- śr gru 09, 2020 9:50 am
Cześć wszystkim,
w ostatnim czasie coraz częściej czyta się na przykład w FMH, że banki zaostrzyły swoje kryteria.
Czy macie również takie wrażenie, czy to tylko kilka osób, które i tak już są w kłopotach?
Zazwyczaj mówi się o zaostrzeniu kryteriów dotyczących pełnego finansowania.
Może dla lepszego zrozumienia: Pełne finansowanie nie równa się 100% finansowaniu, czy 100% finansowania to również pełne finansowanie?
Przez 100% mam na myśli, że pokrywa się wkład własny na koszty dodatkowe, reszta idzie na kredyt.
Pozdrowienia
Mod
w ostatnim czasie coraz częściej czyta się na przykład w FMH, że banki zaostrzyły swoje kryteria.
Czy macie również takie wrażenie, czy to tylko kilka osób, które i tak już są w kłopotach?
Zazwyczaj mówi się o zaostrzeniu kryteriów dotyczących pełnego finansowania.
Może dla lepszego zrozumienia: Pełne finansowanie nie równa się 100% finansowaniu, czy 100% finansowania to również pełne finansowanie?
Przez 100% mam na myśli, że pokrywa się wkład własny na koszty dodatkowe, reszta idzie na kredyt.
Pozdrowienia
Mod