeżeli teraz, po wielu latach, konsumenci biorą banki na odpowiedzialność, na pewno mieli szczęście, ale szczęście ma także ten, kto dziedziczy od nieznanego kuzyna, lub kto nie podoba mu się kolor nowego samochodu i w rezultacie problemów z silnikiem może go zwrócić. Szczęście samo w sobie nie jest nadużyciem prawnym.

Nadużycie prawa do odstąpienia od kredytów konsumenckich

Prawa konsumenckie nie są prawami łaski! - SYLVENSTEIN Rechtsanwälte

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć eksperci,

jestem całkowicie zrelaksowany, nie ma wzbudzenia. Faktem jest, że bank majstrował przy pouczeniach o odstąpieniu od umowy, ale gdzie przez to powstała szkoda lub rzeczywista niekorzyść dla klienta? Kto miał zamiar odstąpić od umowy i w jakim banku odmówiono koniecznego odstąpienia w ciągu 14 dni z powodu dowolnych zmian??

Z Państwa raportu dowiaduję się, że cieszy Was teraz, że banki również są na celowniku... teraz pojawia się efekt bumerangu... To z grubsza jest w porządku, ale każdy powinien zdawać sobie sprawę, co go czeka i dokładnie przemyśleć każdy krok, to wcale nie jest autopilota, nie może to być zwyczajnie proste dla nikogo, bumerang może szybko zawrócić w innym kierunku.

Ja przecież jasno powiedziałem, rozumiem także tego, kto to przeprowadzi, ale zwracam uwagę, że czyha tu wiele pułapek i procedura odstąpienia od umowy w toku procedury aż do pozwu ze spójną odwrotną transakcją nie pozwala na natychmiastową korzyść i czy rzeczywista korzyść na końcu drogi sądowej jest proporcjonalna do ryzyka i kosztów, tego nie potrafię ocenić.

Wyniki również z wątków na tym forum odnoszą się wyłącznie do obszaru porozumienia i ugody z bankami, dlatego każdy musi się jakoś zidentyfikować i odnaleźć oraz działać odpowiednio.
  • 1
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata