- sob lut 09, 2019 3:45 pm
Czy istnieją doświadczenia z odwołaniem po wypowiedzeniu umowy (bez finansowania nieruchomości) przez bank?
Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości
Berliner pisze: Czy można odwołać się po wypowiedzeniu (brak finansowania nieruchomości) przez bank? Czy są jakieś doświadczenia w tej sprawie?Możliwość odwołania się po własnym wypowiedzeniu, BGH, wyrok z dnia 11.10.2016 r. – Az. XI ZR 482/15: „Sąd apelacyjny właściwie zauważył, pomimo zarzutów rewizji, że oświadczenia woli Klubu skierowane na zawarcie umów pożyczek mogły być odwołane nawet po ich rozwiązaniu – ścisłe: po ich przedwczesnym zakończeniu. Celem prawa do odwołania jest umożliwienie konsumentowi możliwości prostego rozwiązania zawartej umowy przez odwołanie, bez konieczności ponoszenia związanych z innymi podstawami nieważności lub rozwiązania, ewentualnie mniej korzystnymi skutkami prawnymi (por. BGH, wyrok z dnia 25 listopada 2009 r. – VIII ZR 318/08, BGHZ 183, 235 Rz. 17). Dlatego konsument może odwołać swoje oświadczenie woli skierowane na zawarcie umowy z konsumentem, nawet jeśli umowa została wypowiedziana wcześniej (postanowienie Senatu z dnia 15 lutego 2011 r. – XI ZR 148/10, WM 2011, 655 f.; BGH, wyroki z dnia 7 maja 2014 r. – IV ZR 76/11, BGHZ 201, 101 Rz. 36, z dnia 16 października 2013 r. – IV ZR 52/12, ZIP 2014, 732 Rz. 24 i z dnia 29 lipca 2015 r. – IV ZR 384/14, WM 2015, 1614 Rz. 30). To samo dotyczy sytuacji, gdy strony dobrowolnie zakończyły umowę przed wykorzystaniem prawa do odwołania, nie porozumiewając się jednocześnie w sprawie prawa odwołania (por. MünchKommBGB/Habersack, 6. wyd., § 779 Rz. 11).“ Odwołanie po wypowiedzeniu przez bank powinno moim zdaniem być jeszcze bardziej bezproblemowe niż odwołanie po własnym wypowiedzeniu. Czy dotyczy to umowy kredytu konsumenckiego na nieruchomość czy zwykłej umowy pożyczki, moim zdaniem, nie powinno mieć to istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu.
friedo pisze: Czy ktoś zna stan ogólnego zaprzeczenia odszkodowania za wartość w przypadku sprzedaży na odległość (do 2010 r.) zgodnie z §312d ust. 6? Czy ma sąd najwyższej instancji podejmować decyzję w tej sprawie?Z okazji bieżącego wydarzenia ponawiam to pytanie. Czy ktoś zna istotne, a może nawet orzecznicze orzecznictwo w tej sprawie? Dotychczasowo sądy orzekały, że w przypadku transakcji finansowych w sprzedaży na odległość, pouczenie o skutkach odstąpienia od umowy jest ustawowym warunkiem koniecznym do wystąpienia roszczenia o odszkodowanie na rzecz banku w ramach rozliczenia (także uzasadnienie ustawy lub przynajmniej jej treść, co stoi w sprzeczności z celem tej regulacji, ponieważ niepewnie przewidziane było wieczyste prawo do odstąpienia od umowy). Jednak niejasne jest, czy w takim przypadku konsument kredytobiorca faktycznie byłby całkowicie wolny od jakichkolwiek odszkodowań. Wyrok OLG Karlsruhe z dnia 10.10.2017 r., w sprawie 17 U 129/16: „Ustawodawca we wnioskach z projektu ustawy sformułował odpowiednio jedynie informowanie konsumenta jako warunek konieczny do spełnienia. Stwierdzenie, że dodatkowe pouczenie o szczególnej skuteczności prawnomaterialnej odstąpienia od wartości stanowiło decyzję o tym (odmiennym od ogólnych skutków prawnych § 357 StGB a.F.) roszczeniu przysługującym dłużnikowi kredytu, wynika z argumentacji ustawodawstwa zwłaszcza w wyjaśnieniu § 312d ust. 6 BGB a.F., gdzie czytamy (BT-Drucks. 15/2946 s. 23):” https://lrbw.juris.de/cgi-bin/laender...ht=bw&nr=22838 15/2946 - DIP21 - Deutscher Bundestag „Co do litery d (dodanie ustępu 6) Konieczne jest dodanie nowego ustępu 6 ze względu na artykuł 7 ust. 3 dyrektywy w sprawie sprzedaży na odległość usług finansowych. Zgodnie z nią przedsiębiorca może od konsumenta żądać zwrotu częściowego wynagrodzenia za rzeczywiście wykonaną usługę w przypadku odstąpienia od umowy tylko wówczas, gdy może udowodnić, że wcześniej poinformował konsumenta o tej skuteczności prawnej. Jednak nie może on zażądać takiej płatności, jeżeli rozpoczął wykonanie umowy przed upływem terminu na odstąpienie bez wyraźnej zgody konsumenta. Skutki prawne wynikają z obecnie obowiązującego prawa, z przepisów o ustawowym odstąpieniu, które określa § 357 ust. 1 BGB jako odpowiedni do odstąpienia od umów konsumenckich, w szczególności z § 346 ust. 2 nr 1 BGB. Wynagrodzenie za wykonaną usługę powinno być w niemieckim prawie interpretowane jako odszkodowanie, ponieważ zwrot lub wydanie w przypadku usługi jest naturalnie wykluczone. Kwalifikowane warunki zostaną uwzględnione w przepisie § 312d BGB. W podobny sposób § 485 ust. 5 BGB reguluje odstępstwa od ogólnych przepisów dotyczących skutków odstąpienia w § 357 BGB. Językowa forma nowego ustępu 6 w dużej mierze odpowiada wymogom dyrektywy. Zawarta w nim formuła dotycząca rozdziału ciężaru dowodu wnosi oczywiste wyjaśnienie (co do dopuszczalności por. art. 15 ust. 1 dyrektywy w sprawie sprzedaży na odległość usług finansowych), że przedsiębiorca musi nie tylko udowodnić właściwe poinformowanie konsumenta, ale także jego wyraźną zgodę na ewentualny rozpoczęcie wykonania zobowiązań.“ https://dip21.bundestag.de/dip21/btd/15/029/1502946.pdf BGH, 24.01.2017 - XI ZR 183/15 „(3) Pozwana jednak, jak słusznie wskazał żal uzasadnienia rewizji, poprzez dodanie po nagłówku Obowiązek zapłaty odsetek i opłat za wykonanie umowy przed upływem terminu na odstąpienie wprowadziła niejasność co do wcześniej klarownego pouczenia o skutkach odstąpienia. Wskazała tylko jedno z dwóch warunków, od których zależało zobowiązanie do zapłaty odszkodowania zgodnie z § 312d ust. 6 BGB a.F. Konsument, zgodnie z § 312d ust. 6 BGB a.F., był zobowiązany do zapłaty odszkodowania za wykonaną (finansową) usługę zgodnie z przepisami o ustawowym odstąpieniu tylko wtedy, gdy został poinformowany o tej skuteczności przed złożeniem oświadczenia woli umowy i wyraził zgodę na to, aby przedsiębiorca rozpoczął wykonanie usługi przed upływem terminu na odstąpienie. Dodatek do pouczenia wzywający Beklagten sugerował natomiast, że wystarczyłoby wyraźne przyzwolenie konsumenta na to, aby Beklagte rozpoczęła wykonanie umowy przed upływem terminu na odstąpienie. Dodatek ten nie tylko był niepełny, ale także, sugerując, że obowiązek zapłaty odszkodowania zależy od mniejszych wymagań niż przewiduje prawo, dodatkowo był zdolny odstraszyć konsumenta od skorzystania z prawa do odstąpienia (zob. wyrok senatu z 23 czerwca 2009 r. - XI ZR 156/08, WM 2009, 1497 r. 17).“ https://juris.bundesgerichtshof.de/cg...04&pos=0&anz=1 BGH, 03.07.2018 - XI ZR 520/16 „Jak wynika z historii powstania § 312d ust. 6 BGB a.F., również ustawodawca nie tylko sformułował warunek konieczny, ale również określił zasady jasnego pouczenia kredytobiorcy.“ https://juris.bundesgerichtshof.de/cg...78&pos=0&anz=1
Recht_so pisze: To, co test.de pisze na temat kredytów KfW, nie jest dla mnie zrozumiałe. Oczywiście, że Deutsche Bank musi zwrócić marżę w przypadku odwołania się do kredytów KfW, ale nie jako skorzystane korzyści, tylko jako otrzymaną usługę, ponieważ marża jest częścią całkowitego odsetkowego świadczenia, które Deutsche Bank ma zwrócić obok spłaty właścicielowi nieruchomości. Jeśli chodzi o to, że Deutsche Bank musiałaby zwrócić marżę dwukrotnie, raz jako otrzymaną usługę, a drugi raz w takiej samej wysokości jako skorzystane korzyści, byłoby to absurdalne. W zasadzie słuszne jest jednak z pewnością trzymanie Deutsche Bank odpowiedzialnej za zwrócenie korzyści osiągniętych z marży w przypadku kredytów KfW, ale w tym przypadku można założyć tylko przypuszczenie na kwotę ustawowych odsetek za zwłokę, podobnie jak w innych przypadkach. W przypadku udzielonych po 10.06.2010 r. kredytów mieszkaniowych KfW, odwołanych zgodnie z prawem odległego zawierania umów, zgodnie z wątpliwą teorią lustrzanego odbicia Bundesgerichtshofu na korzyść właściciela nieruchomości powinno być przyjęte 5% p. ponadstawowej stopy procentowej, a nie tylko 2,5% p. ponadstawowej stopy procentowej, ponieważ niższa stopa odsetkowa obowiązuje tylko w przypadku stosowania prawa dotyczącego kredytów konsumenckich.w każdym razie przekonałem się o tym (postanowienie OLG Brandenburg) i faktycznie całe raty (w tym marża) powinny zostać zwrócone, a jako rekompensata wypłacona powinna być także marża (czyli w tym przypadku podwójnie, ale z różnymi uzasadnieniami)
Rogoz pisze: W przypadku sukcesu można by później odwołać praktycznie wszystkie umowy pożyczki, które zostały zawarte między 10.06.2010 a 21.03.2016.Uważam, że to bardzo ryzykowna teza. Według mojej oceny trafnego uzasadnienia OLG Stuttgart w postanowieniu z dnia 4.02.2019 - 6 U 88/18 - (również na jurysprudencji), pytanie o przekazanie informacji wzorcowego odwołania nie byłoby istotne dla rozstrzygnięcia, ponieważ dla tych przypadków wynika jednoznaczna wola ustawodawcy, że taka informacja o prawie do odwołania jest wystarczająca, a zatem nie ma miejsca dla odmiennego, zgodnego z dyrektywą, wykładni. Korzystna dla konsumentów decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE może więc mieć wpływ tylko w przypadku istotnych odchyleń od wzorca, a wówczas także niekoniecznie w przypadku umów kredytu hipotecznego niepodlegających dyrektywie o kredytach konsumenckich, lecz ostatecznie tylko, jeśli BGH uważa, że ustawodawca chciał rozszerzyć wymagania dyrektywy kredytowej także na kredyty hipoteczne. OLG Stuttgart, Beschl. v. 04.02.2019 - 6 U 88-18.pdf
sebkoch pisze: przy kredytach, które są już prawie na końcu okresu obowiązywania oprocentowania, czar odwołania Jokera polega na odsetkach od korzyści, czyli oprocentowaniu twoich wpłat. Szczególnie przy wysokich stopach spłaty kredytu i dodatkowych wpłatach może to wynosić nawet 5% i więcej wartości kredytu.Wydaje się, że ten urok zniknie, jeśli zastosujemy metodę obliczeń z tego wyroku. W naszym przypadku mamy do czynienia z 10-letnim kredytem hipotecznym o stopie spłaty 2,5%, którego odwołaliśmy się po 9 latach. Po roku wstecznych działań bank zaakceptował odwołanie. (W tym momencie wszystkie raty i pozostała kwota zostały już spłacone). Teraz spieramy się z bankiem o to, ile nam się należy zwrotu. Bank początkowo użył metody „stopy bazowej + 2,5%” i doszedł do kwoty około 10 000 euro. Nasz prawnik używa metody zwrotu z kapitału własnego i oszacował kwotę na około 20 000 euro. Teraz druga strona odkryła ten wyrok i twierdzi, że zgodnie z tą metodą, w moim przypadku bank musiałby zwrócić tylko 1100 euro - głównie za płatności dokonane po oświadczeniu o odwołaniu.
sebkoch pisze: To jest oczywiste nieporozumienie. Jeśli piszesz, że cytowane orzeczenie OLG Monachium mówi, iż DG może dochodzić umownej stopy procentowej do odwołania, to obecnie jest to ogólna opinia OLG w Niemczech i nic specjalnego. Jednakowoż nie ma to nic wspólnego z rekompensatą za korzystanie z usług kredytobiorcy i w związku z tym nie można jej skrócić. Ponieważ cytowane orzeczenie OLG Monachium nie zostało opublikowane (nie znalazłem go), zakładam, że tam być może jeszcze coś innego zostało ustalone, co mogłoby skrócić roszczenie. Czy masz dostęp do tego orzeczenia?To jest decyzja OLG Monachium: BGH_Beschluss_XI_ZR_630_16.pdf
sebkoch pisze: tam, niestety, nie można nic konkretnego wywnioskować w kwestii obliczeń. Ostatecznie Sąd oddalił pozew, ponieważ po odliczeniu wynikł roszczenie banku. Sąd OLG nie przedstawił żadnych fundamentalnie nowych ustaleń. Ponadto BGH nie potwierdził, że to jest właściwe, ale jedynie nie przyjął żadnego znaczenia zasadniczego. Dlatego wyrok OLG może być mimo to merytorycznie błędny.Przepraszam, że pominąłem strony z obliczeniami, ponieważ w przeciwnym razie plik stałby się zbyt duży. Tutaj przesyłam je ponownie. BGH_Beschluss_XI_ZR_630_16_2.pdf I dziękuję za pomoc!
ducnici pisze: Stawiasz tutaj postanowienie Sądu Najwyższego XI ZR 630/16, ale to jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Monachium. 1. Czy posiadasz także owe postanowienie Sądu Najwyższego? 2. Czy rozumiem dobrze, że wyrok Sądu Apelacyjnego w Monachium stał się prawomocny dzięki wspomnianemu przez Ciebie postanowieniu Sądu Najwyższego? 3. Czy to jest teraz Twój przypadek? 4. Czy przeciwna strona odnosi się tylko do tego przypadku, a Ty masz z tym problem?Postanowienie Sądu Najwyższego znajduje się na ostatnich dwóch stronach wyroku Sądu Apelacyjnego To nie jest mój przypadek, ale przeciwna strona odnosi się do niego i dlatego poprawia swoje obliczenie z 10.000,- EUR na 1.000,- EUR
surcel pisze: Decyzja BGH znajduje się na ostatnich dwóch stronach orzeczenia OLG. To nie jest mój przypadek, ale druga strona się do niej odnosi i dlatego poprawia swoje obliczenia z 10 000,- EUR na 1 000,- EUR.Ah, ok dzięki. Zauważyłem. Decyzja BGH nie ma znaczenia, ponieważ NZB została odrzucona z powodu braku warunków. Oznacza to, że BGH nawet nie wszedł w fazę oceny. W rezultacie orzeczenie OLG M stało się ostateczne, mimo że - wbrew najwyższym wytycznym BGH - rozliczyli się niewłaściwie.
Rogoz pisze: Jest zadziwiające, że w orzecznictwie praktycznie nie ma udanych wyroków przeciwko HypoVereinsbank (UniCredit AG). W wielu umowach zawartych między latami 2011 a 2015 (!) znajduje się klauzula na stronie 4, która wygląda następująco: Jak to wygląda w umowie, opublikowaliśmy na naszej stronie internetowej pod informacją o odstąpieniu od umowy z bankiem HypoVereinsbank. W wyniku cytowanej klauzuli pouczenie o odstąpieniu zostało całkowicie zdezawuowane. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem Bundesgerichtshofu, ochrona konsumenta wymaga całkowitego, jednoznacznego i dla konsumenta jednoznacznego pouczenia. Brak opublikowanego orzecznictwa w tej sprawie prawdopodobnie wynika z wysokiej gotowości do zawarcia ugody ze strony HypoVereinsbank.między innymi w tej sprawie będzie zajmować się Bundesgerichtshof: 1.02.2019Adwokat Tilmann Schellhas z Norymbergi informuje: Sąd Apelacyjny w Kolonii zezwolił na apelację do Federalnego Sądu Najwyższego w sprawie odstąpienia od dwóch umów kredytowych przeciwko DSL Bank, która została złożona przez niego w imieniu konsumentów z powodu zasadniczego znaczenia. Dwunasty Sąd Cywilny odrzucił apelację kredytobiorców, jednak uważa, że warto zbadać, czy brak informacji w pouczeniu o odstąpieniu dotyczącej transakcji grupowych, że konsument, odstępując od transakcji powiązanej, nie jest również związany umową kredytową, jest błędny czy nie. Zdaniem adwokata Schellhasa Bundesgerichtshof będzie musiał także zająć się kwestią czy klauzula w umowach DSL Bank, mówiąca o tym, że kredytobiorca jest związany swoją decyzją przez miesiąc, w stosunku do terminu 14-dniowego na odstąpienie, stanowi brak przejrzystości. Sąd Apelacyjny w Kolonii, wyrok z dnia 31.01.2019 Numer akt: 12 U 191/16 Przedstawiciel konsumentów: Schieder und Partner Rechtsanwälte, Norymberga
ducnici pisze: Przynajmniej w przypadku banku Sparda Bank Berlin wydaje się, że używane były także te formularze... https://www.hee-rechtsanwaelte.de/ak...ank-berlin-eg/Czy w przypadku tak niskich kwot pozwów są to w ogóle umowy kredytu hipotecznego?
ducnici pisze: Dodatkowe płatności dokonane po odwołaniu są również pierwszeństwem zaspokajane wobec roszczenia wierzycielki o pozostałą wartość. Dlatego w przypadku dłuższych spraw istnieje znaczna korzyść, ponieważ w okresie po odwołaniu, 100% płatności po odwołaniu jest traktowane jako spłata, co powoduje znaczne szybsze zmniejszenie wartości pozostałej niż było to przewidziane umownie. Roszczenie wierzycielki o odszkodowanie za korzyści z użytkowania dla rzeczywistej pozostałej części (reszty) wartości, zarówno przed jak i po odwołaniu, nie jest nadal zbyt oczywiste i zostanie zrównoważone na końcu. Na przykład Sąd Apelacyjny w Norymberdze, wyrok z dnia 18.12.2017 r., 14 U 1221/16, Rdnr. 33Jednakże jest to raczej pojedyncze, izolowane zdanie. W przeciwnym razie, płatności dokonane po odwołaniu są zgodnie z obowiązującym prawem ostatecznie zaliczane do odsetek za korzystanie (por. ostatnio KG, wyrok z dnia 10.12.2018 r. - 8 U 208/16, Tz. 110 oraz z bardziej szczegółowym uzasadnieniem OLG Saarbrücken, wyrok z dnia 05.10.2017 r. - 4 U 40/16, II.6.c).
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]
Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]
Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]
Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata