- pn cze 24, 2019 4:38 pm
"Cześć wszystkim,
Mam następujący problem, otóż 2 lata temu doświadczyłem sporego tarapatów finansowych, które doprowadziły mnie do tego, że nie mogłem samodzielnie wyjść z opresji. Zwróciłem się więc o pomoc do doradcy finansowego, który zdołał negocjować świetne porozumienie z wierzycielami, ale musiałem wstrzymać wszelkie płatności zanim doszło do ugody, co odbiło się teraz na mojej historii kredytowej (wskaźnik 5%).
Na szczęście udało mi się już pozbyć tych kłopotów, nie mam już żadnych długów, mam dochód 2500[url]euro[/url] , a razem z żoną osiągamy łącznie 3500 [url]euro[/url] netto miesięcznie. Mamy 2 portfele inwestycyjne razem wart 37000 [url]euro[/url] i około 40000 [url]euro[/url] co (ale chciałbym ich nie zaangażować całkowicie w finansowanie, ponieważ niedawno przeżyłem koniec przy krawędzi finansowej).
Mam nadzieję, że niczego nie przeoczyłem, teraz chcielibyśmy kupić[url]Dom[/url] z osobnym mieszkaniem za ok. 350000 [url]euro[/url] , więc musiałbym wziąć ok. 300000 [url]euro[/url] pożyczki. Co sądzicie, czy negatywny wskaźnik może zniweczyć nasze marzenie (nie miałem upadłości konsumenckiej ani prywatnej)? Bardzo bym się cieszył z odpowiedzi, pozdrawiam, Benjamin "
Mam następujący problem, otóż 2 lata temu doświadczyłem sporego tarapatów finansowych, które doprowadziły mnie do tego, że nie mogłem samodzielnie wyjść z opresji. Zwróciłem się więc o pomoc do doradcy finansowego, który zdołał negocjować świetne porozumienie z wierzycielami, ale musiałem wstrzymać wszelkie płatności zanim doszło do ugody, co odbiło się teraz na mojej historii kredytowej (wskaźnik 5%).
Na szczęście udało mi się już pozbyć tych kłopotów, nie mam już żadnych długów, mam dochód 2500
Mam nadzieję, że niczego nie przeoczyłem, teraz chcielibyśmy kupić