Jeśli poruszymy się w świetle RGSchV - zgodnie z Twoimi myślami - zupełnie oderwani od upadłego DV, logicznie rzecz biorąc, nie można już ograniczać korzyści wypływających dla DN poprzez umowną stopę procentową. Decydujące byłyby faktycznie pobrane korzyści. Znów znajdujemy się przy już jakąś chwilę temu przedstawionej przez przedstawicieli bankowych idei, że korzyściami pobranymi przez DN są dochody z wynajmu nieruchomości lub zaoszczędzone koszty najmu wynajętego mieszkania. Żaden DN nie mógłby tego poważnie życzyć.
Moim zdaniem, to jest niebezpieczne zbaczanie od dotychczasowej interpretacji postanowień sądu najwyższego z 22.09.15 i 12.01.16 w interesie DN.
Wymykająca się dominująca linia Sądów Apelacyjnych - DG otrzymuje maksymalnie umowny procent, DN BZ +2,5% - prowadzi w rezultacie do znacznej redukcji zadłużenia. Profit, który w moim przypadku obniżyłby koszt odsetek retroaktywnie o ponad 50%.
Trzeba też trzymać obie nogi na ziemi i pamiętać, że właściwie celem rozwiązania zwrotnego nie jest pozwolenie jednej z stron na zysk z danej sytuacji.
1. Nie chodzi o to, żeby trzymać obie nogi na ziemi lub unikać optymalizacji, ale o to, jaka jest rzeczywista sytuacja prawna. Właśnie to staram się omówić. Ja nie mam wpływu na to, że nie znasz prawa odstąpienia.
Twoje odczucia są nieistotne i zwyczajnie bzdurne. Absolutnie mnie nie obchodzi, jakie roszczenia zgłaszasz, pozostawiam to Tobie.
Twoje argumenty są, delikatnie mówiąc, dziwne, jak w przypadku pisemek od X banków.
Nadal czekam na odniesienie do zdrowego rozsądku. Biedne banki.
Jeśli Ci się nie podoba, po prostu nie wypowiadaj się w dyskusji prawniczej.
2. Wynajem itp. nie stanowi korzyści czy zaoszczędzonych kosztów z tytułu udostępnionego kapitału. Za pomocą tego kapitału finansujesz najpierw zakup nieruchomości.
Gdybyś miał zwrócić kapitał DG w ramach stosunku prawnego zwrotnego, musiałbyś wziąć kapitał od osoby trzeciej na zakup tej samej nieruchomości -
refinansowanie.
Być może uzyskałbyś finansowanie po korzystniejszych warunkach - patrz statystyki stóp procentowych MFI.
Być może mógłbyś udowodnić, że zamiast 6% płacisz osobie trzeciej tylko 2% odsetek.
Te 2% to wtedy tylko to, co muszę zwrócić DG z tytułu korzyści, ponieważ otrzymałem od niego kapitał do użytkowania i zaoszczędziłem te 2% u tej osoby trzeciej. Nic więcej, nic mniej.
Lub też miałem gotówkę z dziedziczenia i ulokowałem ją np. po 1%. Wtedy korzyści, które otrzymałem, wynoszą tylko 1%, które muszę zwrócić DN za każdorazowo udostępniony kapitał.
Oczywiście jesteśmy ograniczeni umowną stopą procentową, ponieważ właśnie mogę udowodnić mojemu DG, od którego otrzymałem kapitał do użytkowania na finansowanie nieruchomości, w jakiej wysokości skorzystałem z tych korzyści/zaoszczędziłem koszty; mianowicie te, które wcześniej mi zaproponował.
Pytanie tylko, czy mogę ewentualnie udowodnić, że mógłbym płacić mniej odsetek gdzie indziej, wtedy są to tylko korzyści.
To ponownie jest jasne dla Sądu Najwyższego przy wcześniejszym stosunku trwającego zobowiązania w ramach stosunku prawnego zwrotnego, także dla Sądu Najwyższego.
Ponadto:
§346
Jeśli umowa określa świadczenie wzajemne, to zostanie ono uwzględnione przy obliczaniu wartości rekompensaty; jeśli za korzyść z użytkowania pożyczki należy zwrócić wynagrodzenie, można udowodnić, że wartość korzyści z użytkowania była niższa.
Zajebiście, nieprawdaż ^^. Wynajem - czasami trzeba by było odebrać zezwolenia bankowym przedstawicielom.
Po prostu przeczytaj decyzję z 12 stycznia 2016 r. XI ZR 366/15 także odnosznie punktu 22.
To oznacza, że ustawodawca wyjął z odstąpienia z prawa do odwołania wyjątek dotyczący tego specjalnego stałego stosunku zobowiązania, który nie jest zakończony rozwiązaniem i że rozliczenie zwrotu przy dłuższym okresie trwania umowy prowadzi do znacznych trudności w realizacji i braków.
Wnioski:
Że konsumenta w pewnych punktach obsadza się tak, jakby dokonał
lokaty o stałym oprocentowaniu.
To jest Twoje trzymaj obie nogi na ziemi i moja rzekoma optymalizacja według Sądu Najwyższego.
Jeszcze raz, nie mam wpływu na to, że nie znasz prawa odwołania i skutków odniesienia do prawa odstąpienia w przypadkach z przeszłości, dopóki ustawodawca nie dokona korekty.