- sob gru 12, 2020 11:01 am
Cześć,
dzisiaj zarejestrowałem się tutaj, ponieważ szukam niezależnej porady dotyczącej finansów.
Krótko o mnie: Mam 40 lat, nie jestem żonaty, ale od wielu lat mieszkam z partnerką w domu jednorodzinnym.
Nasza sytuacja finansowa jest w zasadzie dobra. Nie mamy dzieci, a nasze roczne dochody netto wynoszą około 58 tys. EUR. Wydajemy stosunkowo niewiele pieniędzy, nie jeździmy drogimi samochodami, a urlop spędzamy raz w roku przez tydzień w Rhön. Nasz Dom został sfinansowany w połowie za pożyczkę, a w drugiej połowie za własne środki. Co miesiąc płacimy około 500 EUR za pożyczkę, która zostanie spłacona za około 13 lat. Wtedy będę właścicielem 75% domu, a moja partnerka 25% (ponieważ wniosłem więcej wkładu własnego).
Mam oszczędności w wysokości około 100 tys. EUR, które leżą na koncie oszczędnościowym. Zacząłem je gromadzić, gdy oprocentowanie kont oszczędnościowych było jeszcze rozsądne. Ponadto co miesiąc wpłacam 100 EUR na ETF i mam ubezpieczenie na życie, które obecnie jest zawieszone ze względu na złą rentowność.
Dwa lata temu zmarł mój ojciec, a moja matka odziedziczyła Dom i majątek pieniężny (mój brat i ja oczywiście otrzymaliśmy naszą ustawową część, której jednak nie domagaliśmy się).
Mój brat chciałby zamieszkać z rodziną w domu rodziców i przeprowadzić odpowiednie prace budowlane, aby jego rodzina i moja matka mogli tam mieszkać. Dla tego celu Dom ma zostać na niego przepisany (darowizna od mojej matki). Ja mam otrzymać odpowiednią wartość w EUR. Jest to również w celu zabezpieczenia majątku mojej matki na wypadek, gdyby kiedyś musiała trafić do domu opieki.
A teraz do mojego właściwego pytania: Ze względu na raczej skromny styl życia, obecnie (jeszcze) nie potrzebuję tych pieniędzy. Więc nie chcę niczego kupować ani roztrwonić. Chcę je głównie bezpiecznie ulokować.
Ze względu na koronawirusa i politykę pieniężną EZB obawiam się w średnim okresie silnej inflacji. Dlatego nie chciałbym pozostawiać pieniędzy na rachunkach oszczędnościowych ani na rachunku bieżącym.
Moje przemyślenia:
- mogę spłacić kredyt hipoteczny z domu wcześniej (tylko mój udział lub udział partnerki, która płaciłaby miesięczne raty mnie zamiast bankowi). W ten sposób około 1/3 pieniędzy byłoby zainwestowane.
- mogę kupić metale szlachetne (fizycznie), ale obecnie uważam to raczej za niekorzystne ze względu na wysokie ceny.
- mogę ulokować pieniądze za granicą na koncie oszczędnościowym lub podobnie. Jednak po moich poszukiwaniach nie jest to takie proste, jak się wydawało. Wygląda na to, że w Szwajcarii jest to możliwe tylko z zamieszkaniem, a w Norwegii również nie jest to możliwe bezpośrednio.
Będę wdzięczny za wskazówki, jak sensownie i bezpiecznie ulokować pieniądze.
Aha, chodzi ogólnie o kwotę około 250 tys. EUR.
Z góry dziękuję.
dzisiaj zarejestrowałem się tutaj, ponieważ szukam niezależnej porady dotyczącej finansów.
Krótko o mnie: Mam 40 lat, nie jestem żonaty, ale od wielu lat mieszkam z partnerką w domu jednorodzinnym.
Nasza sytuacja finansowa jest w zasadzie dobra. Nie mamy dzieci, a nasze roczne dochody netto wynoszą około 58 tys. EUR. Wydajemy stosunkowo niewiele pieniędzy, nie jeździmy drogimi samochodami, a urlop spędzamy raz w roku przez tydzień w Rhön. Nasz Dom został sfinansowany w połowie za pożyczkę, a w drugiej połowie za własne środki. Co miesiąc płacimy około 500 EUR za pożyczkę, która zostanie spłacona za około 13 lat. Wtedy będę właścicielem 75% domu, a moja partnerka 25% (ponieważ wniosłem więcej wkładu własnego).
Mam oszczędności w wysokości około 100 tys. EUR, które leżą na koncie oszczędnościowym. Zacząłem je gromadzić, gdy oprocentowanie kont oszczędnościowych było jeszcze rozsądne. Ponadto co miesiąc wpłacam 100 EUR na ETF i mam ubezpieczenie na życie, które obecnie jest zawieszone ze względu na złą rentowność.
Dwa lata temu zmarł mój ojciec, a moja matka odziedziczyła Dom i majątek pieniężny (mój brat i ja oczywiście otrzymaliśmy naszą ustawową część, której jednak nie domagaliśmy się).
Mój brat chciałby zamieszkać z rodziną w domu rodziców i przeprowadzić odpowiednie prace budowlane, aby jego rodzina i moja matka mogli tam mieszkać. Dla tego celu Dom ma zostać na niego przepisany (darowizna od mojej matki). Ja mam otrzymać odpowiednią wartość w EUR. Jest to również w celu zabezpieczenia majątku mojej matki na wypadek, gdyby kiedyś musiała trafić do domu opieki.
A teraz do mojego właściwego pytania: Ze względu na raczej skromny styl życia, obecnie (jeszcze) nie potrzebuję tych pieniędzy. Więc nie chcę niczego kupować ani roztrwonić. Chcę je głównie bezpiecznie ulokować.
Ze względu na koronawirusa i politykę pieniężną EZB obawiam się w średnim okresie silnej inflacji. Dlatego nie chciałbym pozostawiać pieniędzy na rachunkach oszczędnościowych ani na rachunku bieżącym.
Moje przemyślenia:
- mogę spłacić kredyt hipoteczny z domu wcześniej (tylko mój udział lub udział partnerki, która płaciłaby miesięczne raty mnie zamiast bankowi). W ten sposób około 1/3 pieniędzy byłoby zainwestowane.
- mogę kupić metale szlachetne (fizycznie), ale obecnie uważam to raczej za niekorzystne ze względu na wysokie ceny.
- mogę ulokować pieniądze za granicą na koncie oszczędnościowym lub podobnie. Jednak po moich poszukiwaniach nie jest to takie proste, jak się wydawało. Wygląda na to, że w Szwajcarii jest to możliwe tylko z zamieszkaniem, a w Norwegii również nie jest to możliwe bezpośrednio.
Będę wdzięczny za wskazówki, jak sensownie i bezpiecznie ulokować pieniądze.
Aha, chodzi ogólnie o kwotę około 250 tys. EUR.
Z góry dziękuję.