Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez Dante
Przed laty słyszałem o możliwości zaciągnięcia kredytu na zakup nieruchomości, w ramach którego płaci się tylko odsetki miesięcznie, a po zakończeniu okresu kredytowania wpłaca się większą końcową sumę.

Ponieważ tutaj jest kilku ekspertów, chciałem zapytać, czy taka opcja istnieje i czy wymaga to specjalnych warunków?

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez DennisGirulat
Cześć,

osobiście nic o tym nie wiem. Oczywiście istnieją takie pożyczki w formie kredytów hipotecznych z ostateczną spłatą. Zawsze są one jednak zabezpieczone zastawem w postaci zastępstwa spłaty. Klasycznym zastępstwem spłaty jest często oszczędzanie na koncie oszczędnościowym związanych z kredytem hipotecznym.

Dlaczego szukasz takiej pożyczki? Dlaczego chcesz kupić nieruchomość, którą nie spłacasz, która nigdy nie będzie twoją? Umieszczenie spłaty pod własną poduszką z pewnością będzie kosztować cię więcej od zysków, które mógłbyś zaoszczędzić. A może chcesz zainwestować kwoty, które zwykle przeznacza się na spłatę, w inny sposób, aby osiągnąć większy zysk?

Jakie cele przyświecają twojej teorii?

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez Dante
Z jakiego powodu poszukujesz takiego kredytu?


Najpierw tylko z czystej ciekawości.





Dlaczego chciałbyś kupić nieruchomość, za którą nie spłacasz nic, która więc nigdy nie będzie należeć do ciebie?


Dlaczego nigdy nie miałaby należeć do mnie? Z jednorazową wpłatą na końcu kredyt zostałby spłacony i w ten sposób spłacony.





Umieszczenie spłaty pod własną poduszką będzie kosztować cię więcej odsetek, niż zaoszczędzisz na tym. A może chciałbyś zainwestować kwoty, które zamierzałbyś przeznaczyć na spłatę, aby osiągnąć większy zysk?


Pomysłem jest zainwestowanie kwoty, która zwykle zostałaby przeznaczona na spłatę. W ten sposób na końcu okresu spłaty miałbyś więcej niż wystarczający kapitał do spłaty kredytu oraz znaczną część zgromadzonego majątku.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez 2tneub
Najlepiej poszukać kredytu ratalnego z niskim spłaceniem (np. 1%). Rozumiem twoje myślenie przy obecnych stopach procentowych poniżej inflacji, jednak warto to robić tylko wtedy, gdy można znieść fakt, że oszczędzone kapitał na końcu okresu spłaty wyniesie tylko 50% zgromadzonego kapitału.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez NaTwoim13
pożyczka całkowicie bez spłaty - na przykład z odłożoną spłatą w produkt zastępczy spłaty - będzie dostępna na rynku zwykle tylko w wyjątkowych przypadkach, jako specjalny produkt lub ewentualnie pod warunkiem uzasadnienia w przypadku banku domowego.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Dante pisze:
Pomysłem jest zainwestowanie tej części, która normalnie zostałaby użyta na spłatę zadłużenia. W ten sposób pod koniec okresu kredytu miałbyś więcej niż wystarczający kapitał do spłaty kredytu i dodatkowo zbudowane znaczne aktywa.

Tak,
lecz wtedy musisz znaleźć inwestycję lub lokatę, która zapewni Ci większy (pewny!) dochód niż 1% odsetki, które płacisz…

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez 2utopus
Z kończącymi się kredytami niektórzy ludzie mieli pecha, gdy chcieli spłacić je na koniec za pomocą ubezpieczenia na życie – które jednak znacznie odbiegło od oczekiwań, przez co nie udało się spłacić całej sumy na początku emerytury.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez Dante
Ja,
musisz jednak znaleźć inwestycję lub inwestycję, która obiecuje Ci większy, bezpieczny zysk, jeśli płacisz oprocentowanie 1%.....


To powinno być najmniejszym problemem, ponieważ ryzyko zawsze istnieje.





Niektórzy ludzie zaliczyli wpadkę z ostatecznymi pożyczkami, którzy chcieli spłacić to poprzez ubezpieczenie na życie -
które jednak znacznie odbiegało od oczekiwań i w rezultacie nie było możliwe spłacenie całej sumy na początku emerytury.


No cóż, jakie korzyści przynosi ubezpieczenie na życie? W sumie i tak nie jestem jego wielkim zwolennikiem. Co się z tą kasą działo przez ten czas? Brzmi to dla mnie jakby pieniądze zostały roztrwonione gdzie indziej lub nie zostały mądrze zainwestowane.

Dopóki nie posiadasz produktu, który przez np. 30 lat okresu spłaty ponosi straty, masz przynajmniej na końcu ustaloną kwotę końcową.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez bruno68
@ Dante,

oto możliwy dostawca terminowej spłaty!

Mogę jednak tylko się wiele zgadzać z wieloma tutaj, dotyczącym ryzyka niepowodzenia spłaty!

bruno68

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez 2tneub
utopus pisze:
Z odroczonymi pożyczkami niektórzy dostali w nos osoby, które chciały spłacić je na koniec przy użyciu ubezpieczenia na życie - ale to znacznie odbiegało od oczekiwań, więc przy przejściu na emeryturę nie można było spłacić całej sumy.

Jeśli dobrze pamiętam tę epokę, to miała ona pewną korzyść podatkową. ubezpieczenie na życie, o ile mi wiadomo, było zaliczane do kosztów związanych z ochroną na wypadek starości i seksołużących oraz odsetki, o ile znajdowały się one w obszarze działalności gospodarczej lub V+V, mogły być również odliczone. Ponadto wypłata z życiówki była zwolniona z podatku.
Wynikający z tego zwrot podatku faktycznie powinien być uwzględniony w późniejszym rozliczeniu.
Jednakże niewielu zrobiło to, którzy w wyniku spadających oprocentowań gwarantowanych w SKA nagle zostali z mnóstwem pozostałych pożyczek.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Dante pisze:
To powinien być najmniejszy problem, ryzyko występuje zarówno jedno, jak i drugie.

Chodzi o to, że spłacając swoje długi, zainwestowany kapitał jest oprocentowany mówiąc najprościej o 1%......
Oczywiście, jeśli podejmiesz ryzyko, możesz mieć później dodatkowe środki na koncie, ale również możesz mieć stratę.....

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez 2utopus
Dante pisze:
Co zrobiłeś z pieniędzmi podczas tego czasu? Brzmi to dla mnie tak, jakby pieniądze zostały przekręcone lub nie zostały sensownie zainwestowane z pozostałymi pieniędzmi.
Tak długo jak nie masz produktu, który przez na przykład 30 lat trwania umowy generuje straty, na koniec będziesz miał przynajmniej wymaganą kwotę.

Wielu zakładało, że niegwarantowana suma wypłaty z małym marginesem stanowiłaby kwotę spłaty kredytu - niestety okazało się, że to nie wystarczyło.

Można byłoby postąpić także w ten sposób: ETF na MSCI-World w ostatnich xy latach przyniósł średnią roczną stopę zwrotu 7% - więc obliczasz, ile musisz oszczędzać miesięcznie w okresie trwania, aby spłacić kredyt ostatecznie przy przejściu na emeryturę - jednak jeśli TA SPEKULACJA nie wypali i rynek akcji spadnie o 50% na pół roku przed emeryturą, to będą problemy ... to samo może się przytrafić na przykład z euro - jeśli wystąpi zmiana kursu i (jak miało miejsce w przeszłości) oszczędności zostaną przeliczone w stosunku 1:10, a długi wg gorszego współczynnika ...

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez Dante
Można także postąpić w następujący sposób: ETF na MSCI World odnotowały średnią stopę zwrotu 7% rocznie w ciągu ostatnich xy lat - więc można obliczyć, ile trzeba oszczędzać miesięcznie w okresie trwania, aby spłacić kredyt na emeryturze - jednak jeśli SPEKULACJA nie wypali i rynek akcji spadnie o 50% 6 miesięcy przed rozpoczęciem emerytury, będzie to problem ... to samo może dotyczyć np. euro - jeśli dojdzie do zmiany waluty i (co już miało miejsce w przeszłości) środki zostaną przeliczone zgodnie z kurs 1:10, a długi wg gorszego współczynnika ... To byłby sposób, którym skłaniałbym się do tego podejścia. Oczywiście nie tylko na MSCI World. ale także na rynkach wschodzących, być może także mały udział w P2P lub akcjach pojedynczych spółek. Oczywiście rynek akcji może źle się zaprezentować pod koniec, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby pieniądze na ostatnią płatność wyjąć już 3 lata wcześniej, gdy rynek jest akurat na górze. W końcu przy założonych 7% na 30 lat będzie już wystarczająco dużo środków. Gdyby skupić się jedynie na konkretnej dacie, ryzyko byłoby oczywiście znacznie większe. Jednak przy tak długim okresie czasu może zdarzyć się wiele rzeczy, co jest tak samo w przypadku kredytu ratalnego. Wiele czynników ryzyka.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez 2tneub
Dante pisze:
To byłaby metoda, którą preferowałbym w tym celu. Nie tylko na MSCI World, ale także na rynkach wschodzących.

W mniejszym stopniu robię to również z moim kredytem KFW w wysokości 50 tys. euro. Zamiast dokonywać dodatkowych wpłat na kredyt KFW, oszczędzam na ETF-ach. Natomiast w przypadku głównego kredytu wykorzystywany jest maksymalny limit SoTi.
Całkowite zbudowanie na tym kompletnego finansowania nieruchomości, wydałoby mi się jednak zbyt ryzykowne.

Przy większych kwotach kredytów, w celu minimalizacji ryzyka, w bardzo dobrych latach giełdowych zamieniałbym część ETF-ów na dodatkowe spłaty kredytu.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez hausbauwest
Wszystko jest możliwe, jeśli ma się wystarczające zabezpieczenia. Na przykład, jeśli masz dobrą inwestycję spłaconą do 60%, to w ogóle nie stanowi problemu zostawić pozostałe 40% jako spłatę końcową, jeśli tak Ci odpowiada i ma to sens. Istnieją również ludzie, którzy mają średnią kwotę na koncie X jako zabezpieczenie przepływów gotówkowych, a na tym samym koncie w tej samej banku mają debet na koncie Y i nie muszą płacić odsetek od debetu. Wszystko to sprawa negocjacji. Może się również zdarzyć, że niektórzy ludzie spłacili całkowicie inwestycję i dodają 100 tysięcy jako spłatę końcową, aby po prostu spędzić pewien czas na Południu przez X lat... wszystko jest możliwe, chociaż może nie u Pana Obelixa, ale ludzie o odpowiedniej postawie mają także inne podejście do partnerów biznesowych.

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez MrZylinder
Cześć wszystkim!

W większości przypadków to naprawdę nie ma sensu, ale zdarzają się wyjątki (i rzeczywiście są...)!

Załóżmy, że mamy następujące założenia:
- Pracownik, dobrze zarabia, około 40 lat, mieszka w spłaconym mieszkaniu, bez innych długów i ma już trochę zaoszczędzone
- ubezpieczenie na życie, założone w 1994 roku (czyli wolne od podatku z gwarantowanym oprocentowaniem 4%) - trwa do 2032 roku, dotychczasowa gwarantowana wartość końcowa około 90 000 EUR
- brak błędów formalnych, czyli brak odwołań/rezygnacji
- ponadto, wtedy zostało dodane ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniem na życie, co oznacza, że pracownik musi to wszystko obsłużyć

Dlaczego na przykład pracownik nie miałby kupić 1-pokojowego mieszkania za 90 000 EUR, wynająć je za około 5 000 EUR rocznie i spłacić to w 2032 roku ubezpieczeniem na życie? Oczywiście: koszty odsetek są wyższe, ale można je odliczyć od podatku! Dlaczego nie zamienić wartości pieniądza (ubezpieczenie na życie) na wartość rzeczową (nieruchomość)? Oczywiście, jeśli stosunek ceny do jakości nieruchomości nadal jest dobry...
Nawet bez czapki z folii aluminiowej trzeba zdawać sobie sprawę, że siła nabywcza EUR za 12 lat zdecydowanie nie będzie tak dużo warta jak dzisiaj...

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez 2utopus
Dopóki firma ubezpieczeniowa nadal istnieje - i euro nadal jest środkiem płatniczym ...

Re: Finansowanie nieruchomości bez spłaty kapitału.

Napisany przez NaTwoim13

\n Dopóki towarzystwo ubezpieczeniowe istnieje, a euro jest nadal środkiem płatniczym ... \n

\n To jest jedna kwestia, a inna polega na tym, że w większości przypadków bank zazwyczaj przekaza KLV.
\n
\n Zawsze są wyjątki, szczególnie w przypadku banku, który zna klienta i gdzie zazwyczaj są jakieś aktywa, ale z reguły nie dostaniesz już pożyczki bez spłaty kapitału i bez dodatkowej zapłaty za spłatę.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata